Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Download. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Download. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 lipca 2010

Bardzo ciekawe remiksy od KRTS

Jakiś czas temu, zacząłem dostawać maile od Kurtis'a Hairston'a, na początku je ignorowałem, myśląc że to jakiś spam... potem od niechcenia włączyłem link do remiksu utworu "Brooklyn Zoo" od Ol' Dirty Bastard'a i całkiem mocno się zdziwiłem. Myślę sobie: Kurwa! Ignoruje czasem rzeczy w necie, zdając się na własne poszukiwania a tu taki kąsek, na mojej skrzynce mailowej?! Wcale się nie spodziewałem że usłyszę mocny boom-bap sound, przypominający banger na miarę "Come Clean" od Jeru, z lekką nutą nowo-bitoweg wooblowego bassu, z klasycznymi rymami. Rozjebałem się! Ale potem jakoś przyspałem znowu... nawał maili, dodatkowych zadań i obrona pracy magisterskiej mnie wybiła z szczególnego stanu skupienia w poszukiwaniach. Dziś dostałem maila od Jorge Saxon'a znanego z projektu Ćmy, w którym Jorge poinformował mnie że KRTS wydał zbiór remiksów pod nazwą "Remixes for Beards and Flannels"... i znowu sobie myślę: Coś mi do chuja dzwoni w głowie, że znam ten projekt... pierdole sprawdzam! Patrzę, tracklisting przedni. Jest klasyka rapu, jest dancehall, jest old school, jest Jackson, zdziwiła mnie Madonna, no i D'Angelo. Za friko? Why not, skoro i tak nudzi mi się w robocie. Odpalam a tam szok! Mało tego że zbiór remiksowanych utworów to całe spektrum gatunków, które wszystkim są dobrze znane, to gama remiksów jest równie rozpierdolona... bo znalazły się tam chyba wszystkie najciekawsze nowoczesne style: elementy dubstepu, 2-stepu, bassline'ów, nu-beats czy nawet house'owy remiks A Tribe Called Quest! Moim faworytem jest remiks "Devils Pie" od D'Angelo, jeszcze nie słyszałem w takim wydaniu tego soulowego geniusza, prawdziwa masakra. 


Tyle słowem wstępu... a teraz kto do cholery jest KRTS? Doczytałem się tyle, że mieszka w na Brooklynie w Nowym Jorku, a w muzyce zakochał się naturalnie już za dzieciaka za sprawą ojca, który grywał na instrumentach i słuchał takich rzeczy jak Weather Report, Miles Davis czy YES, czyli młody Kurtis chłonął wszystko od jazzu, funku po progresywnego rocka. Z drugiej strony inspirowała go matka, która była wokalistką, a później starszy brat napierdalający solo na pianinie. W rejony elektronicznych rejonów muzycznych trafił za sprawą inspiracji które dostarczały mu kasety z muzyką The Art Of Noise, zresztą z tego co wiem, oni również lubili dziwne połączenia które z pozoru wcale do siebie nie pasowały. "Remixes for Beards and Flannels" to zapewne początek, bardzo dobry początek, następnego maila od Kurtis'a z pewnością nie zignoruje. Wy też nie ignorujcie. Wpadajcie na Bandcampa KRTS'a.

wtorek, 11 sierpnia 2009

JuNouCast #6 - Maceo!

Na blogu DoJuNouMi oraz na sajcie JuNouCastów znajdziecie szóstą część podcastów sygnowanych nazwą tego jakże wypasionego crew. Wolumin #6 przygotował Maceo... jeśli nie wiecie jeszcze kto to, wpadnijcie na jego myspace i zobaczcie z kim miał przyjemność pracować... lista robi wrażenie. Wrażenie robi także tracklista, sam zastanawiam się czy ułożył bym ją lepiej - pewnie nie, dlatego jaram się w opór i zachodzę w myśl, czy nie jest to jak dotąd najlepsza z części. Chociaż jak porównywać ją z innymi, skoro spektrum muzyczne prezentowane na JuNouCastach jest tak szerokie że nie sposób dokonać ich porównania? Nie będę się rozpisywał szerzej na temat selekcji, bo najlepiej zrobił to autor. Bez wątpienia, jaram się. A jak spotkam Maceo kiedyś, gdzieś to z pewnością przybiję piątke za wsparcie i promocję cyber-space-ultra-magnetic-soulful-music. Big up!

A oto kilka słów od Chocolate Moose:
"Perspektywy cybernetyki, kryzysy ideologii... Muzyka dodekafoniczna albo elektronowa" - ta kwestia wypowiedziane niemal pięćdziesiąt lat temu przez pannę Pelagię w filmie "Niewinni Czarodzieje", brzmi dziś niemal proroczo. Pierwsza dekada dwudziestego pierwszego wieku upływa w atmosferze technologicznej wolności i stylistycznego chaosu. Dzięki internetowi nowa muzyka stała się ogólnie dostępna; jednocześnie inne media blokują świadomość jej potencjalnych odbiorców poprzez promowanie wąskiego grona artystów, których twórczość jest w stanie przynieść największe zyski. A tymczasem w podziemiu aż kipi od niczym nie skrępowanych eksperymentów międzygatunkowych, których celem jest nieustający progres. Czerpanie inspiracji z przeszłości jest jak najbardziej wskazane, ale ważne by nadać im współczesny kontekst, a nie tylko tworzyć kalki w stylu retro. Syntetyczne brzmienie lat 80tych doskonale wpasowało się ostatnio w kalifornijski świat soulu, co próbuję udowodnić w pierwszej części mojego podcastu. Perfekcyjna harmonia pomiędzy syntezatorowymi plamami, funkującymi liniami basowymi granymi na żywo, boomclapowymi beatami z akcentem na raz, oraz znakomitymi czarnymi wokalami, to właśnie nowy CyberSoul, którego zalążki odnalazłem niegdyś w tworczości pochodzącego z L.A. duetu J'Davey. Zamieszczona tu próbka ich najnowszego kawałka miażdży prostotą i zarazem skutecznością i jednoznacznie dowodzi, że Jack Davey i Brook D'Leau nie bez powodu mówią o sobie "black Eurythmics". Wcześniej jednak sześć numerów, które w zaskakujący sposób spaja beat niezapomnianego klasyku Prince'a "When Doves Cry". Zwłaszcza sąsiadujące z nim kawałki Dam Funk i Yahzarah zawdzięczają mu najwiecej. Otwierający podcast Dimitri Ustinov z Cornelią i Om'Masem z Sa-Ra oraz Aqeel wysoko ustawiły poprzeczkę dla mixu, który z założenia miał być radykalny, świeży i zarazem taneczny. Musiała więc pojawić się Janelle Monae z Wondaland, choć o to skąd wziął się tu Radiohead nie pytajcie, bo sam nie mam pojęciawinking W każdym razie druga część dryfuje od nowozelandzkiego tech soulu w kierunku kosmicznego hip hopu, który poraża przede wszystkim grubaśnym, przestrzennym soundem. Cieszy obecność w tym zestawieniu naszego Łukasza Seligi, w odsłonie nieco wolniejszej i bardziej zrelaksowanej, niż SLG. Stawkę zamykają same asy w postaci Flying Lotusa, Black Milka (który nieprzypadkowo dekonstruuje loop z... "When Doves Cry"), nowej wspaniałej Sa-Ra i królowej Badu. Chocolate Moose Cyber Soul to moja dźwiękowa wycieczka w przyszłość, która, jak zawsze, jest teraz."


DOWNLOAD
!

1. Dimitri Ustinov, Cornelia & Om'Mas Keith - Get Your Laces Tight
2. Aqeel - Rock Hard
3. Yahzarah - Fast Lane
4. Prince - When Doves Cry
5. Dam Funk - Cosmic Fun
6. Wayna - Midnight Rendezvous
7. J'Davey - End Of The World (Mama's Back)
8. Janelle Monae - Many Moons
9. Kid Sister - Dam Girl (Dj Gant Man Juke remix)
10. Radiohead - Weird Fishes/Arpeggio
11. Julien Dyne - Stained Glass Fresh Frozen
12. Algorythm & Blues - Cute Ass Algorithm (Filewile remix)
13. Edit - Back Up Off The Floor Pt.2 feat. The Grouch
14. Syrafin - The Game Is Mine feat. J Todd
15. Dave Notti - Get Real!
16. Stone Detectives - Audio Teleport
17. Eru Dangerspiel - Utterly
18. Seliga - The Dreamer (exclusive)
19. Flying Lotus - Melt
20. Black Milk vs. The Artist - Purple Track 10
21. Sa-Ra Creative Partners - Melodee N'mynor
22. Erykah Badu - My People
23. Martyn - Bridge 1


PS: Dane mi było zobaczyć nową odsłonę stronki JuNouCastów i z pewnością Wam się spodoba, dlatego trzymajcie rękę na pulsie wypatrując za kolejnymi woluminami!

piątek, 7 sierpnia 2009

Nowości warte sprawdzenia...

Po pierwsze należy wspomnieć o świrze którego znacie już z mojego bloga, strony Brainfeeder'a, Stones Throw, z niezliczonych show Mary Anne Hobbs... oczywiście mowa o Gaslamp Killerze, który jest jednym z największych szaleńców jakich dane było mi usłyszeć w świecie klubowego grania, a przy tym to postać z chyba najbardziej eklektycznym stylem grania jaki w tej chwili chodzi po ziemi. Na pewno ma coś w sobie z "Git Kolesia" znanego z 4funTV, pierdoli zasady i nie jest frajerem! Krzyczy do mikrofonu i ludzie to czują. Dało się to odczuć na tegorocznym Sonar Festiwalu w Barcelonie na filmikach dostarczonych przez Mary Anne Hobbs. Jak to wygląda w The Low End Theory, miejscówce gdzie Gaslamp Killer (bo o nim cały czas mowa) jest dla imprezujących Bogiem za gramofonami - nie widziałem! Ale z pewnością warto byłoby dziś pojawić się w L.A. w największym w tej chwili muzycznym laboratorium. Ale do rzeczy... bo się rozpisałem a jeszcze nic ciekawego z tego nie wynika. A więc, na dniach premierę swoją miała EPka Gaslamp Killer'a pt. "My Troubled Mind" (dokładnie 4tego sierpnia) i trzeba przyznać że jest świetna, ciężko przykleić tutaj znowu jakąś metkę, ale jak na gościa z L.A. który wydaje 10" z pakietem instrumentali chyba warto zaliczyć do "sceny beat", no nie? W każdym razie, mamy świetne intro, za nim mroczny "Anything Worse", który przeplatał się już w jakichś miksach... i tak dalej przez 12 minut, aż wchodzi coś co kompletnie zaskakuje (choć nie powinno zaskakiwać tych co znają GLK), otóż EPka kończy się 3 minutowym trackiem z brytyjskim wokalem pt. "Birthday Music" który był męczony na repeacie od kilku dni... Gaslamp Killer jest szalony, a My "Troubled Mind EP" jest zajebisty. Pamiętajcie że wyszło tylko 2000 sztuk, które są ręcznie numerowane... więc należy się spieszyć jeśli by was to interesowało.
Gaslamp Killer - My Troubled Mind EP

No ale to nie wszystko, bo jak nie chcecie w tej chwili nic kupować... to zawsze możecie zapisać się do subskrypcji Brainfeeder'a i pobierać co po chwile nowe podcasty przygotowane przez członków wytwórni bądź ich przyjaciół. Polecam wam najnowszy podcast Gaslamp'a który ukazał się pod tytułem "Gaslamp Killers" - świetna robota, praktycznie same instrumentale, czasami oplatane tylko jakimiś dialogami. Świetnie to wchodzi, GLK ewidentnie skupił się tutaj na brzmieniach perkusji, musicie to sprawdzić sami!

A jak stwierdzicie że to Was przerasta, i że głowa się od tego gotuje i nie możecie tego słuchać, no to odsyłam znowu do Dam-Funk'a. Otóż, pojawiła się druga część (z 5-ciu) serii zatytułowanej Toeachizown. Tym razem D-F odrywa nas od ziemi... Wolumin drugi nosi podtytuł Fly.

Oto jak opisuje swoją robotę sam autor:
“Fly is Vol. 2 of the 'digital release' from Toeachizown. The first 3 tracks Flying V Ride (which is a reference 2 the fabled UFO that many have reported seeing in their lifetime), Candy Dancin’ & Burn Straight Thru U co-exist as a 'suite' called ‘The Move Suite’. Yes, 3 songs that are joined together as 1. Candy Dancin’ also features a wicked synth solo & vocoder contribution by the 1 and only Mark de Clive-Lowe.

The remaining 3 joints of this volume on this 'digital release' represent exactly what the title of this volume is: Fly. They're joints that U can roll 2. Let your hair down 2. Vibe with a lady 2 (or vice-versa), + stay 'fly' 2. I know there's still some fly ladies & gentlemen out there. This Vol. 2 from my Toeachizown project is...4 U. - D-F”


Jeeeeaaa!

czwartek, 28 maja 2009

Piękni Chłopcy - Footprints vol. 12

Z koleżeńskim uściskiem dłoni, witam Was znowu bardzo serdecznie. Nie zleciały nawet dwa miesiące, odkąd w projekcie Footprints pojawiła się część jedenasta. Nie zwalniając tempa zrzucamy kolejny mikstejp. Tym razem za selekcje odpowiadał tandem dyskdżokejski Pięknych Chłopców z Krakowa, który znany jest tu i ówdzie z promowania równie "pięknych piosenek". Ci, którzy słuchali wcześniejszych dokonań duetu, mogli spodziewać się wokalizowanych numerów. Tak, tak... Piękni Chłopcy przekopali obszar vocal jazzowych kawałków, łącząc starsze kompozycje ze współczesnymi. Wyszło śpiewająco, humorystycznie i odprężająco... zresztą, najlepiej będzie jeśli sprawdzicie sami!

Za projekt okładki odpowiedzialny jest Animisiewasz, sami przyznacie że wykonał kawał dobrej roboty, prawda? Jednak to nie wszystko, chodzą słuchy o powstaniu fizycznych egzemplarzy. Jeśli dojdzie to do skutku, wszyscy będziemy zaskoczeni formą wydania... A oto kilka przemiłych zdań, które przedpremierowo zostały przyznane dwunastej części Footprints:

"This is simply a superb jazz mixtape.
Good for you, good for the your mama and good for your soul.
You may not know it yet, but you need this."
Senorlobo (Lovemonk, Spain)

"Filled to the brim with my kinda jazz. A quality, open minded selection with a strong sense of humour...congratulations!"
Dom Servini (WAH WAH 45's, UK)

"Tandem Pięknych chłopców pedałuje w jedynym słusznym kierunku. Szczytowałem 5 razy podczas pierwszego odsłuchu"
Envee




Piękni Chłopcy - Footprints vol. 12 (kliknij aby ściągnąć)
(Maj 2009)

01. Lambert, Hendricks & Bavan - Yeh-Yeh (Edit) (RCA, 1963 / Bluebird, 2003)
02. Andy & The Bey Sisters - Sister Sadie (Ace, 1988)
03. Donald Byrd - Brother Isaac (Blue Note, 1965)
04. Stan Getz Presents Jimmi Rowles - Chess Players (CBS, 1977)
05. Basement Jaxx - Buddy (Camberwell Grooves, 1994)
06. Bryony James - Feeling Good (Mercury, 1969 / Dee Jay, 2006)
07. Baaska & Scavelli - Get Off The Ground (M&K Sound, 1976 / Freestyle, 2006)
08. Oscar Brown Jr. - Dat Dere (Sony, 1996 / Jazzman, 2004)
09. Psapp - Everybody Wants To Be A Cat (Ubiquity, 2006)
10. Elaine Delmar - Sneaking Up On You (CBS, 1968 / Dee Jay, 2006)
11 Beck - MTV Makes Me Want to Smoke Crack (Geffen, 1994)
12. Carmen McRae & Dave Brubeck - Take Five (Sony, 1962 / Jazzman, 2004)
13. Przemek Dyakowski - Work Aside (Bam's Upside Down Re-edit) (Outside Music, 2007)
14. Sleep Walker feat. Bembe Segue - River of Love (Bam's Jazzvixa Re-edit)(Especial, 2005)
15. Jose James - Spirits Up Above (Brownswood, 2008)
16. Rahsaan Roland Kirk - Spirits Up Above (Atlantic, 1969 / Rapster, 2007)
17. Japanese Jimmy Dynamite & The Greg Foat Group - Golden Boy Blues (JIZman, 2007)

sobota, 16 maja 2009

Young Black Preachers



Young Black Preachers
to grupa składająca się z trzech osób: Jeremy Irving (JaeR) oraz bracia Tre Smith i Aaron Butler (Projeck). Do YBP, każdy z nich wniósł coś od siebie, ponieważ spektrum ich zainteresowań jest dość szerokie: hip hop, jazz, punk rock, house, dance, world music oraz Visual Arts. Nie chcą być nazywani zespołem, uważają się raczej za "ruch". Chłopaki dorastali w "south side" w Chicago. Ich ideą było sprzeciwienie się przemocy którą stosują gangi oraz korupcji spotykanej w kościele i w polityce w Chicago, dlatego zaczęli czynny udział w tworzeniu muzyki ale też starali się wykonywać jakieś prace społeczne. Wychowywali się pod wpływam dziadka Jeremy'ego, który był pastorem w kościele Babtystycznym. Miało to wpływ na ich rozwój, bardziej w stronę spirytualizmu, niż bycia religijnym. Właśnie wydali EPkę, "YBP - Young Black Preachers" i zachwala ją sam Flying Lotus. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że dostajemy ją od artystów zupełnie za darmo. Nie będę więc już nic wrzucał, po prostu weź swoją kopię. Moim ulubionym kawałkiem jest "Do You Fell It?". Chyba śmiało mogę powiedzieć, że wśród wszystkich "rookies", którzy teraz starają się zrobić coś nowego w hip-hopie, ta trójka rzeczywiście się wyróżnia. Nawet nie wiem do kogo mogę ich przyrównać... a to chyba dobrze.


czwartek, 9 kwietnia 2009

Dj DBT & Ment XXL - Footprints vol.11: Beatsoul

"Beatsoul" to dialog dwóch dobrze rozumiejących się instrumentów: gramofonów i bitmaszyny MPC. Dialog w większości przemyślany i przygotowany, ale jak każda rozmowa - momentami improwizowany.

Soulowa, wyjątkowa selekcja utworów zarówno tych mniej jak i bardziej znanych, jest hołdem złożonym dla artystów je tworzących. To także powrót do najlepszych czasów w muzyce - lat '70, gdzie słowa "rhytm & blues" niosły szczere znaczenie i niepowtarzalny vibe.

Dj DBT
Zagrał przez ostatnie lata kilkadziesiąt imprez w Lublinie i wielu innych miastach (Warszawa, Łódź, Szczecin, Sopot...). Jest zarówno funkową bombą jak i mistrzem chilloutu, jego sety to wyjątkowa selekcja. Kolekcjoner czarnych płyt.

Ment XXL
To jeden z nielicznych w Polsce beatmaker'ów grający na żywo z bitmaszyny MPC 2000XL. Producent płyty Rasmentalism "Dobra Muzyka, Ładne Życie", dzięki której zdobył duże uznanie wśród fanów. Często stawiany w czołówce polskich producentów hip hopowych.

Aktualnie Dj DBT i Ment XXL pracują nad nowym albumem W.E.N.A. i Rasmentalism Grają Duże Rzeczy.



Footprints 11: Dj DBT & Ment XXL presentują “Beatsoul” (ściągaj)
Kwiecień 2009

01. Roy Ayers - Ain't No Sunshine (Opalaj się)
02. Yusef Lateef - Juba Juba
03. S.O.U.L. - Message From A Blackman
04. Cymande - Brothers On The Slide
05. Coke Escovedo - Love Letters
06. Marvin Gaye - What's Going On
07. Bill Withers - Who Is He
08. James Brown - The Boss
09. The Mighty Clouds Of Joy - I'll Keep My Light In My WIndow
10. Joe Thomas - Polarizer
11. The Ohio Players - Pride and Vanity (My Life)
12. Mike James Kirkland - Hanh On In There
13. Mike James Kirkland - You're Gonna Share Your Love
14. L. Decosne - Gloaming
15. Donald Byrd - Flight Time
16. Leon Ware - Why I Came To California
17. Love Peace & Happiness - Overlooked Generation
18. The Soul Children - It Hurts Me To My Heart
19. Darondo - Didn't I
20. Jean Jaques Perrey - E.V.A.
21. Sir Joe Quarterman & Free Soul - The Trouble With Trouble
22. Grażyna Łoboszewska i Ergo Band - Za Górą Gór
23. Rufus Thomas - The Breakdown
24. The Meters - Handclapping Song
25. Marvin Gaye - Inner City Blues
25. Farida - Supergiu Superman (Nastukaj się)

poniedziałek, 16 marca 2009

Footprints Vol. 10 Matam: For Human

Dokładnie cztery lata temu, wiosną 2005 roku, ukazał się pierwszy mixtape sygnowany nazwą Footprints. Przez te kilka lat ukazało się całkiem sporo materiału, który starał się promować muzykę lat 60, 70 i 80’tych. Przyszedł czas na jubileuszowy mikstape którego autorem jest Matam. Artysta odszedł nieco od ideii “keeping legends alive” – przekopując się przez dość sporą ilość net-labeli, z Polski i nie tylko. W tym prawie godzinnym secie znajdziemy utwory z takich wytwórni jak: Buddabeats, Estrada Nagrania, Dirty Birdexx, Bump Foot, Moon Label, Humanworkshop, 16 Wersów, Test Tube czy Tokyo Down. Aby całość odnosiła się jakoś do ideii promowania Polskiej kultury z czasów PRL, Matam uzupełnił miks dialogami z filmu Jowita (1967) w reżyserii Janusza Morgensterna. Autorem okładki do dziesiątej odsłony Footprints jest legendarny RSO196. Zapraszamy do słuchania!



Footprints Vol. 10 Matam: For Human
(kliknij aby pobrać)
Marzec 2009

Tracklist:

01 M.W.D. - Snake (Budabeats)
02 Fizz - Midnight Haze (Estrada Nagrania)
03 Spisek - Kolejny dzien 3 lata pozniej
04 Laineet - Hyvia Aikoja (Dirtybirdrexx)
05 Nienvox - Crosslights (Bump foot)
06 Wade - What Do You Think (Moon Label)
07 Basic - Dinky Toy (Humanworkshop)
08 Enbe - Dedicate to (16Wersów)
09 Mr.White - Po to rodzisz się (Estrada Nagrania)
10 Anon - Pati (Estrada Nagrania)
11 TrianguliZona - Recapturing (Test Tube)
12 Leisure-B - Adaptations (Humanworkshop)
13 Briskey - Le désir de l'Autre
14 Maed - Some Kind of Mystery (16Wersów)
15 BandFX - Smoke Story
16 Mentz - Shackles (Tokyo Dawn Records)

niedziela, 8 marca 2009

Black Pocket



Steve... Steve Spacek, cholera, jarałem się jego albumem "Spaceshift". Pamiętacie jeszcze tę produkcję z 2005 roku? Tak, tak... to właśnie z tego albumu pochodził ultra-banger-super-hit pt. "Dollar", który wyprodukował J Dilla... no i potem jakoś o Spacek'u zrobiło się cicho (a przynajmniej dla mnie). W międzyczasie stworzył projekt "Steve Spacek and Mr. French are Steve&I". Niestety, nie było mi jeszcze dane usłyszeć pełnego efektu tej kolaboracji. W każdym razie, czasem wielkiego powrotu Steve'a na scenę był luty 2008 roku, a zarazem debiut jego alter-ego, który nosi nazwę Black Pocket. Co to Black Pocket? Ano, instrumentalne wcielenie Steve'a, można chyba powiedzieć że mniej soulowe, bardziej broken-beatowe i futurystyczne. Szkoda że tak mało na "The Album" samego wokalu Spacek'a, bo tylko w jednym utworze... No, ale zamysł był inny i bity są wyjebiste! Aby nie zdradzać całości wrzucę do odsłuchu ten uzupełniony o wokal kawałek, który nosi tytuł "You're A Sta".

Steve Spacek Presents Black Pocket - The Album - You're A Sta



A żeby było jeszcze weselej, to dodam do odsłuchu kolejny kawałek, a zarazem zachęcę Was do sprawdzenia albumu Mark'a Pritchard'a który zrobił na mnie bardzo, ale to bardzo duże wrażenie w ostatnim czasie... Wiadomo że chodzi o krążek Harmonic 313 - When Machines Exceed Human Intelligence (muszę przyznać że tytuł jest zajebisty!). Zapraszam do utworu pt. "Falling Away" w którym gościnnie wystąpił Steve Spacek.

Harmonic 313 - Falling Away feat. Steve Spacek


środa, 25 lutego 2009

Sebola blues do osiedli

Dziś przez cały dzień obcowałem z muzyką Om'Mas'a Keitha o czym pisałem niżej... Mam nadzieję że sprawdziliście te kawałki. Po powrocie z pracy w której nie spotkały mnie zbyt miłe rzeczy, postanowiłem "prędko coś załatwić". Więc jak zwykle wgrałem coś na Ipod'a i poszedłem w osiedle. Spotkałem się z ludźmi i jak zwykle rozmawialiśmy... o życiu, dziwnych lutach w głowie i amfetaminowych uzależnianiach oraz o postaciach legendach w tych kwestiach. Dało to do myślenia... Czasem jak słyszę niektóre historie to strasznie się dziwie o jaki świat przyszło mi się troskać. Potem, jak zwykłe łapa-łapa i do chaty. Więc wrzuciłem z powrotem słuchawki na głowę i ustawiłem kawałek "Streets Is Cold" w wykonaniu Marks'a i Om'Mas'a... przed oczyma rysowały się 10-cio piętrowe projekty. Na ulicy było mokro, zimno... i z dupy. Z dedykacją dla ulic utwór "Streets Is Cold".

Marks and Om'Mas Keith - Streets Is Cold


Om'Mas Keith



To, że jaram się Sa-Ra Creative Partners, tajemnicą dla nikogo już nie jest. Pisałem tutaj o nich wiele razy... o solowych dokonaniach Taz'a, Shafiq'a i Om'Mas'a też już nawijałem. No, ale czasem dzieją się tak wielkie rzeczy, że trzeba powiedzieć jeszcze więcej... i tak jest w przypadku Om'Mas'a Keith'a. Z tego co wiem, gość dużo podróżuje, a jak już gdzieś się rusza, to produkuje numery z różnymi ludźmi. Postaram się przedstawić wam jak to mniej więcej wygląda.

W 2007 roku, Om'Mas pojawił się na Red Bull Music Academy w Toronto... i wysmażył tam kawałek z Sarah Lahey, poniżej macie próbkę i możliwość zapisania na dysk.

Sarah Lahey & Om’mas Keith - Get Over It


Dobre, co nie? Heh, ale to nie wszystko! Cały czas mnie fascynuje fakt że Creative Partners są tak wszechstronni że poruszają się chyba na gruncie każdego gatunku muzyki. W kawałku ponieżej mówi się o spotkaniu "modern soulu" z "Detroit housem", no i co tu więcej powiedzieć... Udało się - ten kawałek to petarda! Warto poszukać 12" "Chemistry"

Theo Parrish ft Om'Mas Keith, Steve Spacek, Andreya Triana, - Chemistry








Ale to nie koniec! Niestety (albo stety!) żeby usłyszeć to arcydzieło trzeba posłuchać ostatniej audycji Benjiego B w 1xtra. Oto link. Co ja gadam, nawet nie tyle ostatniej, co 3ch ostatnich audycji - bo ten kawałek o którym mowa, to taki banger że Benji puszcza go od 3-ch tygodni z rzędu! Za czym szukać?

Mark Pritchard ft Om’Mas – Wind It Up


Ale i tak pozostaje Ci tylko audycja bo w necie tego nie znajdziesz... Absolutny klasyk! Uczta dla fanów Harmonic 313 i Marka Pritchard'a no i szalonych wokali Om'Mas'a.

piątek, 13 lutego 2009

Footprints-Jazz.blogspot.com


Witam,

W związku z kryzysem gospodarczym, domena http://www.fuzz.pl w ciągu dni, godzin a nawet minut przestanie działać. A co za tym idzie przenieśliśmy wszystkie dostępne mixy na nowy adres http://www.footprints-jazz.blogspot.com. Zapraszam do odwiedzania, bo w przyszłości jeszcze coś zapewne będzie się działo. Jeśli macie gdzieś linki do sajtu, to też serdecznie apeluje o podmiankę. Dzięki!

Footprints Crew