Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JuNouMi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JuNouMi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 marca 2011

Seiji, SLG, Sentel, Artfruit i JuNouMi Crew w ramach Red Bull Music Academy!

Jeśli czytacie moją stronę regularnie, to z pewnością wiecie do kiedy należy składać aplikację, która może stać się Waszą przepustką do Akademii. Niestety jak zapewne się orientujecie, od tego czasu zrobiło się dość poważne zamieszanie na dalekim wschodzie, spowodowane trzęsieniami ziemi i falą tsunami. Co za tym idzie? Prawdopodobnie akademia w Tokyo się nie odbędzie i zostanie przeniesiona w zupełnie inne miejsce. Nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska Red Bull'a w sprawie nowej lokalizacji. Dokładne informacje będą podane gdy tylko sprawa Japonii bardziej się wyjaśni, w każdym razie nadal należy przesyłać aplikacje (do 2-giego kwietnia włącznie). W czasie składania podań nasz rodzimy oddział Red Bulla w większych miastach w kraju organizuje infosesje z udziałem zagranicznych artystów związanych z Akademią, o czym też już wiecie...



Wielu z Was miało okazję zaliczyć tego typu spotkania w Krakowie i w Warszawie. Zresztą o jednej z nich czytaliście w kontekście Warsoul Sessions. Teraz przychodzi czas na Poznań i Wrocław.

piątek, 23 lipca 2010

Sonar Soul - Adore

Wytwórnie córki związane z JuNouMi szaleją dosyć mocno. Nie wiem jak to ostatecznie przekłada się na sprzedaż materiału, ale kreatywności, pomysłowości i świeżości odebrać im nie można. Jeszcze nie tak dawno pisałem o Koh-I-Noor'owym krążku, który był dość gorącym debiutem tego labela, gdyż na kompozycji Eltron'a John'a pojawiła się bardzo utalentowana, a co za tym idzie rozchwytywana Fatima. Świetna rzecz. Nie tak dawno też, nakładem JuNouMi Records pojawił się fenomenalny joint Daniel'a Drumz'a z Jim'em Dunloop'em pt. "Kraktown", który przypomina mi zarysy brzmienia Mako Boko, a fanem tego zespołu stałem się dawno, i już chyba dożywotnio. Krążek tym bardziej przypadnie do gustu tym, którzy lubią rap Eldo, bo to właśnie on uzupełnia ten numer na stronie B. 7" w Polsce tylko od JuNouMi. 

Tyle słowem wstępu, bo w zasadzie nie do tego zmierzałem. Otóż 2 sierpnia, debiutuje kolejna córa JuNouMi - Razzmatazz, a może to bardziej syn? Mniejsza o to, ważne że wydawnictwo szykuje się kozackie. Sonar Soul, o którym już na blogu pisałem, wydaje utwór "Adore", jest to dalsza eksploracja brzmienia elektronicznego, które zwiastował mi Groh już w zeszłym roku. Numery Sonar Soul'a od początku mi podchodziły, ale takiego progresu się nie spodziewałem. "Adore" jest potencjalnym hitem parkietowym, a wokale dograne przez Sqbass'a są przynajmniej na europejskim poziomie. Bez kitu, ten utwór z palcem w dupie znalazł by swoje miejsce w audycji Annie Mac w BBC. A to dopiero początek... Im głębiej wchodzisz w singiel, tym więcej niespodzianek. Eltron John wykręcił numer do góry dupskiem, rezygnując praktycznie w całości z wokalu Sqbass'a, wydłużył utwór do na ponad sześć minut, dokładając coraz to nowsze rozwiązania. Gruba kompozycja, w specyficznym stylu Marka. Zdecydowanie kreatywna postać. Następnym sztosem jest remiks od Joy/Rage... tutaj powiem szczerze moje umiejętności zawiodły. Nie potrafiłem znaleźć o twórcy / twórcach żadnego info, a to jeden z dwóch moich faworytów na singlu. Groźny, tłusty numer, wooblujące bassy, a na nich znowu Sqbass. W tym remiksie nie pozostało już chyba nic z oryginału, z wyjątkiem głosu wokalisty. Świetna rzecz. Ciekawie jak siądzie w klubie. Następnie pod nóż "Adore" wziął duet ze Szczecina... tutaj pod nazwą "Puppies and Kittens", nie wiem czy należy robić z tego tajemnicę, więc za Grohem i ja nie wypowiem właściwej nazwy. W tej wersji, Sqbass również został potraktowany minimalistycznie, klimat zdecydowanie klubowy, czy to techno? Jak tak to spoko. Lubie to. I w końcu dochodzimy do numeru jeden. UK Funky... oj, sorry PL Funky! Phantom w najwyższej formie, chyba jeden z najlepszych numerów jakie od niego dane było mi usłyszeć. Jeśli ktoś kręcił by nosem w klubie przy poprzednich editach, to przy tym już musi ruszyć dupę! Trzeba to  koniecznie przesłać do Rinse.fm! Ostatni jest Wojtek Urbański, ten to dopiero namieszał. Bit połamany, szybki, momentami wolny, znowu ciekawe wooble... zbudował chłopak napięcie, a co najlepsze, że zdążył to zrobić w niecałe trzy minuty. Podsumowując, "Adore" jest przykładem singla, który jest zrobiony z głową, remiksy powierzone kreatywnym postaciom, prezentującym baaaardzo odmienne stylistyki powodują, że słuchając "niby" jednego utworu, nie masz prawa się nudzić. Dużo klubowych bomb. Sqbass prezentujący naprawdę daleki od Polskiego poziom, powinien zwrócić uwagę dj'ów za miedzą. Gdy słuchałem "Adore" pierwszy raz, do głowy przyszedł mi wokalista Jamie George, który uzupełniał debiutancki krążek Roska, stąd moje przekonanie że niektóre remiksy nie odstają od takiego "Wonderful Day", czy "Love 2 Nite". Ale do jednego się przyjebie! Groh, jak to czytasz, nie rób takich promówek, tracki zbyt szybko się urywają, nie można wyczuć potencjału, mogłeś zostawić niespodziankę, udostępniając w całości podstawową wersję! Mnie poczęstowałeś całością i się rozjebałem! Big up Razzmatazz!


Sonar Soul - 'Adore' snippet

niedziela, 7 marca 2010

Nowy winyl Kollage

Jakoś w pierwszej połowie grudnia zeszłego roku, miałem okazje sprawdzić trzy remiksy utworu "Your Love Is My Love" projektu Kollage, o którym wspominałem już na łamach mojego bloga. Pamiętam, że najpierw chyba wszystkie propozycje miały ukazać się na 12", ale potem Groh postanowił wydać 7" z oryginalną wersją utworu i reinterpretacją kolektywu Club Collab, remiksy Przaśnika i Sonar Soula są dostępne tylko w wersji digital, albo znajdują się w czeluściach mojego dysku jako "unreleased shit" (ale teraz, nie jestem pewny do końca). W każdym razie, pomysł z siedmiocalowym krążkiem był rozsądniejszy, na rynku rodzimych siódemek jak na lekarstwo, a wypełnianie 12" utworami które odstają od podstawowej wersji i całkiem fajnego klubowego editu, wydawałoby się być bez sensu (z całym szacunkiem dla Przaśnika i Sonar Soula). Kupujcie winyle od JuNouMi!



Przed nami już ósmy winyl od Funky Mamas and Papas.

Kollage - 'Your love is my love' 7" (FMAP 008)
side A: album version
side B: club collab version

Za nazwą Kollage kryje się projekt który tworzy grupa ludzi z Polski i świata. Głównymi inicjatorami przedsięwzięcia są rezydenci Krakowa: raper Koun, oraz producent Kixnare, a wynikiem tejże współpracy jest płyta "Volume 01". "Your Love is my Love" to utwór otwierający płytę, który jest kosmiczną interpretacją przeboju Whitney Houston sprzed paru lat. W kawałku usłyszeć możemy głos Glorii Lamy, szwajcarskiej wokalistki mającej nepalskie korzenie. Strona b singla to remix warszawskiego kolektywu Club Collab, który zadbał o bardziej klubową interpretację utworu.

Płyta ukazuje się w limitowanym nakładzie 250 sztuk, z których tylko 200 przeznaczonych jest do sprzedaży na całym świecie. Poza wybranymi sklepami w Polsce płyta pojawi się w Anglii, Niemczech i Japonii.

Data premiery: 8.03.10.

poniedziałek, 5 października 2009

JuNouCast #7 - Kixnare

Matko Boska Częstochowska! Można by krzyknąć, słuchając najnowszego podcastu od JuNouMi. Why iz dat? Bo pewnie jak już dobrze wiecie, autorem miksu jest natywny Częstochowianin - Łukasz Maszczyński, którego świetnie znacie pod ksywą Kixnare. O samej selekcji, mogę powiedzieć tyle co w przypadku woluminu szóstego... był robiony chyba pod mój gust. I bardzo się cieszę, że obok wyjebanych w kosmos utworów których jestem od dawna wielkim fanem (Freestyle Fellowship, Amp Fiddler, Build An Ark + Dwight Trible etc.), znalazły się utwory których wcześniej nie znałem... (chociażby zajebisty utwór "Fly Your Kite" od Burnta Friendmana i Nu Dub Players). Idealny JuNouCast na jesień. Heh, nie mam pojęcia jak długo jeszcze Kix będzie podwyższał poprzeczkę szacunku, którym darzę jego twórczość i kolejne projekty, ale sukcesywnie mu się to udaje... tylko jest jeden problem, jak podwyższać wyżej od najwyższego levelu?

Oto słowo od autora:
Po wielu namowach ekipy Junoumi zdecydowałem się zrealizować podcast, bedący odejściem od formuły z która do tej pory byłem kojarzony. Co prawda klimat soulowo-jazzowy jest tutaj głównym podmiotem, ale całość wydaje się być podróżą po różnych muzycznych miejscach i okresach. Przeważają na nim utwory z bieżącej dekady, które stanowią dla mnie ostatnio największy ładunek muzycznych inspiracji. Jedynym wyjątkiem jest mający już ponad 15 lat jazzowy klasyk hip-hopowego kolektywu Freestyle Fellowship, znakomicie odświeżony ostatnio przez genialnego Jose Jamesa. Reszta jest przekrojem przez to co dla mnie najbardziej wartościowe we współczesnej muzyce: od klimatów związanych z postacią wielkiego nieobecnego Jay Dee (remix "Love Junkie", plus hołd znakomitego producenta Zo! złożony jego twórczości, a także kawałki reprezentantów Europy, mocno inspirowanych Dillą: holenderskiego Up High oraz francuskiego projektu Electric Conversation), aż po projekty związane z niemiecką wytwórnią Compost Records. Nie mogło również zabraknąć spokrewnionych kolektywów Build An Ark oraz Dwight Trible and The Life Force Trio, które zajęły silną pozycje na liście moich faworytów. Zapraszam do odsłuchu...


Nie mogę też nie pochwalić pracy Templera aka Dj Weekid za przekozacką szatę graficzną, I Icka za bezpruderyjną zajebistość w byciu flash developerem, jeżeli chcecie dać im zarobić albo interesujcie się ich twórczością, napiszcie do nich mail'a bo zajebiście z nimi współpracować! Hehe i nie bierzcie za bardzo na poważnie strony domowej Icola, on po prostu jest zarobionym po pachy klientem co klika tyle dla innych że nie ma czasu na swój sajt. Hehe. Nie pozostaje nic innego, jak dodać do ulubionych tę stronkę (Jeśli jeszcze do tej pory ktoś z Was tego nie zrobił?!).