Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DDC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DDC. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Late Bloomers - Communicating without conversation

ENGLISH: Late Bloomers are at this stage of their career when they are still honestly excited that they are able to connect musically with their listeners on a personal level. The fact that they like to imagine their fans as 18-24 year old Filipino girls with a secret thing for Tyrese and old Dilla tapes, certainly does not make it less cool. Judging by their “no bullshit” attitude, they will stay forever inspiringly fresh. And that is why it is so easy to treat them just like you ‘ol good peeps. Tho' not the ones that get high and start yapping but those who get high and get the beats, rhymes and even hooks done! Inspired, more or less consciously, by everything from Sa Ra to Shania Twain (yeah, guess it might have been the Sa Ra bit rather than Shania that caught our attention...) but also the California’s finest blend of weather, beautiful women, fashion, Mary Jane & food, Late Bloomers know that they are often labelled as a “Sa-Ra and Tribe Called Quest Hybrid”. Which actually might be considered by many as compliment rather than just another label. Although they revolve in the close proximity of the epicentre of the LA sound, they simply claim that they are from “the scene where we create something that will change lives and last forever”. Well if you're reading this than chances are that you already know the sound of that "scene" very well. And if you happen to know what Sour Diesel, Triple X Afghani, Bull Rider, Headband, & LA Confidential are then yeah, consider yourself fucking blessed and read on the interview with totally open minded and extraterrestially gifted NON-STOP, F.OLK & REALLY NATHAN.



sobota, 29 października 2011

DDC Radio Purple Haze

Jakiś czas temu szalony Ajs motherfuckin Kej, znany bardziej jako Icek postanowił zmotywować nas do złożenia kolejnej kompilacji naszych pirackich audycji DDC. Ostatnie wydanie specjalne, promujące Odd Future pojawiło się już ponad 3 miesiące temu, więc tym bardziej należało wpierdolić w net coś nowego. dadopecorner.com.



czwartek, 4 sierpnia 2011

DDC Radio 9 - ODD FUTURE SPECIAL

Już jakoś w maju napisał do mnie Marcin ogarniający tematy dla Radia Rewers i połączonego z nim Hip Hop Kemp Radio. CZM zapytał mnie wtedy, czy nie przygotowalibyśmy specjalnej audycji ukazującej profil kolektywu Odd Future, jako DDC. Bez zastanowienia odpowiedziałem że tak, przecież nie było większych fanów OF od nas... Oto co z tego wyszło:



czwartek, 28 lipca 2011

DDC Radio 8 + trzy ciekawe EPki

Już chyba wiem skąd ta chujowa pogoda. Po prostu zwlekaliśmy zbyt długo z udostępnieniem wakacyjnej odsłony DDC Radio. Ósmy odcinek zarejestrowaliśmy z Ickiem ze trzy tygodnie temu: "Zaczęło się od rowerów, piwa i wąsów na Malcie. Słonecznie, wesoło, po prostu zajebiście! Wracając z wycieczki spotkaliśmy z Ajs-Kejem – Rybę, Basię, Profa i Sly Stone’a. Ogarnęliśmy mikrofon i postanowiliśmy na fali dobrych, wakacyjnych wibracji zarejestrować kolejną piracką kompilację. Melanż trwał do rana, a oto jego efekt. Na początku spokojnie, potem jakiś rap a na końcu wixa… Zresztą sprawdźcie sami. Tracklisty nie ma, bo nigdy nie było i już raczej nigdy nie będzie."



poniedziałek, 6 czerwca 2011

DDC Radio 2137

Tego postu miało nie być, tak jak miało nie być jego treści. Natomiast siły nadprzyrodzone spowodowały że jednak jest. Jak to było? W piątkowe popołudnie miałem ustawić się na picie cytrynówki, która jest idealnym napojem na lato. Oczywiście nie wypada pić byle jakiej, najlepiej posiadać taką własnej receptury pozbawioną cukru, ale w najgorszym przypadku ostanie się Krakus, albo (co gorsza) Lubuska. Jeśli odpowiednio taką rozwodnisz (najlepiej gazowaną mineralką) i schłodzisz, dodając kostki lodu - to masz genialną lemoniadę, która po 3/4 litra na trzy osoby już nieźle telepie... Powstające w ciągu dnia ustalenia skończyły się na tym, że opierdolimy z Kondziem zapas omawianej cytryny na DDC piętrze, dzięki uprzejmości Icka. Był też raper Prof, później zjawił się zaprawiony wirownik Kucuś.



poniedziałek, 18 kwietnia 2011

DDC Radio #6 + nowa platforma

W nocy z niedzieli na poniedziałek udostępniliśmy nowy odcinek naszej "pirackiej" radiostacji. Większość z Was zapewne już na miks trafiła przez odnośniki na facebooku, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto za portalami społecznościowymi nie przepada (whats up Groh?). Dlatego już tłumaczę co i jak...


Jeśli klikniecie w napis "the name of the crew is... DDC" po prawej, przeniesiecie się na stronę na której trzymamy wszystkie części tej inicjatywy skąpanej w alkoholu ze średniej półki, odymionej lepszej jakości zielonym rozweselaczem.


środa, 2 marca 2011

DDC Radio #5⅓


Żyjemy w ciekawych czasach... Obserwujemy jak płonie północna część Afryki, widzimy jak idą wielkie zmiany. Mubarak w Egipcie już obalony, Zin el-Abidin Ben Ali po wybrykach w Tunezji też cieniutko przędzie będąc w śpiączce, Muammar al-Kaddafi pewnie nie odpuści Libijczykom aż społeczeństwo go nie powiesi. No i wszystko zanosi się że przejebane będzie też miał w Jemenie Ali Abdullah Saleh. W takim klimacie wchodzimy w nową dekadę. Będę o tym pamiętał, odnosząc się do muzyki której słucham czytając karty historii, jeśli dożyję starości.

wtorek, 15 lutego 2011

DDC Radio #5: Ultimate Lovers Mixtape


Nie było w ogóle opcji żeby spod ręki Sly Stone'a, Ajs-Kej'a oraz SebLove'a nie wyszedł miks walentynkowy. Oddając Wam w święto zakochanych naszą kompilację, mieliśmy zamiar wkupić się selekcją jak i komentarzem w gust tych, którzy ten dzień uwielbiają oraz tych co za nim nie przepadają, a nawet dissują. Raper Prof, który jest autorem większości (tych lepszych) okładek również musiał zyskać alter-ego inspirowane przemysłem porno, dlatego od dziś możecie się do niego zwracać na mieście za pomocą ksywki Tony Bejmy. Selekcja na "Ultimate Lovers Mixtape" w przeciwieństwie do DDC Radio #4,5, to zupełnie inne podejście do tematu miłości. Tutaj nie ma miejsca na negatywne uczucia. Jak zwykle nie udostępniamy tracklisty, ponieważ nie gonimy za nowościami, chcemy przypomnieć Wam kawałki które lubicie i dobrze znacie, liczymy że powiecie sami do siebie... "kurde, jak dawno nie słyszałem/nie słyszałam tego numeru". Jeśli ktoś przegapił DDC Radio #5 wczoraj, to gorąco zachęcam do odsłuchu i dziś, bo każdy dzień jest dobry na kochanie! Big up for all ultimate lovers!

DDC Radio 5 Ultimate Lovers Mixtape

niedziela, 30 stycznia 2011

DDC Radio #4,5 czyli topos drogi.


Mijający weekend był miażdżący. Zdrowie fizyczne - 50, zdrowie psychiczne +134. Chyba każdy może być zadowolony, tak było przynajmniej w towarzystwie wirowników z którymi zwykle przychodzi mi balować. W piątek świetny event w SQ. Absolut wspierający projekt “The Very Polish Cut Out’s”, czyli dużo disco i disco-editów w wykonaniu Ossesa, Zambona i ekipy. Gruby melanż panowie, duży szacunek. Generalnie darmowe pijaństwo na koszt producenta berbeli. Czego chcieć więcej? Wysoka frekwencja, szaleństwa na parkiecie i dużo bardzo fajnych dziewcząt. Oto jedna z lepszych historii weekendu autorstwa Raq'a:

TRUE STORY : Klub u Bazyla, kupuję Żubra, podchodzi pijany gość o imieniu Fred i mówi, Rastamanie napijesz się ze mną wina? Zgodziłem się nie ufnie, gadamy sobie i za chwilę podszedł drugi ziomek i zaczęli nawijać do dnb w Rudeboyowym stylu. Później zaczął opowiadać że dziś jest bogaty, udało mu się oszukać establishment i ze to jest początek końca systemu, na pytanie jak powiedział że jest hakerem po czym wyciągnął z kieszeni kurtki tłusty plik studolarówek i dał mi jedną.  Dziś w kantorze po 15 min sprawdzania okazało się że ta stówka jest prawdziwa i dostałem prawie 300 zł do ręki. Fred jest od dziś moim idolem a Poznań zaskakuje mnie coraz bardziej i za każdym razem bardziej chcę tam mieszkać! 

Po tym wszystkim, sobota na delay'u nie u siebie w chacie, dużo kushu i powrót do domu wieczorem. Zadzwoniłem do Icka, po tym jak dowiedziałem się że Stona jest chory i nie da rady zamknąć ze mną koncepcji DDC #5. Powiedziałem: Icek, odpuszczamy, ja jestem i tak już zajebany w akcji... odpalę sobie film i posiedzę w chacie. On odparł że spoko i że najwyżej zrobimy to za tydzień. Miałem ochotę na jakieś dobre kino. Maceo Wyro, jakiś czas temu polecał film Blue Valentine, nazywając go wybitnym. Pomyślałem sobie, że skoro nie mam nawet siły zrobić sobie herbaty, to skręcę solówkę i wkręcę się w ten film. Tak, też zrobiłem. W międzyczasie zadzwonił Icek, powiedział że jedzie na Dębiec do Lidla po jakieś zakupy i że może mnie zgarnąć, to posiedzimy jeszcze w sobotę. Miał rację, co tak sam będę siedział, jak mogę ruszyć z domu. Film Blue Valentine zrobił mi niezły trip. Zacząłem myśleć o życiu ludzi i ich relacjach. Icek był jakoś na piętnaście minut przed końcem filmu, więc nie zobaczyłem go do końca. Nawet teraz jak to piszę, to nie znam jeszcze finału. Zabrałem komputer, moje koncepcje w głowie, wsiadłem do auta i opowiedziałem o tym jakie DDC zrobimy wieczorem, spontaniczne, zupełnie nowe, poprzedzające część piątą. Plan był taki, żeby zrobić krótką, ale bardzo treściwą selekcję, skupiającą dużo fajnych popisów wokalnych, ekstatycznych krzyków i emocjonalnych odjazdów. Chciałem też dużo gitarowych riffów, ewentualnie ładnych, stonowanych, smutnych melodii. Podczas wyboru zorientowaliśmy się że jesteśmy w stanie ułożyć to w "topos drogi", jak to później nazwał Kondziu. Te 37 minut muzyki, jest moim wyobrażeniem zakończenia filmu Blue Valentine, gdzie nie przewiduję happy endu.

DDC Radio 4.5 (Topos drogi)

piątek, 7 stycznia 2011

Alex Band - An Eye For An Eye (Icek Super Jazzy DDC Exclusive Extreme Blend)


Właśnie wpadłem do Icka, patrze, a tu siedzą już moi ludzie. Rozmawialiśmy chwilę o "Zderzeniu Myśli" i innych albumach Alex Band. Okazało się że Icek, kiedyś zrobił krótki edit jednego, mniej znanego, ale legendarnego kawałka tego składu. Po paleniu nieźle nam się wkręcił beat który z tego wyszedł. Przed Wami ekskluzywny numer prosto z czeluści dysku twardego Icka Rosenkrantza. DDC is keeping legends alive!

Alex Band - An Eye For An Eye (Icek Super Jazzy DDC Exclusive Extreme Blend)


DDC Radio 4


Chciałem zrobić jeszcze kilka podsumowań, ale opierdalałem się, wskoczył nowy rok i odechciało mi się, pieprzyć to. Zamiast tego, mam coś śmiesznego! DDC4 to zapis kolejnego "kreatywnego" melanżu, który odbył się jakoś miesiąc temu. To było wtedy, gdy pół Polski (albo więcej) oglądało mecz reprezentacji pod wodzą Fraca. Inni tego wieczoru byli na rap koncercie w naszym mieście, gdzie podobno było gorąco. Stona, Icek i ja przegapiliśmy wszystko! Połączyliśmy siły żeby powstał kolejny, wyjebany, hardcorowy jak Robert Burneika materiał. Za okładkę jak zwykle odpowiada one and only Raper Prof! Pozdrawiam też całą bandę która melanżowała z nami przy zapisie tego podcastu, bez Was nie było by tego hajpu! Zdaje się, że nie muszę opisywać konkretnie, jak ten wieczór wyglądał, odpalcie miks - wszystko tam słuchać, chociaż opis Sly Stone'a też jest niezły:

2011 is here and DDC crew has done it again! From the bottom of the underground shit to the top of the cocaine mountain - we have what you need to start another year in BIG STYLE! Fill in your pimp cups, roll little something something and tell your lady/man to join you for the hottest 60 minutes of quality selection straight from the funky town of Poznan! DaDopeCorner is the place to be!  SebLove, Sly Stone and Ice K doin’ it for your pleasure!
1 Love!



poniedziałek, 19 lipca 2010

DDC Radio 3

Już praktycznie rok minął od mojego ostatniego DDC Radio. Teraz lato, więcej czasu, to w weekend można uprawiać patologię albo uprawiać patologię kreatywną. Ta druga idea przyświecała Ickowi i mnie w sobotnie leniwe południe. Zresztą nie tylko nam, bo pomagał też Prof projektując okładkę, która miała oddawać klimat lata. Wpadł też Dzimi i zrobił się melanż. Tanie ale chłodne Małe Mocne wchodziło na hejnał, ostała się jakaś radziecka wóda, resztka Golden rumu i dla odmiany trochę dołpu z okolicy, jak to lubi określać Tomasz Stańko.  Cały czas jestem pod wrażeniem, jak Icek ogarnia sprawy techniczne po pijaku, ja nigdy w życiu nie zaprogramował bym Akai w takim stanie! W tym fantastycznym klimacie powstała trzecia część "pirackiej" radiostacji. Filozofia selekcji była prosta: zmieścić w godzinnej kompilacji dość sporo różnorodnej muzyki, takiej która pasowałaby do lata, ale  żeby nie koniecznie przypominała klimatem regularny "summer miks". Przy tym, starałem się zachować porządne brzmienie basu i bębnów, bo to dla mnie w muzyce  jest najważniejsze. Chciałem też, żeby kompilacja była soundtrackiem do życia w mieście latem, pół żartem, pół serio... gdzie ja jestem żartem, a muzyka jest na serio. Utwory takie jak te, które pojawiają się podkaście, uzupełniają moje doświadczenia wizualne na mieście, gdzie widzę wszystkie piękne dziewczęta, które tak pomysłowo zmagają się z upałem. Uwielbiam to! W tym miejscu pozdrawiam wszystkie dziewczyny w szortach! A jeśli chodzi o listę tracków to postanowiłem jej nie stwarzać, przynajmniej będzie niespodzianka w słuchaniu.


DDC Radio 3

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Mono/Poly

If there is a beat version of hide-and-seek, Mono/Poly is the master of this game. Listening to his tracks works like this: First you get this ultra-modern nod factor so distinctive for the so-called “beat generation” and perfected by people such as Flying Lotus, Ras G, SAMIYAM or Mono/Poly himself. Then, underneath there are these no-bullshit melodieeees that really make you think that even when the whole hype around the beat music, or whatever we call it, is over, this guy will be still doing his thing: damn good tunes! Some kind of duality seems to be Mono’s trademark. When we were talking on music-related subjects he had “I’d rather make some music than talk about it” attitude, but as soon as the political issues came up we touched his more talkative side and you know what? Mono/Poly might be just 21 years old but he definitely knows what’s the name of the game! As for his music, just check out what “the LA’s craziest” Mother Fucking Gaslamp Killer has to say about the latest EP GeorgeMachine: “This 12″ will leave you flat on the floor making an ugly face”. Spot on, spot on!




DOWNLOAD!