Strony

piątek, 22 sierpnia 2014

Purpurowy Rejs / 18.08.2014

Ahoj marynarze i dziewczyny czerpiące przyjemność z pływania w Purpurowe Rejsy! W zasadzie długo planowałem selekcję do #75 odcinka, przesuwając kilka numerów na kolejną podróż. Zrobiłem to z premedytacją, ponieważ chciałem upchać w moje 30 minut jak najwięcej jazzu. Nowego jazzu. Jazzu poszukującego. Takiego, o którym raczej nie poczytacie w Jazz Forum. Oczywiście to, co udało mi się zmieścić jest zaledwie strzępkiem tego, co w ostatnich latach dzieje się i rodzi się w gatunku. Część już możecie kojarzyć z poprzednich odcinków naszych wypraw, ale pojawią się też nazwiska i zespoły, o których mogliście wcześniej nie czytać. Również kapitan Klimczak dołożył starań, żeby dostarczyć tematycznie trochę kosmicznego wajbu sprzed kilku dekad. Zacznijmy od początku...




środa, 13 sierpnia 2014

Purpurowy Rejs / 11.08.2014

#74 odcinek Purpurowych Rejsów jak zwykle nie stronił od bardzo szerokiej rozpiętości gatunkowej. Zaczęliśmy od egzotycznej elektroniki od Surena Seneviratne'a, czyli My Panda Shall Fly ("Rainfall" z krótko grającego wydawnictwa pt. "Tropical"), by przebrnąć przez pokaźny zestaw rapowych wygrzewek i całą skrzynię z nieodkrytymi skarbami, na legendarnym Klanie kończąc. Tak, tak. GAD Records się nie poddaje, wydając coraz więcej archiwalnych nagrań. "Nerwy Miast", to odkurzony zestaw kompozycji zarejestrowanych w latach 69-71 w Polskim Radiu jak i w klubie "Medyk". Bez wątpienia jest to prawdziwa gratka dla fanów polskiej psychodeli i rocka progresywnego, a także dla tych, którzy przesłuchali już tysiąc razy kapitalne "Mrowisko" i z nostalgią rozprawiali o przedwczesnym rozpadzie tej grupy.




czwartek, 7 sierpnia 2014

Purpurowy Rejs / 04.08.2014

"BumTsss, I'm purple, I'm purple", czyli legendarne intro otwierające program rozrywkowy Purpurowe Rejsy przez ostatni miesiąc mogliście usłyszeć bardzo nieregularnie... czytać tego rodzaju wypociny, które nazywam misyjnymi i dzielnie wypracowywanymi erratami, powstającymi dla dobra narodu jeszcze rzadziej. Obiecuję, że koniec z tym! Oficjalnie wracam na łajbę po ekscesach podróżniczo-biznesowych i będę nadawał na falach radiowych z Pawłem tak, jakby wakacji wcale nie było (no, ok - może przesadzam. Wydaje mi się, że mogą nam wypaść jeszcze dwa odcinki). Kapitan Naphta był jednak ambitny, podczas mojej nieobecności zorganizował dwie regaty, które polecam nadrobić. Pierwszy rejs, to coś wyjątkowego. Na łajbę powrócił Jędrek Jędrośka, ukrywający się teraz pod ksywką Dj Ryan R i zagrał set b2b z Pawłem z czarnych placków, głównie sięgając po materiał z Afryki. Brak tracklisty i same skarby. Na drugą podróż redaktor Klimaczk zabrał redaktora Lineout.pl - Mateusza Mondalskiego. Jako stały marynarz, również muszę przyznać swój znak jakości, ponieważ chłopaki płynęli wg. stałego klucza, czyli "graj wszystko, bez względu na gatunek, pod warunkiem że materiał jest sztosem i fajnie, jeśli nikt wcześniej go nie prezentował". Tak, nie było tam słabych numerów i dużo rzeczy z metką "exclusive". Na początku sierpnia znowu spotkaliśmy się w stałym składzie i możecie posłuchać tego, co następuje poniżej: