„Jazz jest jedynym gatunkiem muzycznym, który utkwił w swojej historii. Ugrzązł w swojej przeszłości. Kiedy myślisz o jazzie, automatycznie zaczynasz wracać do przeszłości. Nie znam drugiego takiego gatunku. Kiedy myślisz o jazzie, myślisz o latach 40-tych, 50-tych czy 60-tych - dosłownie. Nie myślisz już o latach 90-tych czy 80-tych, a już na pewno nie pomyślisz o nowym millenium. To jest do bani. Myślę że ludzie powinni się obudzić i porzucić to bezsensowne myślenie. To zupełnie nie jest jazzowe podejście. Nie jesteś w stanie poznać prawdziwej istoty jazzu jeśli nie chcesz kolaborować z innymi gatunkami muzycznymi. Jazz jest miksturą wszystkiego, dlatego tak bardzo się zmienił. To żyjąca i oddychająca istota. Zmienia się co pięć czy dziesięć lat.” – powiedział Robert Glasper w wywiadzie dla Okayplayer. Trudno się z nim nie zgodzić. W zasadzie, czytając kolejne odpowiedzi na zadawane pytania w omawianym wywiadzie, czułem się jakby Robert wyjmował myśli z mojej głowy. Czy ktoś w Polsce zastanawia się jeszcze czym jest jazz i dokąd on zmierza?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bilal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bilal. Pokaż wszystkie posty
środa, 16 listopada 2011
środa, 26 sierpnia 2009
Od Bilala po EWH

Zanim wyjdę z domu wrzucić na przedramię postać Sun Ra w stylu Banksy'ego chciałbym zostawić jeszcze kilka słów. Chciałbym napisać przede wszystkim o Bilal'u, który niedawno opublikował swój najnowszy mixtape pt. "The Return of Mr. Wonderful". Całość została zmiksowana przez Dj'a Statik'a. Selekcja jest świetna, bo w jednym miejscu mamy wszystkie utwory w których Mr. Wonderful (bo takie jest Bilala Oliver'a nowe alter-ego) występował przez ostatnie lata. Mamy Jay-Z, Beyonce, Commona, Jay Dee, Mos Def'a, i można by tak wymieniać i wymieniać. Jaram się, czekam cały czas na nowy album, który produkują prze-muzycy z kosmicznego SA-RA Creative Partners. Ciekawe czy kiedyś zobaczymy Bilala w Polsce na jakimś koncercie... może tak. Fajnie by było.

I fajnie pewnie będzie w Październiku otóż istnieje duża szansa na zorganizowanie koncertu Electric Wire Hustle w Warszawie. Jeśli ich jeszcze nie znacie, sprawdźcie myspace oraz ostatnią audycję Benjiego B gdzie pojawił się utwór "Chaser". EWH to trio: Myele Manzanza, Taay Ninh, MaraTK - tworzą razem projekt soulowo-elektroniczny, jak pewnie słyszycie to coś pomiędzy Steve'm Spacekiem a Fat Freddys Drop, no ale ekipa jest w końcu z Nowej Zelandii więc w sumie nic dziwnego. Czekam na LP'ka który już niebawem 09.09.09.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
