Tak sobie teraz myślę, że chyba już jesteśmy gotowi na Brainfeeder. Ostatnie dwa lata
uświadczyły w tym nie tylko mnie, Was, ale pewnie nawet Flying Lotusa, który będąc
w Katowicach na do tej pory jedynym showcasie, stwierdził, że scena w Polsce nie jest jeszcze
wystarczająco przygotowana na przyjęcie innych przedstawicieli tej oficyny. Miał wtedy
absolutną rację, a ja niepotrzebnie się zastanawiałem o co mu chodziło. W 2009 roku
jeszcze nie mówiło się dużo o możliwości zaistnienia new-beats w klubach, a promotorzy
nie mieli odwagi zaryzykować swoich pieniędzy inwestując w artystów z Los Angeles.
Paradoksalnie, było już Polsce multum ludzi, którzy słuchali tego co wydobywało się z Kalifornii za pomocą szybkich transferów internetowych, w
zaciszu swoich własnych lub wynajętych mieszkań. Dzięki twórcom festiwalu Tauron Nowa
Muzyka, przez ostatnie trzy festiwale przewinęli się Flying Lotus, Gaslamp Killer, Ras G,
Lorn, Teebs i Jaremiah Jae. Dwóch ostatnich zresztą, gościł też Tomek Hoax na imprezach z
cyklu Coast2Coast. Wcześniej hostował też Daedelusa na festiwalu Transvisualia. Na Warsoul
niebawem wystąpi Taylor McFerrin, a w ramach Przeglądu Form Muzycznych „Kwadrat”
z live-actem przybędzie Tokimonsta. Po dwóch latach od występu założyciela Brainfeeder
doświadczyliśmy w Polsce prawie wszystkich „core-members”. Teraz przyjdzie tylko czekać
na jazzowe odjazdy Thundercata czy Austina Peralty, chociaż „Grzomotokot” odczuł już stan
naszych dróg na trasie z Eryką Badu: „Jestem w Polsce. Tutaj jest tyle dziur w drogach! Czuje
się jakbym jechał z Indianą Jonesem do Świątyni Zagłady. Moje nery zostały gwałtownie
wytrzęsione.”. Także możemy sobie pogratulować. Jesteśmy społecznie i mentalnie gotowi
na Brainfeeder, nie tylko w teorii ale i w praktyce. O Taylorze wiecie już sporo, dlatego skupmy się na listopadowym lineupie festiwalu "Kwadrat".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brainfeeder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brainfeeder. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 13 października 2011
wtorek, 29 marca 2011
Melodyjne manifestacje prosto z Bakersfield CA
Jak ktoś zaglądał na moją stronę w okolicach stycznia zeszłego roku, to z pewnością natrafił na wywiad z postacią ukrywającą się pod ksywką Mono/Poly, który przeprowadziliśmy razem ze Stoną (DDC). Kilka miesięcy później, pod koniec maja kariera Charles'a E. Dickerson'a zaczęła nabierać rozpędu. Otóż nakładem Tasteful Licks, ukazał się debiutancki krążek a w zasadzie karta USB pt. "Paramatma". Album odbił się szerokim echem w gronie entuzjastów new-beats, chociaż słyszałem też pozytywne recenzje od ludzi nie do końca związanych z tym nurtem. Jeśli słuchaliście DDC Radio #5⅓, to wiecie doskonale że w moim zestawieniu "Paramatma" również dostała wyróżnienie. Prawie rok po debiucie, Mono/Poly powraca z 21 minutową EP-ką "Manifestations", która rozwali system nakładem Brainfeeder już 4-tego kwietnia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

