Strony

niedziela, 9 marca 2014

Purpurowy Rejs / 03.03.2014

Ahoj marynarze. Wybaczcie tę opóźnioną erratę, ale takiego tygodnia, to w życiu nie miałem. Całe zamieszanie za sprawą manewrów z Electro-Acoustic Beat Sessions i sukcesów związanych z tym projektem. Tak. Udało się wygrać dość prestiżową na dolnym śląsku nagrodę "Warto", przyznawaną przez Gazetę Wyborczą. Dzień później przyjechał W.E.N.A., więc trzeba było pokazać wrocławską gościnność. Czwartek - właściwy koncert. Bez wątpienia był to "wieczór muzyki", jak ktoś to dobrze określił. Michał świetnie zrozumiał ideę spotkań na EABS.  Dzięki temu mieliśmy do czynienia jednym z najlepszych koncertów z udziałem gościa z Polski. Dlaczego? Po pierwsze nie było lidera. Wudoe nie miał zamiaru grać pierwszych skrzypiec. Określił się jako część większego organizmu idealnie wplatając swoje wersy między liczne improwizacje całego zespołu. Że było to coś wyjątkowego, nie poczułem tylko ja. Myślę, że ten efekt doskonale przyjęła wrocławska publiczność, co jest tylko dowodem na to, że warto w takiej konfiguracji pojawić się w innych miastach. Są duże szanse, że do tego dojdzie. Dzień później wpadł do nas Invent i przenieśliśmy Purpurowe Rejsy na deski klubu Puzzle. A czego mogliście posłuchać w poniedziałkowym kursie naszego fioletowego frachtowca? Z pewnością był to odcinek przepełniony z editami z Polski i ze świata (Karol Aleksander, LadyMonix, Corky StrongJazxing), chociaż na wstępie zaprezentowali się weterani broken beatu - Kaidi Tatham i Dego, a po nich utalentowany producent klubowych bangerów Falcons. Na zakończenie zagraliśmy trochę jazzu. Kamasi Washington - przyszłość saksofonu tenorowego. To właśnie on ma nieść pochodnie i przecierać nowe ścieżki w gatunku. Pochodzi z Compton i chce tchnąć w jazz trochę ognia. Wszystko w duchu Johna Coltrane'a, czy Alberta Aylera. Oprócz niego - bardzo fajna interpretacja klasyka od Roya Ayersa w wykonaniu trębacza Takuya Kurody oraz Jose Jamesa, z najnowszej płyty dla Blue Note tego pierwszego. Polecamy "Rising Son". Oprócz tego cztery niewydane jeszcze utwory. Prawdziwe sztosy.



Po pierwsze "A Może By". Tak. To w odniesieniu do kącika editów. Duet Jazxing z Trójmiasta, to młoda siła polskiej bujanki - spod ich palców wychodzą same sztosy, które zresztą często trafiały na naszą łajbę. Tym razem mamy dla Was numer, który wyjdzie nakładem The Very Polish Cut Outs - edit utworu z repertuaru śląskiego Transport Bandu, który możecie kojarzyć z Hemp Gru. Jazxing postawili na hipnotyzujące i zmuszające do tańca slo-mo. Jest ogień!

Ptaki latają wysoko (wy to wiecie), a wieści o ich lotach niosą się po całym świecie (tam jeszcze nie wszyscy wiedzą), w tym i do "ziomka z Boiler Roomu". Niedługo nakładem jego nowej wytwórni - Rhythm Section - pojawi się ich remiks utworu "Santiago Black" Ala Dobsona Juniora. Pulsujący,wysmakowany rytm i rozedrgane staby z pewnością noszą znany i lubiany znak ptasiej jakości.

Były loty z Ptakami jest i The Phantom. (Naszym zdaniem) Jedna z najbardziej oczekiwanych polskich płyt 2014 roku - "LP1" The Phantoma ukaże się już niedługo nakładem belgijskiego labelu Silverback. Zanim złapiecie winyl, możecie złapać u nas przedpremierowo dwa utwory z tej płyty - reprezentujący ambientowe oblicze albumu "Lazienki Park" i coś z bardziej klubowego zakątka - "Artefacts From the River Vistula". Oba są cudowne, co jest właściwe dla całości krążka. Jak zwykle słyszymy się w poniedziałek o 21:00. Tym razem będzie sporo rapu.

1. Dego & Kaidi - Don't Remain The Same
2. Falcons - Be Quiet
3. Corky Strong - I Hear Voices
4. Womack & Womack - Conscious Of My Conscience (LadyMonix Refix)
5. Bajm - Ja (Karol Aleksander Edit)
6. Jazxing - A Może By EXCLUSIVE
7. Al Dobson JR - Santiago Black (Ptaki Remix) EXCLUSIVE
8. The Phantom - Lazienki Park EXCLUSIVE
9. The Phantom - Artefacts From The River Vistula EXCLUSIVE
10. Fallout - Pink
11. Kamasi Washington - Like Someone In Love
12. Takuya Kuroda - Everybody Loves The Sunshine ft. Jose James