Przed nami już ósmy winyl od Funky Mamas and Papas.
Kollage - 'Your love is my love' 7" (FMAP 008)
side A: album version
side B: club collab version
Za nazwą Kollage kryje się projekt który tworzy grupa ludzi z Polski i świata. Głównymi inicjatorami przedsięwzięcia są rezydenci Krakowa: raper Koun, oraz producent Kixnare, a wynikiem tejże współpracy jest płyta "Volume 01". "Your Love is my Love" to utwór otwierający płytę, który jest kosmiczną interpretacją przeboju Whitney Houston sprzed paru lat. W kawałku usłyszeć możemy głos Glorii Lamy, szwajcarskiej wokalistki mającej nepalskie korzenie. Strona b singla to remix warszawskiego kolektywu Club Collab, który zadbał o bardziej klubową interpretację utworu.
Płyta ukazuje się w limitowanym nakładzie 250 sztuk, z których tylko 200 przeznaczonych jest do sprzedaży na całym świecie. Poza wybranymi sklepami w Polsce płyta pojawi się w Anglii, Niemczech i Japonii.
Data premiery: 8.03.10.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kollage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kollage. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 marca 2010
Nowy winyl Kollage
Jakoś w pierwszej połowie grudnia zeszłego roku, miałem okazje sprawdzić trzy remiksy utworu "Your Love Is My Love" projektu Kollage, o którym wspominałem już na łamach mojego bloga. Pamiętam, że najpierw chyba wszystkie propozycje miały ukazać się na 12", ale potem Groh postanowił wydać 7" z oryginalną wersją utworu i reinterpretacją kolektywu Club Collab, remiksy Przaśnika i Sonar Soula są dostępne tylko w wersji digital, albo znajdują się w czeluściach mojego dysku jako "unreleased shit" (ale teraz, nie jestem pewny do końca). W każdym razie, pomysł z siedmiocalowym krążkiem był rozsądniejszy, na rynku rodzimych siódemek jak na lekarstwo, a wypełnianie 12" utworami które odstają od podstawowej wersji i całkiem fajnego klubowego editu, wydawałoby się być bez sensu (z całym szacunkiem dla Przaśnika i Sonar Soula). Kupujcie winyle od JuNouMi!

piątek, 25 września 2009
Czym jest Kollage i co przygotowali W.E.N.A/Rasmentalism
Ostatnio napisałem, że nie za bardzo wiem czym jest "Kollage" czyli projekt Szyszki i Kixnare'a... No, ale skłamałem. Coś tam wiedziałem, coś tam też słyszałem. Niezbyt mogłem o tym powiedzieć, więc trochę jakby ręce związane miałem. Postanowiłem dowiedzieć się co mogę ujawnić, czymś z Wami się podzielić. Wymieniłem kilka mejli z Bartkiem i Łukaszem i mamy oficjalny stejtment który uchylił rąbka tajemnicy. Oto, co o projekcie napisał Koun:

Pomysł zrealizowania projektu narodził się pod koniec 2008 roku, podczas mojego pobytu na studiach zagranicą. Tam poznałem Glorię (thank God for J Dilla) – Szwajcarkę, która okazała się być wokalistką „na pół etatu”, udzielającą się w różnych projektach w swoim kraju. A teraz udzieliła głosu na "Kollage". Stroną muzyczną zajął się Kixnare, z którym dobrze się znamy i współpracowaliśmy wcześniej przy okazji Polistyrenu. Na płycie pojawi się też kilku gości. Będą to: Self Says, Russell Tate oraz Numer Raz. Self Says – to raper z Detroit, jakiś czas temu puścił w net dobre EP pt. "Something Out Of Nothing", które przypadło mi do gustu, a on sam okazał się być fajnym gościem otwartym na współpracę. Russell Tate to wokalista i znajomy Kixnare’a. Niesamowity wokal, niesamowita energia, którą musieliśmy w jakiś sposób wykorzystać. Dzięki temu Russell pojawi się na płycie w solowym kawałku. Ostatnim z gości jest Numer Raz – dobrze znany wszystkim fanom rapu w Polsce i jedyny, który spełniał nasze kryteria (śmiech). Luźny styl i mniejszy fejm od innych polskich graczy (chyba nawet mniejszy niż Ci undergroundowi) (śmiech). Po wakacjach nastąpił koniec pracy nad brzmieniem poszczególnych kawałków i… wyszło coś, czego chyba żadne z nas się nie spodziewało. Album, który z początku miał być rapowy, rapowy pozostał tylko w kwestii… raperów (śmiech). Muzycznie to coś, co trudno zaszufladkować. Inspiracje czerpaliśmy zarówno z klasycznych jak i nowoczesnych brzmień (Jay Dee, Kev Bron, Waajeed, DJ Spinna czy SA-RA). Muzyka balansuje więc pomiędzy rapem (oczywiście), soulem, nu-jazzem, elektroniką i sam jeszcze nie wiem czym, bo się nie znam na gatunkach (śmiech). Zobaczymy jak ten mix gatunkowy przyjmie się w naszych polskich warunkach. W podobnym stylu jest także okładka i cały design zaprojektowany przez Balsam studio, które mieści się w Krakowie, a które tworzą nasi dobrzy znajomi. Razem z albumem, dzięki współpracy z Junoumi, wyjdzie 7 cali z "My Love Is Your Love" oraz niespodzianką, która wielu zaskoczy (śmiech).
Ano i sami widzicie, z tymi kolesiami żartów nie ma... trochę odbiegają od Polskich standardów na rzecz poszukiwania trochę innego brzmienia. Słyszałem numer Russell'a i zmiata z powierzchni ziemi. Słyszałem wokal Glorii, w utworze o którym mowa powyżej. Parafrazując Gurala, wiem że będzie to na innym levelu. Ciekawi mnie tylko reakcja prawilnych słuchaczy polskiego rapu, dla których kierunek w którym zamierza iść Kix, może być nie do ogarnięcia... chyba że sami odrobią lekcje które prowadzą od jakiegoś czasu Ommas Keith czy Shafiq Husayn. Bo bez wątpienia idzie to w kosmos. Ja nie widzę przeszkód. Zresztą, co tu dużo będę się produkował... Kixnare nabył niedawno Korga i zremixował na spróbę The Beatles. Sprawdźcie to:
The Beatles - In My Life (Kixnare Remix)
O shit, zapomniałbym o (nieoficjalnej) trackliście:
1. My love is your love (vocal: Gloria Lama)
2. Curtain (vocal: Gloria Lama, rap: Koun)
3. Let it go (vocal: Gloria Lama, rap: Koun)
4. Dym (vocal: Gloria Lama, rap: Koun)
5. Cut off branches (vocal: Gloria Lama)
6. Time (vocal: Gloria Lama, rap: Koun, Self Says)
7. Language (vocal: Gloria Lama, rap: Koun)
8. Heartbeat (vocal: Russell Tate)
9. Powrót (rap: Koun)
10. Nie jestem romantyczny (vocal: Gloria Lama, rap: Koun, Numer Raz)

Na blogu Rasmentalism czytamy:
Żeby sprawdzić, musicie wejść na stronę dużerzeczy.com i pobrać singiel. Kurde muszę przyznać, że fajnie im to wyszło. To kolejna Polska produkcja, którą chętnie sprawdzę w tym roku. I możecie mi zarzucić kumoterstwo, bo z Mentosem znamy się już trochę, ale to jeden z najlepszych obecnie producentów w naszym kraju. Ma świetne inspiracje i z bitu na bit jest coraz lepszy. Charyzmy nie można odmówić Rasowi, który pokazał już na pierwszym Rasmentalism jak wygląda według niego dobra muzyka i ładne życie. W.E.N.A za to, to obok Smarkiego jeden z moich ulubionych raperów nowofalowego nurtu. Wierzę, naprawdę wierzę w obietnice tego trio! Zróbcie "Duże Rzeczy".

Pomysł zrealizowania projektu narodził się pod koniec 2008 roku, podczas mojego pobytu na studiach zagranicą. Tam poznałem Glorię (thank God for J Dilla) – Szwajcarkę, która okazała się być wokalistką „na pół etatu”, udzielającą się w różnych projektach w swoim kraju. A teraz udzieliła głosu na "Kollage". Stroną muzyczną zajął się Kixnare, z którym dobrze się znamy i współpracowaliśmy wcześniej przy okazji Polistyrenu. Na płycie pojawi się też kilku gości. Będą to: Self Says, Russell Tate oraz Numer Raz. Self Says – to raper z Detroit, jakiś czas temu puścił w net dobre EP pt. "Something Out Of Nothing", które przypadło mi do gustu, a on sam okazał się być fajnym gościem otwartym na współpracę. Russell Tate to wokalista i znajomy Kixnare’a. Niesamowity wokal, niesamowita energia, którą musieliśmy w jakiś sposób wykorzystać. Dzięki temu Russell pojawi się na płycie w solowym kawałku. Ostatnim z gości jest Numer Raz – dobrze znany wszystkim fanom rapu w Polsce i jedyny, który spełniał nasze kryteria (śmiech). Luźny styl i mniejszy fejm od innych polskich graczy (chyba nawet mniejszy niż Ci undergroundowi) (śmiech). Po wakacjach nastąpił koniec pracy nad brzmieniem poszczególnych kawałków i… wyszło coś, czego chyba żadne z nas się nie spodziewało. Album, który z początku miał być rapowy, rapowy pozostał tylko w kwestii… raperów (śmiech). Muzycznie to coś, co trudno zaszufladkować. Inspiracje czerpaliśmy zarówno z klasycznych jak i nowoczesnych brzmień (Jay Dee, Kev Bron, Waajeed, DJ Spinna czy SA-RA). Muzyka balansuje więc pomiędzy rapem (oczywiście), soulem, nu-jazzem, elektroniką i sam jeszcze nie wiem czym, bo się nie znam na gatunkach (śmiech). Zobaczymy jak ten mix gatunkowy przyjmie się w naszych polskich warunkach. W podobnym stylu jest także okładka i cały design zaprojektowany przez Balsam studio, które mieści się w Krakowie, a które tworzą nasi dobrzy znajomi. Razem z albumem, dzięki współpracy z Junoumi, wyjdzie 7 cali z "My Love Is Your Love" oraz niespodzianką, która wielu zaskoczy (śmiech).
Ano i sami widzicie, z tymi kolesiami żartów nie ma... trochę odbiegają od Polskich standardów na rzecz poszukiwania trochę innego brzmienia. Słyszałem numer Russell'a i zmiata z powierzchni ziemi. Słyszałem wokal Glorii, w utworze o którym mowa powyżej. Parafrazując Gurala, wiem że będzie to na innym levelu. Ciekawi mnie tylko reakcja prawilnych słuchaczy polskiego rapu, dla których kierunek w którym zamierza iść Kix, może być nie do ogarnięcia... chyba że sami odrobią lekcje które prowadzą od jakiegoś czasu Ommas Keith czy Shafiq Husayn. Bo bez wątpienia idzie to w kosmos. Ja nie widzę przeszkód. Zresztą, co tu dużo będę się produkował... Kixnare nabył niedawno Korga i zremixował na spróbę The Beatles. Sprawdźcie to:
The Beatles - In My Life (Kixnare Remix)
O shit, zapomniałbym o (nieoficjalnej) trackliście:
1. My love is your love (vocal: Gloria Lama)
2. Curtain (vocal: Gloria Lama, rap: Koun)
3. Let it go (vocal: Gloria Lama, rap: Koun)
4. Dym (vocal: Gloria Lama, rap: Koun)
5. Cut off branches (vocal: Gloria Lama)
6. Time (vocal: Gloria Lama, rap: Koun, Self Says)
7. Language (vocal: Gloria Lama, rap: Koun)
8. Heartbeat (vocal: Russell Tate)
9. Powrót (rap: Koun)
10. Nie jestem romantyczny (vocal: Gloria Lama, rap: Koun, Numer Raz)

Na blogu Rasmentalism czytamy:
Singiel “Lataj” to przedsmak albumu W.E.N.A. i Rasmentalism Grają Duże Rzeczy. Wysoko latające wersy, soczyste sample oraz skrecze DJ Torta grają nieźle. Mamy nadzieje, że ten pilot dostarczy Was do celu jakim są Duże Rzeczy, a po lądowaniu klaśniecie w dłonie. Lataj “to jedyna metoda”.
Żeby sprawdzić, musicie wejść na stronę dużerzeczy.com i pobrać singiel. Kurde muszę przyznać, że fajnie im to wyszło. To kolejna Polska produkcja, którą chętnie sprawdzę w tym roku. I możecie mi zarzucić kumoterstwo, bo z Mentosem znamy się już trochę, ale to jeden z najlepszych obecnie producentów w naszym kraju. Ma świetne inspiracje i z bitu na bit jest coraz lepszy. Charyzmy nie można odmówić Rasowi, który pokazał już na pierwszym Rasmentalism jak wygląda według niego dobra muzyka i ładne życie. W.E.N.A za to, to obok Smarkiego jeden z moich ulubionych raperów nowofalowego nurtu. Wierzę, naprawdę wierzę w obietnice tego trio! Zróbcie "Duże Rzeczy".
środa, 16 września 2009
O tym co już jest, a co jeszcze się ukaże
Tym razem napiszę o Polskich tytułach, bo rzadko o nich nawijam... a ostatnio coraz więcej ciekawych rzeczy na rodzimym rynku, więc aż grzech nic nie napisać czy chociażby wspomnieć. Po pierwsze od jakiegoś czasu w obiegu jest dostępny krążek Tetris'a który ukazał się pod tytułem "Dwuznacznie". Nie mogę powiedzieć że jakoś szczególnie czekałem za tym wydawnictwem, bo bym skłamał... jakoś tak mam, że ze spokojem podchodzę nawet do topowych Polskich produkcji, czy też najbardziej w świecie oczekiwanych przez rodzimych słuchaczy płyt. Nie dla tego że jestem leniwy, ale po prostu ogrom muzyki jaki jest do sprawdzenia na świecie, gdzie jakby wyznacza się trendy jest tak duży i trzeba mu poświęcić tyle czasu, że czasami nie ma miejsca na nasze płyty... wiem, wiem... powiecie, że ignorant ze mnie bo tutaj dużo ciekawych rzeczy się dzieje. I tak! Macie racje... tylko w tym roku spodobała mi się płyta Gurala czy Mes'a. A potem pojechałem na Kemp, spotkałem tam Torta i Tet'a z ekipą (których serdecznie pozdrawiam!) I od słowa do słowa i dostałem singiel "Obudź się/Tetrock", przyjechałem na crib, odpaliłem CD i patrze a tutaj niezła petarda! W "Obudź się" ekstra bit, którego autorem jest Qciek, Torcik fajnie na klawiszu... fajne myślę sobie. Za riffami elektrycznej gitary w stylu rock nigdy jakoś szczególnie nie przepadałem, ale tekst w "Tetrocku" jakoś tak do mnie trafił że polubiłem drugi track z singla.

Jakoś na dniach w uszy wpadło mi pełnowymiarowe "Dwuznacznie", i szczerze? Zdziwko mnie chapło. Może nie pod względem lirycznym, bo co do Tetrisowego rapowania to nigdy nie miałem wątpliwości, chyba od tego momentu w którym Tet rozpierdolił na wolnym jakiegoś meksykańskiego ziomala Gurala w Piwnicy 21 po angielsku. Teksty dojrzałe, takie jak ten w "MaMa", storytellersko-imprezowe jak w "Tam i Spowrotem" albo "Porfimao" czy takie które analizują wnętrze człowieka jak w "IDeał", po prostu klasa! Tym bardziej że ja szanuje raperów którzy w tekstach pokazują czego słuchają, a tutaj mamy chociażby follow-up do ATCQ (wspomniane wyżej "Porfimao") czy do NAS'a "World Is Yours" (w traku "Jeden Świat" z W.E.N.Ą - apropo czekam za Dużymi Rzeczami)... chociaż tutaj moje skojarzenie jest bardzo luźne, ale jak trafiłem to się cieszę.
Dalej to już można pisać tylko o bitach... Ja pierdole, ile w Polsce wychodzi płyt gdzie z przyjemnością słucha się siedemnaście tracków? Powiem szczerze że w dziejszych czasach znaleźć taki krążek to nie lada sztuka. A na "Dwuznacznie" dodatkowo mamy niezły miks producentów, po pierwsze props dla duo Qciek/Tort za wyprodukowanie "IDeału" w końcu w Polsce ktoś osiągnął brzmienie bliskie Detroit, nie wiem dlaczego ale kojarzy mi się to z Amp Fiddlerem, a bass z chorym Moodymanem. Ekstra! Ostrym jako producentem jaram się od wielu jego albumów bardziej niż jako raperem... Na "Dwuznacznie" świetna dawka podkładów, fenomenalny bit w "Nieodwracalnie"! No i Tet! Nie wiedziałem że produkuje?! Jaram się "Magnum 2". Fajna płyta. Czekam za woskiem!

Druga rzecz to album Kixnare'a... ukaże się pod nazwą "Kollage" i dużo więcej wam o nim nie jestem w stanie powiedzieć bo sam nie wiem... Nie mam praktycznie żadnych informacji. Więm o zagranicznych gościach, wiem o utalentowanych polskich wokalistkach, słyszałem już dwa kawałki i jestem przekonany że będzie to duża rzecz. Kto wie, może Kix zrobi tym krążkiem zamieszanie na zachodzie?! Oczywiście życzę mu tego bo w pełni na to zasługuje... żałuje że nie mogę pokazać Wam covera utworu Whitney Houston pt. "My Love Is Your Love", ale powiedzieć Wam mogę że w polsce zaczyna być słychać inspiracje najważniejszymi teraz brzmieniami w muzyce np... Sa-Ra. Obadajcie okładkę tego projektu, bo chyba ona tajemnicą już nie jest, skoro Kixnare udostępnił ją na twitterze. Followujcie go!

Jakoś na dniach w uszy wpadło mi pełnowymiarowe "Dwuznacznie", i szczerze? Zdziwko mnie chapło. Może nie pod względem lirycznym, bo co do Tetrisowego rapowania to nigdy nie miałem wątpliwości, chyba od tego momentu w którym Tet rozpierdolił na wolnym jakiegoś meksykańskiego ziomala Gurala w Piwnicy 21 po angielsku. Teksty dojrzałe, takie jak ten w "MaMa", storytellersko-imprezowe jak w "Tam i Spowrotem" albo "Porfimao" czy takie które analizują wnętrze człowieka jak w "IDeał", po prostu klasa! Tym bardziej że ja szanuje raperów którzy w tekstach pokazują czego słuchają, a tutaj mamy chociażby follow-up do ATCQ (wspomniane wyżej "Porfimao") czy do NAS'a "World Is Yours" (w traku "Jeden Świat" z W.E.N.Ą - apropo czekam za Dużymi Rzeczami)... chociaż tutaj moje skojarzenie jest bardzo luźne, ale jak trafiłem to się cieszę.
Dalej to już można pisać tylko o bitach... Ja pierdole, ile w Polsce wychodzi płyt gdzie z przyjemnością słucha się siedemnaście tracków? Powiem szczerze że w dziejszych czasach znaleźć taki krążek to nie lada sztuka. A na "Dwuznacznie" dodatkowo mamy niezły miks producentów, po pierwsze props dla duo Qciek/Tort za wyprodukowanie "IDeału" w końcu w Polsce ktoś osiągnął brzmienie bliskie Detroit, nie wiem dlaczego ale kojarzy mi się to z Amp Fiddlerem, a bass z chorym Moodymanem. Ekstra! Ostrym jako producentem jaram się od wielu jego albumów bardziej niż jako raperem... Na "Dwuznacznie" świetna dawka podkładów, fenomenalny bit w "Nieodwracalnie"! No i Tet! Nie wiedziałem że produkuje?! Jaram się "Magnum 2". Fajna płyta. Czekam za woskiem!

Druga rzecz to album Kixnare'a... ukaże się pod nazwą "Kollage" i dużo więcej wam o nim nie jestem w stanie powiedzieć bo sam nie wiem... Nie mam praktycznie żadnych informacji. Więm o zagranicznych gościach, wiem o utalentowanych polskich wokalistkach, słyszałem już dwa kawałki i jestem przekonany że będzie to duża rzecz. Kto wie, może Kix zrobi tym krążkiem zamieszanie na zachodzie?! Oczywiście życzę mu tego bo w pełni na to zasługuje... żałuje że nie mogę pokazać Wam covera utworu Whitney Houston pt. "My Love Is Your Love", ale powiedzieć Wam mogę że w polsce zaczyna być słychać inspiracje najważniejszymi teraz brzmieniami w muzyce np... Sa-Ra. Obadajcie okładkę tego projektu, bo chyba ona tajemnicą już nie jest, skoro Kixnare udostępnił ją na twitterze. Followujcie go!
Subskrybuj:
Posty (Atom)