Strony

czwartek, 5 czerwca 2014

Purpurowy Rejs / 02.06.2014

Z serdecznymi pozdrowieniami z łajby witamy w mixcloudowym porcie. #66 odcinek Purpurowych Rejsów przyniósł trochę ciekawych beatów, bardzo wciągającego rapu, ogromny worek z niewydanym materiałem od naszych zdolnych rodaków i szczyptę jazzu z przyszłości, którego nadal nie mamy dość...



Zaczęliśmy od "Life Is A Wheel" od Apollo Browna. Ten instrumental utrzymany w konwencji bardziej klasycznego brzmienia, ma być pomostem pomiędzy soundtrackami do filmów blaxploitation, a numerami hip-hopowymi. Po te ścieżki dźwiękowe nie raz sięgali producenci w latach 90-tych i w zasadzie do dziś pozostają nieskończoną skarbnicą próbek, z których powstają kolejne propozycje . Efektem takich działań jest hybryda pt. "Thirty Eight", czyli beatowy soundtrack do nieistniejącego filmu z lat siedemdziesiątych. Nie jest to być może wysiłek z jakim zmierzył się Adrian Younge przy swoich projektach, ale i tak jest na czym zawiesić ucho. Z Detroit przenosimy się do Los Angeles, gdzie niedawno dał o sobie przypomnieć Dibia$e. "Can't Get Over" to jeden z wielu sztosów, znajdujących się na purpurowym (dosłownie!) winylu pt. "Sche-mat'iks" wydanym przez wytwórnię Green Lama. Po czterech latach ciszy powrócił też Afta-1. W zasadzie aż strach pomyśleć, że od ukazania się ostatniej pozycji w katalogu tego producenta minęły 4 lata ("F O R M"). W każdym razie, ciężko odgadnąć co chodzi po głowie Manuelowi Moranowi, ponieważ jego "U N D E F I N E D" będące zlepkiem niewydanego wcześniej starszego materiału, już znikło z sieci... bądźcie czujni. Z pewnością materiał wróci kiedyś online.

Jest taki białas, którego jeszcze kilka lat temu nie mogłem słuchać. Nagle, po 2011 coś we mnie pękło. Mac Miller - bo o nim mówię, wyrósł na jednego z moich ulubionych raperów nowej fali. Najpierw za sprawą genialnych jammów z The Internet, a potem przez totalne urwanie głowy albumem "Watching Movies With The Sound Off". Jego świetna passa nadal trwa. W połowie maja wyszedł darmowy mixtejp pt. "Faces". Niech nie zmyli Was zajebiście śpiewany "Colors and Shapes", na płycie w większości dominuje rap i kozackie beaty, które Mac sam sobie wyprodukował pod pseudonimem Larry Fisherman. Czternaście lat po premierze legendarnego krążka "D.I.T.C." super grupy z Nowego Jorku, chłopaki postanowili o sobie przypomnieć, wydając za friko "The Remix Project". Warto pochylić się nad całością, z której wybraliśmy "Drop It Heavy" oryginalnie wyprodukowany przez Showbiza z powodzeniem zastąpionego w remixie przez Buckwilda. Z NY przenosimy się do Seattle, gdzie od dłuższego czasu mieszka Tendai "Baba" Maraire. Słuchając jego muzyki możecie powiedzieć - "kurde, coś mi przypomina to brzmienie?". I nie mylicie się, Tendai może się jakoś szczególnie nie wychylał, ale to on w 1/2 odpowiada za kozacki projekt Shabazz Palaces, którego liderem jest Ishmael Butler z popularnego w latach 90-tych Digable Planets. Baba Maraire równolegle z wspominanym wyżej zespołem pracował nad twórczością duetu Chimurenga Renaissance. Ich muzyka jest mocno inspirowana "motherlandem" Tendaia - Zimbabwe... Jeśli zaciekawiło Was "The B.A.D. Is So Good" z ostatniego LP "riZe VadZimu riZe", zachęcam też do sprawdzenia pierwszych kompozycji z płyty "Pungwe". Nad debiutanckim LP pracuje również młodziak z Houston - Travi$ Scott. Po raz pierwszy dał o sobie znać przy okazji wydania "Cruel Summer" pod banderą labelu Kanye Westa... potem wydał mixtejp i już wszystko wskazywało na podpisanie kontraktu z GOOD Music, ale do słowa doszedł T.I. i wziął Travi$a pod skrzydła Grand Hustle... gdzie ukaże się "Rodeo". "Don't Play" może zwiastować, że ktoś tutaj ubił dobry interes.

Afrykańskie edity podbijają parkiety całego świata. Miło nam donieść, że nasz dawny towarzysz na łajbie - ukrywający się pod pseudonimem Ryan R - również dołożył cegiełkę do tego trendu. Jego wersja "Listen" Cymande płynie jak żaglowiec w słoneczny dzień przy lekkiej bryzie. Dajcie się unieść tej fali! "Lotnika" Ptaków mogliście usłyszeć w Boiler Roomie w trakcie ich ponoć świetnego seta (Kiedy upload? Czekamy!). Numer wciąż szuka domu - może brakuje mu przebojowości, ale to nawet lepiej, bo ten brak nadrabia morderczym groovem i szalonymi samplami. Ptaki jak zwykle latają wysoko! An On Bast wydaje nowy album, który jeszcze w tym miesiącu ukaże się nakładem Ghost Kitchen. Całość jest cudna, więc ciężko nam było wybrać jeden numer. Poszliśmy tropem naszych pozaeuropejskich fascynacji i zagraliśmy dla Was "Rako to Marroco", które czaruje orientalną pulsacją. Kixnare ostro pracuje nad remiksami, graliśmy już kiedyś jego kapitalną wersję "Mutual Love" Newest Zealand, ale to nie koniec dobra. W kolejce czekają m.in. remiksy dla The Dumplings i Rebeki, równie dobre, co kixowa wersja "Mutual Love". Puściliśmy Wam ostatecznie dubową wersję "Technicolor Yawn" Pierożków. Jeżeli nowe remiksy Kixnare'a zwiastują kierunek, który obierze jego nowy, oryginalny materiał, to drżyjcie narody!

Końcówka jeszcze w duchu editów. Tym razem wybraliśmy się na Słowację, zobaczyć co tam słychać u Kovu. Chłopaczyna odświeżył "Hey Uh - What You Say Come On" otwierający nieśmiertelny LP "Everybody Loves The Sunshine" Roya Ayersa. Nasz program rozrywkowy zakończyliśmy kawałkiem "Brukstep" z szerzej omawianego w ubiegłym tygodniu albumu "Church" Marka de Clive-Lowe'a. Ehh... Ten album jeszcze długo nie zejdzie z naszej rotacji. Oby tylko pojawił się winyl.

1. Apollo Brown - Life Is A Wheel
2. Dibia$e - Can't Get Over
3. Afta-1 - Autumn
4. Mac Miller - Colors and Shapes
5. D.I.T.C. - Drop It Heavy (Buckwild Remix) ft. KRS One, Big Pun, AG
6. Chimurenga Renaissance - The B.A.D. Is So Good
7. Travi$ Scott - Don't Play ft. Big Sean + 1975
8. Cymande - Listen (Ryan R Edit) EXCLUSIVE
9. Ptaki - Lotnik EXCLUSIVE
10. An On Bast - Rako to Marroco EXCLUSIVE
11. The Dumplings - Technicolor Yawn (Kixnare Dub) EXCLUSIVE
12. Roy Ayers - Oh Uh (Kovu Edit)
13. Mark de Clive-Lowe - Brukstep