Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JuNouCast. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JuNouCast. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 października 2009

JuNouCast #7 - Kixnare

Matko Boska Częstochowska! Można by krzyknąć, słuchając najnowszego podcastu od JuNouMi. Why iz dat? Bo pewnie jak już dobrze wiecie, autorem miksu jest natywny Częstochowianin - Łukasz Maszczyński, którego świetnie znacie pod ksywą Kixnare. O samej selekcji, mogę powiedzieć tyle co w przypadku woluminu szóstego... był robiony chyba pod mój gust. I bardzo się cieszę, że obok wyjebanych w kosmos utworów których jestem od dawna wielkim fanem (Freestyle Fellowship, Amp Fiddler, Build An Ark + Dwight Trible etc.), znalazły się utwory których wcześniej nie znałem... (chociażby zajebisty utwór "Fly Your Kite" od Burnta Friendmana i Nu Dub Players). Idealny JuNouCast na jesień. Heh, nie mam pojęcia jak długo jeszcze Kix będzie podwyższał poprzeczkę szacunku, którym darzę jego twórczość i kolejne projekty, ale sukcesywnie mu się to udaje... tylko jest jeden problem, jak podwyższać wyżej od najwyższego levelu?

Oto słowo od autora:
Po wielu namowach ekipy Junoumi zdecydowałem się zrealizować podcast, bedący odejściem od formuły z która do tej pory byłem kojarzony. Co prawda klimat soulowo-jazzowy jest tutaj głównym podmiotem, ale całość wydaje się być podróżą po różnych muzycznych miejscach i okresach. Przeważają na nim utwory z bieżącej dekady, które stanowią dla mnie ostatnio największy ładunek muzycznych inspiracji. Jedynym wyjątkiem jest mający już ponad 15 lat jazzowy klasyk hip-hopowego kolektywu Freestyle Fellowship, znakomicie odświeżony ostatnio przez genialnego Jose Jamesa. Reszta jest przekrojem przez to co dla mnie najbardziej wartościowe we współczesnej muzyce: od klimatów związanych z postacią wielkiego nieobecnego Jay Dee (remix "Love Junkie", plus hołd znakomitego producenta Zo! złożony jego twórczości, a także kawałki reprezentantów Europy, mocno inspirowanych Dillą: holenderskiego Up High oraz francuskiego projektu Electric Conversation), aż po projekty związane z niemiecką wytwórnią Compost Records. Nie mogło również zabraknąć spokrewnionych kolektywów Build An Ark oraz Dwight Trible and The Life Force Trio, które zajęły silną pozycje na liście moich faworytów. Zapraszam do odsłuchu...


Nie mogę też nie pochwalić pracy Templera aka Dj Weekid za przekozacką szatę graficzną, I Icka za bezpruderyjną zajebistość w byciu flash developerem, jeżeli chcecie dać im zarobić albo interesujcie się ich twórczością, napiszcie do nich mail'a bo zajebiście z nimi współpracować! Hehe i nie bierzcie za bardzo na poważnie strony domowej Icola, on po prostu jest zarobionym po pachy klientem co klika tyle dla innych że nie ma czasu na swój sajt. Hehe. Nie pozostaje nic innego, jak dodać do ulubionych tę stronkę (Jeśli jeszcze do tej pory ktoś z Was tego nie zrobił?!).

wtorek, 11 sierpnia 2009

JuNouCast #6 - Maceo!

Na blogu DoJuNouMi oraz na sajcie JuNouCastów znajdziecie szóstą część podcastów sygnowanych nazwą tego jakże wypasionego crew. Wolumin #6 przygotował Maceo... jeśli nie wiecie jeszcze kto to, wpadnijcie na jego myspace i zobaczcie z kim miał przyjemność pracować... lista robi wrażenie. Wrażenie robi także tracklista, sam zastanawiam się czy ułożył bym ją lepiej - pewnie nie, dlatego jaram się w opór i zachodzę w myśl, czy nie jest to jak dotąd najlepsza z części. Chociaż jak porównywać ją z innymi, skoro spektrum muzyczne prezentowane na JuNouCastach jest tak szerokie że nie sposób dokonać ich porównania? Nie będę się rozpisywał szerzej na temat selekcji, bo najlepiej zrobił to autor. Bez wątpienia, jaram się. A jak spotkam Maceo kiedyś, gdzieś to z pewnością przybiję piątke za wsparcie i promocję cyber-space-ultra-magnetic-soulful-music. Big up!

A oto kilka słów od Chocolate Moose:
"Perspektywy cybernetyki, kryzysy ideologii... Muzyka dodekafoniczna albo elektronowa" - ta kwestia wypowiedziane niemal pięćdziesiąt lat temu przez pannę Pelagię w filmie "Niewinni Czarodzieje", brzmi dziś niemal proroczo. Pierwsza dekada dwudziestego pierwszego wieku upływa w atmosferze technologicznej wolności i stylistycznego chaosu. Dzięki internetowi nowa muzyka stała się ogólnie dostępna; jednocześnie inne media blokują świadomość jej potencjalnych odbiorców poprzez promowanie wąskiego grona artystów, których twórczość jest w stanie przynieść największe zyski. A tymczasem w podziemiu aż kipi od niczym nie skrępowanych eksperymentów międzygatunkowych, których celem jest nieustający progres. Czerpanie inspiracji z przeszłości jest jak najbardziej wskazane, ale ważne by nadać im współczesny kontekst, a nie tylko tworzyć kalki w stylu retro. Syntetyczne brzmienie lat 80tych doskonale wpasowało się ostatnio w kalifornijski świat soulu, co próbuję udowodnić w pierwszej części mojego podcastu. Perfekcyjna harmonia pomiędzy syntezatorowymi plamami, funkującymi liniami basowymi granymi na żywo, boomclapowymi beatami z akcentem na raz, oraz znakomitymi czarnymi wokalami, to właśnie nowy CyberSoul, którego zalążki odnalazłem niegdyś w tworczości pochodzącego z L.A. duetu J'Davey. Zamieszczona tu próbka ich najnowszego kawałka miażdży prostotą i zarazem skutecznością i jednoznacznie dowodzi, że Jack Davey i Brook D'Leau nie bez powodu mówią o sobie "black Eurythmics". Wcześniej jednak sześć numerów, które w zaskakujący sposób spaja beat niezapomnianego klasyku Prince'a "When Doves Cry". Zwłaszcza sąsiadujące z nim kawałki Dam Funk i Yahzarah zawdzięczają mu najwiecej. Otwierający podcast Dimitri Ustinov z Cornelią i Om'Masem z Sa-Ra oraz Aqeel wysoko ustawiły poprzeczkę dla mixu, który z założenia miał być radykalny, świeży i zarazem taneczny. Musiała więc pojawić się Janelle Monae z Wondaland, choć o to skąd wziął się tu Radiohead nie pytajcie, bo sam nie mam pojęciawinking W każdym razie druga część dryfuje od nowozelandzkiego tech soulu w kierunku kosmicznego hip hopu, który poraża przede wszystkim grubaśnym, przestrzennym soundem. Cieszy obecność w tym zestawieniu naszego Łukasza Seligi, w odsłonie nieco wolniejszej i bardziej zrelaksowanej, niż SLG. Stawkę zamykają same asy w postaci Flying Lotusa, Black Milka (który nieprzypadkowo dekonstruuje loop z... "When Doves Cry"), nowej wspaniałej Sa-Ra i królowej Badu. Chocolate Moose Cyber Soul to moja dźwiękowa wycieczka w przyszłość, która, jak zawsze, jest teraz."


DOWNLOAD
!

1. Dimitri Ustinov, Cornelia & Om'Mas Keith - Get Your Laces Tight
2. Aqeel - Rock Hard
3. Yahzarah - Fast Lane
4. Prince - When Doves Cry
5. Dam Funk - Cosmic Fun
6. Wayna - Midnight Rendezvous
7. J'Davey - End Of The World (Mama's Back)
8. Janelle Monae - Many Moons
9. Kid Sister - Dam Girl (Dj Gant Man Juke remix)
10. Radiohead - Weird Fishes/Arpeggio
11. Julien Dyne - Stained Glass Fresh Frozen
12. Algorythm & Blues - Cute Ass Algorithm (Filewile remix)
13. Edit - Back Up Off The Floor Pt.2 feat. The Grouch
14. Syrafin - The Game Is Mine feat. J Todd
15. Dave Notti - Get Real!
16. Stone Detectives - Audio Teleport
17. Eru Dangerspiel - Utterly
18. Seliga - The Dreamer (exclusive)
19. Flying Lotus - Melt
20. Black Milk vs. The Artist - Purple Track 10
21. Sa-Ra Creative Partners - Melodee N'mynor
22. Erykah Badu - My People
23. Martyn - Bridge 1


PS: Dane mi było zobaczyć nową odsłonę stronki JuNouCastów i z pewnością Wam się spodoba, dlatego trzymajcie rękę na pulsie wypatrując za kolejnymi woluminami!