Strony

niedziela, 14 grudnia 2014

Purpurowy Rejs / 08.12.2014

Uszanowanie dla wszystkich flisaków! Oddajemy Wam kolejny (już #86) Purpurowy Rejs. Od stycznia czeka nas więcej pracy związanej z szeroko pojętymi zajęciami "marynarza". Stąd ograniczymy obszerne "arrrraty" rejsowe, zamieniając je w krótkie zapisy w dzienniku pokładowym. Będą wyglądały mniej więcej tak:





środa, 26 listopada 2014

Purpurowy Rejs / 24.11.2014

Ahoj załogo! Tym razem będzie naprawdę krótko. Mieliśmy kolejny odcinek specjalny z serii "vinyl special". Zazwyczaj tego typu akcje były rezerwowane pod moją nieobecność. Sprzęt dowoził wtedy DJ Ryan R i wespół z kapitanem Naphtą, płynęli w otchłań purpury na falach wibracji wydobywających się z czarnych krążków. Nasze radiowe możliwości (mam nadzieję tylko póki co) nie są tak duże, żebyśmy mogli robić to regularnie. Już od dłuższego czasu planowaliśmy z Markiem Pędziwiatrem (Night Marks Electric Trio / Electro-Acoustic Beat Sessions), że weźmiemy z jego laboratorium gramofony i zagramy wspólnie kilka płyt. Bez wczesnego umawiania tego, kto z czym przyjdzie i w jakim klimacie poprowadzimy jacht. Jednego natomiast byliśmy pewni: Mistycznych przejść. Jest ich cała łajba...




czwartek, 20 listopada 2014

Purpurowy Rejs / 17.11.2014

Wycieczka w osiemdziesiąty czwarty rejs w oparach purpury odbył się bez wątpienia w stronę kosmosu. Jeśli lubicie odpłynąć z syntezatorowymi pasażami na uszach, to dobrą decyzją będzie przyciśnięcie play w poniższym mixcloudowym playerze. Tracklista jest krótka, ale żeby opowiedzieć muzycznie podróż w odległe galaktyki, potrzeba kompozycji dać więcej czasu. Lubimy grać bez cięć, rezygnować z przyjaznych radiowym rotacjom krótkich editów... Wiadomo.




czwartek, 6 listopada 2014

Purpurowy Rejs / 03.11.2014

Coraz częściej wypadają nam "arrraty"... Szkoda, myślałem, że mam w sobie ten czynnik McGyvera i potrafię zawsze wygrać z czasem. Niestety, tak nie jest. Dużo ostatnio się dzieje, więc wylogowywanie się do życia idzie znacznie łatwiej - nawet zimą, co mnie strasznie zaskakuje. W Purpurowe Rejsy 27.11.2014 popłynął z nami Nocny Marek o nazwisku Pędziwiatr (głosujcie na chłopaków, żeby zdobyli tytuł artysty roku od Aktivista). Sam nas zaskoczył swoją obecnością. Nie przygotował co prawda autorskiej selekcji, ale za to pogadał z nami o muzyce i zapowiedział "Warsoul (Cleansing Transients)", które zostało wydane właśnie nakładem Pet's Recordings na winylowej kompilacji "U Know Warsoul". Ponadto, warto wrócić do audycji ze względu na niewydany jeszcze materiał: od Kixnare'a, Fors oraz Heisenberg's Montage. Szkoda, że zabrakło mi czasu, żeby opowiedzieć o tym więcej... Skupmy się jednak na tym co było ostatnio.




sobota, 25 października 2014

Purpurowy Rejs / 20.10.2014

Osiemdziesiąty pierwszy rejs zaczęliśmy od pompującej żagle muzyki Embryo. Ahoj załogo! Słowacja nam bardzo bliska, więc sprawdziliśmy jego debiutancki (i zarazem świetny) krążek "Luv Grooves" pełny house'u z oldschoolowym vibem... Na wstępie przepraszamy, że nie było nas na falach Radia Luz w ubiegłym tygodniu. Czasami obowiązki na lądzie zajmują nam nawet poniedziałkowe wieczory.



środa, 8 października 2014

Purpurowy Rejs / 06.10.2014

Ahoj załogo w oparach purpury! Nie wyrobiłem się i nie dostarczyłem Wam obszernej arrrraty do poprzedniej audycji. A było na czym zawiesić ucho, bowiem ponownie odwiedził nas Wudoe i pogadał z nami o muzyce, którą lubi. Sprawdzicie to tutaj. Tym bardziej warto, ponieważ mieliśmy kilka naprawdę dużych sztosów z kategorii "niewydane". To nic w zasadzie, że nie było tej erraty, bo i tak nie możemy napisać ani słowa o autorach tych numerów. Będzie natomiast o nich głośno za jakiś czas. Takie gramy rzeczy... Minął w zasadzie miesiąc od pobytu Michała we Wrocławiu, dlatego ostatnia audycja w zasadzie była zamknięciem pierwszego etapu jego pobytu w naszym pięknym mieście. Wierzymy, że będzie wracał częściej.




niedziela, 28 września 2014

Purpurowy Rejs / 22.09.2014

Ahoj marynarze i dzielne flisaczki! Po dwutygodniowej nieobecności wracamy na łajbę w poszerzonym składzie, z Wudoe na pokładzie. Wspólnie wybraliśmy po dwadzieścia minut sztosów, żeby zabrać Was w Purpurowe Rejsy. Graliśmy klasyki, dużo rapu (który w większości możecie dostać za friko), trochę niepublikowanego wcześniej materiału, potem jeszcze trochę hip-hopu i jak zwykle jazz. Zresztą posłuchacie sami...




piątek, 12 września 2014

Maceo Wyro przedstawia Warsoul Sessions: Hiatus Kaiyote

Pisząc ten tekst, który i tak odkładałem bardzo długo, symultanicznie oglądam listę wydarzeń zorganizowanych przez Maćka i mam w głowie jeszcze dłuższą tych, które mieliśmy razem zrobić. Dziś myśląc o niedzielnym koncercie Hiatus Kaiyote, emocje z goszczeniem tych cudownych artystów są jakby mniejsze... Sprawa, powodująca, że patrzę na najbliższy Warsoul Sessions z podniesioną adrenaliną, nie jest związana z bookingiem. Jest ściśle połączona ze spełnieniem niedokończonego marzenia Maceo i traktujemy ją jako hołd dla niego. Sygnując to wydarzenie "Maceo Wyro przedstawia..." chcemy jednoznacznie wykazać, że jest to jego robota. Mamy wielką nadzieję, iż niedzielny wieczór poświęcony naszemu przyjacielowi sprawi, że poczujemy aurę jego osobowości i upamiętnimy jego postać, dziękując jednocześnie za wielki wpływ, który na nas wszystkich wywarł.



niedziela, 7 września 2014

Purpurowy Rejs / 01.09.2014

Końcówka wakacji (w kontekście szkolnym), spowodowała niemałe zamieszanie na naszej łajbie. Kompasy świrują, a dzienniki pokładowe uzupełniane są nieregularnie. Żeby tego było mało, co chwilę zdarza się, że marynarze nie są w stanie sterować okrętem. Tak się stało w sierpniu i lipcu kilka razy. Na szczęście kapitan Naphta potrafił bez kłopotu poszukać godnego zastępcy i jacht mimo trudności udawał się w Purpurowe Rejsy. Dzięki takim perturbacjom w #76 odcinku pojawił się kolejny raz współtwórca audycji Jędrek Jędrośka i jako Ryan R odpalił kilka czarnych placków z Pawłem w systemie B2B. Set okazał się jak zwykle bardzo zacny pod względem selekcji, ale jak zwykle wdarło się tam też kilka mistycznych przejść. Tak... to cały urok audycji pod nazwą "vinyl special". Jak wspomniałem, wrzesień przynosi nam od początku bardzo dużo pracy, więc wypadnie nam na pewno jedna audycja, a jak pójdzie bardzo źle to nawet dwie... ale zanim to nastąpi, oddajemy Wam "arrratę" do rejsu numer siedemdziesiąt siedem:




piątek, 22 sierpnia 2014

Purpurowy Rejs / 18.08.2014

Ahoj marynarze i dziewczyny czerpiące przyjemność z pływania w Purpurowe Rejsy! W zasadzie długo planowałem selekcję do #75 odcinka, przesuwając kilka numerów na kolejną podróż. Zrobiłem to z premedytacją, ponieważ chciałem upchać w moje 30 minut jak najwięcej jazzu. Nowego jazzu. Jazzu poszukującego. Takiego, o którym raczej nie poczytacie w Jazz Forum. Oczywiście to, co udało mi się zmieścić jest zaledwie strzępkiem tego, co w ostatnich latach dzieje się i rodzi się w gatunku. Część już możecie kojarzyć z poprzednich odcinków naszych wypraw, ale pojawią się też nazwiska i zespoły, o których mogliście wcześniej nie czytać. Również kapitan Klimczak dołożył starań, żeby dostarczyć tematycznie trochę kosmicznego wajbu sprzed kilku dekad. Zacznijmy od początku...




środa, 13 sierpnia 2014

Purpurowy Rejs / 11.08.2014

#74 odcinek Purpurowych Rejsów jak zwykle nie stronił od bardzo szerokiej rozpiętości gatunkowej. Zaczęliśmy od egzotycznej elektroniki od Surena Seneviratne'a, czyli My Panda Shall Fly ("Rainfall" z krótko grającego wydawnictwa pt. "Tropical"), by przebrnąć przez pokaźny zestaw rapowych wygrzewek i całą skrzynię z nieodkrytymi skarbami, na legendarnym Klanie kończąc. Tak, tak. GAD Records się nie poddaje, wydając coraz więcej archiwalnych nagrań. "Nerwy Miast", to odkurzony zestaw kompozycji zarejestrowanych w latach 69-71 w Polskim Radiu jak i w klubie "Medyk". Bez wątpienia jest to prawdziwa gratka dla fanów polskiej psychodeli i rocka progresywnego, a także dla tych, którzy przesłuchali już tysiąc razy kapitalne "Mrowisko" i z nostalgią rozprawiali o przedwczesnym rozpadzie tej grupy.




czwartek, 7 sierpnia 2014

Purpurowy Rejs / 04.08.2014

"BumTsss, I'm purple, I'm purple", czyli legendarne intro otwierające program rozrywkowy Purpurowe Rejsy przez ostatni miesiąc mogliście usłyszeć bardzo nieregularnie... czytać tego rodzaju wypociny, które nazywam misyjnymi i dzielnie wypracowywanymi erratami, powstającymi dla dobra narodu jeszcze rzadziej. Obiecuję, że koniec z tym! Oficjalnie wracam na łajbę po ekscesach podróżniczo-biznesowych i będę nadawał na falach radiowych z Pawłem tak, jakby wakacji wcale nie było (no, ok - może przesadzam. Wydaje mi się, że mogą nam wypaść jeszcze dwa odcinki). Kapitan Naphta był jednak ambitny, podczas mojej nieobecności zorganizował dwie regaty, które polecam nadrobić. Pierwszy rejs, to coś wyjątkowego. Na łajbę powrócił Jędrek Jędrośka, ukrywający się teraz pod ksywką Dj Ryan R i zagrał set b2b z Pawłem z czarnych placków, głównie sięgając po materiał z Afryki. Brak tracklisty i same skarby. Na drugą podróż redaktor Klimaczk zabrał redaktora Lineout.pl - Mateusza Mondalskiego. Jako stały marynarz, również muszę przyznać swój znak jakości, ponieważ chłopaki płynęli wg. stałego klucza, czyli "graj wszystko, bez względu na gatunek, pod warunkiem że materiał jest sztosem i fajnie, jeśli nikt wcześniej go nie prezentował". Tak, nie było tam słabych numerów i dużo rzeczy z metką "exclusive". Na początku sierpnia znowu spotkaliśmy się w stałym składzie i możecie posłuchać tego, co następuje poniżej:



piątek, 4 lipca 2014

Purpurowy Rejs / 30.06.2014

James Mason i jego genialny numer "Sweet Power Your Embrance" z Clarice Taylor otworzył naszą #70 (wow, płyniemy od tylu tygodni!) podróż w Purpurowe Rejsy. Czy te piękne synthy nie wydają Wam się znajome? Tak... mogą Wam przypominać to, co wielokrotnie słyszeliście na płytach Roya Ayersa z lat 70-tych. James Mason grywał razem z nim w tym czasie, a w 1977 roku wydał niesamowity krążek "Rythm Of Life", który zachęca do kupna już po samej okładce, jak pięknie zauważył kapitan Klimczak.




wtorek, 24 czerwca 2014

Purpurowy Rejs / 23.06.2014

Ojojojoj... W #69 odcinku programu rozrywkowego Purpurowe Rejsy, przepłynęliśmy tysiące mil morskich. Wystartowaliśmy z Hamburga, to właśnie tam przysłuchiwaliśmy się utworowi "Southern Sun" od Stimminga, wyróżniającego się typową dla tego kraju precyzją. W numerze najbardziej urzeka spokojne solo pianina w drugiej części tej prawie dziesięciominutowej, marzycielskiej techno-house epopei. Z miasta portowego łajbą bardzo łatwo się wydostać, więc uciekliśmy w rejony mniej poukładane i bardziej spontaniczne...




środa, 18 czerwca 2014

Purpurowy Rejs / 16.06.2014

Ahoj! Witajcie ponownie na pokładzie łajby udającej się co tydzień w Purpurowe Rejsy. Podczas #68 wyprawy nasz jacht aż podtapiał się od zatrzęsienia ekskluzywnego materiału. Mieliśmy ogromną ilość niewydanej jeszcze muzyki z Polski, ale również gościnny udział marynarza zza granicy.



czwartek, 12 czerwca 2014

Purpurowy Rejs / 09.06.2014

#67 odcinek Purpurowych Rejsów okazał się nieco inny niż nasze ostatnie wyprawy. W radiowym studiu okazało się, że wyselekcjonowaliśmy w 80% spójny gatunkowo materiał, skierowany bardziej do wielbicieli i fanek szeroko pojętej muzyki klubowej. Wyjątek stanowiła końcówka, gdzie znalazło się trochę miejsca dla (w zasadzie dwóch) nowych utworów Drake'a, numeru z ostatniej (świetnej i bardzo mrocznej) EPki Deniro Farrara pt. "Rebirth EP", a także dla świetnie się w to wszystko wplatającego psychodelicznego duetu Jerz Igor, którego "Mała Płyta" wyprzedała się w ekspresowym tempie w sieciach Empik pod etykietą muzyki skierowanej do najmłodszych - ale z pewnością z dużym powodzeniem absorbując czas dorosłych, zwyczajnie spragnionych wysokiej jakości polskiej muzyki.



czwartek, 5 czerwca 2014

Purpurowy Rejs / 02.06.2014

Z serdecznymi pozdrowieniami z łajby witamy w mixcloudowym porcie. #66 odcinek Purpurowych Rejsów przyniósł trochę ciekawych beatów, bardzo wciągającego rapu, ogromny worek z niewydanym materiałem od naszych zdolnych rodaków i szczyptę jazzu z przyszłości, którego nadal nie mamy dość...



środa, 28 maja 2014

Purpurowy Rejs / 26.05.2014

Witajcie marynarze! #65 odsłona Purpurowych Rejsów, to niejako kontynuacja bardziej uduchowionych numerów, które towarzyszyły nam tydzień temu. Jednak utwory zasłyszane w ostatnim odcinku ukazały się całkiem niedawno bądź swoją oficjalną premierę jeszcze chwilę zaczekają...



wtorek, 20 maja 2014

Purpurowy Rejs - Maceo Wyro Tribute / 19.05.2014

Wczoraj zagraliśmy bez wątpienia najtrudniejszy hołd, jaki kiedykolwiek przyszło nam zrobić. Zazwyczaj za audycją upamiętniającą czyjeś dokonania, stoi przede wszystkim szacunek dla twórczości. Tym razem pożegnaliśmy naprawdę bliskiego przyjaciela. Zagraliśmy audycję dla Maćka. Muszę się przyznać, że po prawie trzech dekadach życia, nie utraciłem jeszcze kogoś tak dla mnie ważnego. To co od kilku dni siedzi w mojej głowie, to jedna z najcięższych emocji z jaką przyszło mi się mierzyć. Zupełnie nie byłem przygotowany na to, że już nie zobaczymy się w tym świecie. Rozmawialiśmy jeszcze kilka godzin przed jego odejściem...



środa, 14 maja 2014

Purpurowy Rejs / 12.05.2014

Ahoj flisacy! Errata do #63 wyprawy w Purpurowe Rejsy będzie dość zwięzła. Dlaczego? Otóż jak zwykle podzieliliśmy nasz program rozrywkowy na kilka sekcji, ale tym razem artystom napędzającym nasz jacht pozwoliliśmy popłynąć epicko, nie skracając kompozycji, czy prezentując ich muzykę za pomocą radiowych wersji. Tym samym, bohaterów wypełniających czas antenowych było mniej. Zatem, co zabrzmiało na łajbie?




środa, 7 maja 2014

Purpurowy Rejs / 05.05.2014

Witajcie ponownie na purpurowym jachcie, z  klasycznym marynarskim pozdrowieniem... Ahoj! Po ubiegłotygodniowej audycji specjalnej, w której wraz z Sun Ra udaliśmy się na eksploracje jego kosmicznych pomysłów, powracamy galeonem napchanym sztosami. Zamknięci w jazzowe i historyczne ramy, postanowiliśmy kolejny raz wyszaleć się szerokim spektrum gatunkowym. Oczywiście z dużym naciskiem na znak "Teraz Polska" (i okolice).



środa, 30 kwietnia 2014

Purpurowy Rejs / 28.04.2014

Po dwutygodniowej przerwie w rejsowaniu, wróciliśmy na fale radiowe z bardzo przykrą wiadomością. Pierwotny plan zakładał w 100% poświęcenie #61 odcinka muzykowi prawdopodobnie do dziś przemierzającego bezkres kosmosu. Mowa oczywiście o Sun Ra, jednak w wieku 34 lat odszedł z naszej planety Dj Rashad, który dość często swoją muzyką napędzał nasz jacht, jak i inspirował innych do tworzenia i eksplorowania możliwości stylu juke/footwork, dlatego musieliśmy zostawić dla niego intro i outro Purpurowych Rejsów w postaci "I'm Gone" i "Leavin". Szerzej na ten temat przeczytacie w tekście o dość osobistym wydźwięku autorstwa kapitana Klimczaka na Lineout.pl. Jeśli chodzi o zbiorowy hołd na naszej łajbie, to w marynarskim duecie życzymy Rashadowi, żeby tam gdzie teraz jest było mu się jeszcze lepiej. Ten rok zdecydowanie nie oszczędza pionierów muzyki klubowej... wróćmy natomiast do Sun Ra. W tym roku obchodzimy rocznicę jego 100-nych urodzin.





środa, 16 kwietnia 2014

Purpurowy Rejs / 14.04.2014

Ahoj. Erratę do poprzedniej audycji zakończyły zapewnienia o naszych staraniach dostarczenia nowego, nie wydanego jeszcze materiału. Rzeczywistość okazała się dla nas bardzo surowa, bo i tym razem również nie mieliśmy czego Wam zaprezentować. Były już wycieki z najnowszego wydawnictwa The Phantoma, a nadchodzących wydawniczych nowości z U Know Me w postaci Night Marks Electric Trio, czy Teielte jeszcze grać nie możemy. Takie embargo od szefa wytwórni. Dbając o jakość selekcji w Purpurowych Rejsach, niestety czasami musimy odrzucać nadsyłane propozycje. Cały czas gorąco zachęcamy do dzielenia z nami się swoją twórczością, dlatego jeśli macie coś, co zwali nas z nóg - z pewnością zaprezentujemy to naszym słuchaczom.




środa, 9 kwietnia 2014

Purpurowy Rejs / 07.04.2014

Witajcie ponownie na pokładzie naszego okrętu. Tym razem wypłynęliśmy w Purpurowe Rejsy z ważną misją. Nie zważając na pogoń za nowościami, postanowiliśmy odkopać starsze nagrania i przypomnieć trochę klasyków. Zresztą nie bez przyczyny...




wtorek, 1 kwietnia 2014

Purpurowy Rejs / 31.03.2014

"Od Zachodniego Wybrzeża po województwo lubuskie - płyniemy z dobrą muzyką" - reklamował w mediach społecznościowych #58 odcinek Purpurowych Rejsów kapitan Klimczak. Muszę przyznać mu rację. Nasz jacht w dużej mierze pływał w okolicach Stanów Zjednoczonych. Odkurzyliśmy "Rubies EP" od pochodzącego z Nowego Jorku młodziaka ukrywającego się pod pseudonimem Lord RAJA. Materiał ma już rok, więc w pewnych kręgach jest już stary, ale wciąż godny polecenia. Następnie udaliśmy się do Detroit. Waajeed w 2012 roku pojawił się w audycji Benjiego B, prezentując bogaty asortyment wydawnictw mających ukazać się nakładem jego wytwórni Dirt Tech Reck w przyszłości. Dużo z obiecanych rzeczy już się pojawiło, na inne przyjdzie jeszcze zaczekać. Jeedeci - jest jednym z tych projektów. Jeedo wziął na warsztat legendarny boysband z Charlotte - Jodeci i zrobił kilka ciekawych editów. "Freekin U" możecie pobrać za friko, a wydaną symultanicznie 7-mkę "Love U 4 Life" nabyć na stronie wytwórni - o ile zdążycie, ponieważ dostępne było tylko 225 sztuk. Później dłużej przysłuchiwaliśmy się tripletowi wydawnictw z "świeżego west coastu": Freddie Gibbs + Madlib (chociaż w tym przypadku, geolokalizacja dotyczy bardziej tego drugiego, ponieważ Freddie pochodzi z Gary w Indianie), 100s (jego "Ivry" dostaniecie za friko na stronie Fools Gold) oraz YG ("My Krazy Life"). Nową muzyką obdarzył też swoich fanów enigmatyczny raper-podróżnik Jay Electronica. Co prawda "Better In Tune w/ The Infinite" z gościnnym udziałem LaTonyi Givens podobno nie ma nic wspólnego z zapowiedzianym w Roc Nation albumem "Act II: Patents of Nobility (The Turn)" (rzekomo ukończonym w 2011 roku), ale i tak świetnie posłuchać czegoś nowego. Do końcówki mojej selekcji w audycji koncepcyjnie pasowało śpiewanie, zwłaszcza po świetnym outro pani Givens, dlatego postanowiłem przedstawić młodą i bardzo obiecującą wokalistkę Elle Verner, która szykuję drugą, podobno bardzo erotyczną płytę. Skoro już o erotyzmie i miłości była mowa, to przenieśliśmy się do Gdańska, skąd pochodzi Anna Mirowicz, śpiewająca za co lubi "Szyję i Nos" (jako Ja Miron). Ten numer dostaniecie za free. Polecamy śledzić dalsze poczynania Ani, a także Tomka Piekło z Krakowa.




środa, 26 marca 2014

Purpurowy Rejs / 24.03.2014

Ahoj, ahoj, ahoj - czołem marynarze! Wracamy na purpurową łajbę po dwóch tygodniach nieobecności na falach radiowych. #57 odcinek został odłożony w czasie za sprawą niezdatności do żeglowania kapitana Klimczaka, który tak długo rejsował po trójmieście z Bok Bokiem, że mu mowę odebrało. W zasadzie było warto, bo dzięki temu do naszej audycji "przedpremierowo" trafił kozacki "Melba's Call" z genialną Kelelą, czy bardzo przyjemny numer od Mr. Wąsa (więcej o tym tajemniczym flisaku przeczytacie niżej). Już na wstępie zapowiadaliśmy że będzie dziwnie. Rozpoczynający triplet sprawił klimat nieco uduchowiony (Addison Groove, Flume & Chet Faker oraz Teebs z Jonti). Nie zabrakło rapu. O tym jak pchać towar pięknie opowiedział Future i jego ziomki. Oprócz tego, przypomnieliśmy najnowsze dokonania z dyskografii M.E.D.a. Oczywiście nie tylko dlatego, że "The Buzz" na beacie Madliba z Mayerem Hawthorne'm i Blu jest cudowny. Już 10 kwietnia Medaphoar pojawi się we Wrocławiu w towarzystwie muzyków z Electro-Acoustic Beat Sessions i bezsprzecznie trzeba tam być. Nie zapomnieliśmy też o czymś dla fanów R&B i muzyki klubowej (Jhene Aiko w remiksie Miko). Pojawiły się numery grime'owe (Bok Bok, Visionist w edicie Sinesa), czy bassowe ze szczyptą inspiracji Azją (Fatima Al Qadiri). Łajba pływała też po Bałtyku, stąd nowości od producentów z pobliża basenu tego morza (Napo, Sander Molder). Z bliskim naszych sercom wód przenieśliśmy jacht do Afryki (Dumi & The Minanzi Marimba Ensemble w reinterpretacji Akimbo). Muzycznie zwiedziliśmy cały glob.




środa, 19 marca 2014

"Madlib i nasza ekipa staramy się być oryginalni" - archiwalny wywiad z M.E.D.em

Po fascynujących koncertach z udziałem Coultraina i Bena Lamara, Jeru The Damaja, a także po niezapomnianym jeszcze występie, na którym pojawił się W.E.N.A przyszedł czas na kolejną sesję. Już 10 kwietnia na Electro-Acoustic Beat Sessions pojawi się kalifornijski raper M.E.D. (Stones Throw). Debiutował w 1999 roku na legendarnym albumie Lootpack, swoimi zwrotkami uświetniał także krążki Quasimoto. Udzielał się również na wydanym w Blue Note „Shades of Blue” Madliba oraz na Madvillain. Na jego pierwszy solowy album „Push Comes To Shove” (2005) produkcje dostarczali wspomniany wcześniej Madlib, Oh No, Jay Dee oraz Just Blaze. Do drugiego „Classic” swoje cegiełki dołożyli: The Alchemist, Georgia Anne Muldrow i Karriem Riggins. Jest to jego pierwszy jedyny występ w Polsce, a co najważniejsze – jego twórczość zostanie zreinterpretowana przez EABS. Po występie w Los Angeles z bandem BTS, który był emitowany przez Boiler Room, można przypuszczać, że będzie to kolejny pełen emocji wieczór. Bilety na to wydarzenie już są dostępne w przedsprzedaży. Radzę się spieszyć z zakupami, bo ich liczba jest mocno ograniczona. Przy takich okazjach jak ta, zawsze staram się wyciągać archiwalne wywiady przeprowadzone przed laty. Poniższy ma prawie dekadę. Dziś zadałbym dużo innych pytań, niektórych nie postawił bym wcale. Poniższa rozmowa została zarejestrowana na początku kwietnia 2005 roku, niecałe dwa miesiące przed wydaniem debiutanckiego krążka M.E.D.a dla Stones Throw:



czwartek, 13 marca 2014

Purpurowy Rejs / 10.03.2014

Wyruszamy w #56 Purpurowy Rejs. Mimo tego, że zaczęliśmy idealnym wajbem na łajbę od Traxmana,  to był odcinek spłacania długu wobec rapu. Tak. Ostatnio graliśmy go mniej. Przyznam, że tym ruchem nie popisaliśmy się jako kapitanowie fioletowego jachtu. Tyle pięknych nowych płyt się ukazało: Schoolboy Q ("Oxymoron"), Raz Simone ("Cognitive Dissonance"), Curren$y ("The Drive In Theatre") czy Rick Ross ("Mastermind"). A to tylko luty. Cofnąłem się też do roku ubiegłego, bowiem przemilczeliśmy kapitalną EPkę "Rejovich" Irlandczyka Rejjie Snow, która moim zdaniem była jednym z największych zaskoczeń w tym gatunku. W audycji wspominałem, że Alex wrócił ze Stanów do Dublina, żeby na poważnie zająć się muzyką, porzucając stypendium sportowe na Florydzie, gdzie grał w piłkę nożną. Pawła to rozśmieszyło. Gdzie lepiej robić karierę, jak nie w stanach? Otóż, mało kto stawiałby na Irlandię. Rejjie znalazł na to sposób. Podpisał kontrakt z wytwórnią Rocket Music Entertainment, która należy do Eltona Johna. Dopiero to jest zabawne. Sam produkuje beaty, z powodzeniem rapuje. Już śrubuje dobrze wyniki na YT i niebawem wyda krążek "Dear Annie". W internetach od dłuższego czasu lata klip promujący. Wróżę dużo fejmu wkrótce. Naturalnie, że mieliśmy dla Was dużo niewydanego materiału, a na koniec jazz z Niemiec w postaci Bohren & Der Club of Gore:

 


niedziela, 9 marca 2014

Purpurowy Rejs / 03.03.2014

Ahoj marynarze. Wybaczcie tę opóźnioną erratę, ale takiego tygodnia, to w życiu nie miałem. Całe zamieszanie za sprawą manewrów z Electro-Acoustic Beat Sessions i sukcesów związanych z tym projektem. Tak. Udało się wygrać dość prestiżową na dolnym śląsku nagrodę "Warto", przyznawaną przez Gazetę Wyborczą. Dzień później przyjechał W.E.N.A., więc trzeba było pokazać wrocławską gościnność. Czwartek - właściwy koncert. Bez wątpienia był to "wieczór muzyki", jak ktoś to dobrze określił. Michał świetnie zrozumiał ideę spotkań na EABS.  Dzięki temu mieliśmy do czynienia jednym z najlepszych koncertów z udziałem gościa z Polski. Dlaczego? Po pierwsze nie było lidera. Wudoe nie miał zamiaru grać pierwszych skrzypiec. Określił się jako część większego organizmu idealnie wplatając swoje wersy między liczne improwizacje całego zespołu. Że było to coś wyjątkowego, nie poczułem tylko ja. Myślę, że ten efekt doskonale przyjęła wrocławska publiczność, co jest tylko dowodem na to, że warto w takiej konfiguracji pojawić się w innych miastach. Są duże szanse, że do tego dojdzie. Dzień później wpadł do nas Invent i przenieśliśmy Purpurowe Rejsy na deski klubu Puzzle. A czego mogliście posłuchać w poniedziałkowym kursie naszego fioletowego frachtowca? Z pewnością był to odcinek przepełniony z editami z Polski i ze świata (Karol Aleksander, LadyMonix, Corky StrongJazxing), chociaż na wstępie zaprezentowali się weterani broken beatu - Kaidi Tatham i Dego, a po nich utalentowany producent klubowych bangerów Falcons. Na zakończenie zagraliśmy trochę jazzu. Kamasi Washington - przyszłość saksofonu tenorowego. To właśnie on ma nieść pochodnie i przecierać nowe ścieżki w gatunku. Pochodzi z Compton i chce tchnąć w jazz trochę ognia. Wszystko w duchu Johna Coltrane'a, czy Alberta Aylera. Oprócz niego - bardzo fajna interpretacja klasyka od Roya Ayersa w wykonaniu trębacza Takuya Kurody oraz Jose Jamesa, z najnowszej płyty dla Blue Note tego pierwszego. Polecamy "Rising Son". Oprócz tego cztery niewydane jeszcze utwory. Prawdziwe sztosy.



środa, 19 lutego 2014

Purpurowy Rejs / 17.02.2014

"Rzuć To Wszystko Co Złe" zaśpiewał Zbigniew Wodecki na rozpoczęcie #54 wyprawy w Purpurowe Rejsy, gdy odpływaliśmy od brzegu wyspy Wolin. Oryginalnie ten numer ukazał się w 1976 roku nakładem Polskich Nagrań, ale my zagraliśmy go z myślą o premierze najnowszej kompilacji od 77cuts, bowiem kilkanaście dni temu ukazała się "Estrada Nagrania: Fonoteka 8". Wśród dużej ilość zapomnianych nagrań znalazł się między innymi ten kapitalny kawałek Pana Zbigniewa, który (o dziwo) również dobrze wpisał się w pożegnanie jednego z marynarzy purpurowego okrętu - Jędrka (Ahoj!). Tak drodzy słuchacze. Łajba płynie dalej, ale sterujemy ją tylko w duecie. W programie zahaczyliśmy jeszcze o londyńskie eksperymenty. Z pewnością takimi może pochwalić się zespół i label 2morrows Victory, który dwa lata temu wypuścił hołd dla Gila Scotta-Herona w wykonaniu (piętnastoletniej wtedy) J'Danny. Swoją drogą, ciekawe co dziś się z nią dzieje? Sprawdziliśmy też trochę muzyki klubowej z kosmosu (Miajica, Dj Haus) i obwieściliśmy, że składanka "Ghosts Traxx Volume 1" od Polish Juke już jest w internetach (KR Ufo). Bez wątpienia jest to kawał dobrego footworku, w wykonaniu czołówki polskich beatmakerów - oby to siadło nawet w Chicago. W dodatku ściągniecie to za frytki.  Zanim dopłynęliśmy do przystani z niewydanym materiałem zabrzmiało jeszcze, bardzo jachtowe "Under Tha Sun" od Roya Davisa Jr'a. Oczywiście nie zapomnieliśmy o hip-hopie. Tym razem w audycji czwarty singiel z nadchodzącego wielkimi krokami krążka "Oxymoron" Schoolboya Q. A przecież tydzień temu rozpływaliśmy się nad płytą Isaiah Rashada. Czyżby "Break The Bank" potwierdzało, że będzie to rok Top Dawg Entertainment?



środa, 12 lutego 2014

Purpurowy Rejs / 10.02.2014

Klasycznie dla programu rozrywkowego Purpurowe Rejsy, #53 wyprawa rozpoczęła się od klubowego rozruchu. Tym razem obyło się bez ciężkiego i eksperymentalnego grania. Wycieczkę otworzyły nowe, wyluzowane kompozycje, które mimo krótkiego rodowodu świetnie wpisałby się w parkietowe szaleństwa lat 90-tych rezonując duchem house'u (i trip-hopu na całym krążku "Lowlife" od Afterhours), garage'u (Magic Touch / Octo Octa), acidu (Ejecta), czy techno... od Jay Dee (z okazji 40-tych urodzin i ósmej rocznicy śmierci). Jedną z ciekawszych styczniowych premier była długo wyczekiwana (po kapitalnym efekcie współpracy z Theo Parrishem w utworze "Flowers") EPka Andrew Ashonga. Brytyjczyk z korzeniami w Ghanie, znowu się popisał czego dowodem może być m.in. kawałek "Special". Nie zapomnieliśmy też o segmencie rapowym i około hip-hopowym. Po pierwsze za sprawą Isaiaha Rashada, którego staraliśmy się promować na łajbie jeszcze zanim dołączył do ekipy Top Dawg Entertainment. "Clivia Demo" jest dopiero rozgrzewką przed debiutanckim LP, a już jest świetnie. Jeśli szukacie spokojnego wajbu wśród zalewu agresywnych produkcji ten krążek musi trafić do Waszej kolekcji. Skupiliśmy się też na rodzimym podwórku, ponieważ nie małe zamieszanie powstało przy premierze pierwszego singla z kompilacji "Heartbreaks & Promises" od Flirtini. To zaskakujące jak pomysły Janka i Mentosa ciągle ewoluują. Mamy do czynienia już nie tylko z duetem, a z prawdziwą muzyczną platformą! Ciekawe co przyniesie efekt ostateczny, jednak będzie ciężko przebić "Dance For You" od SoDrumatica. Jednym z kandydatów do wygrania wyścigu na największy hit tej składanki jest bez wątpienia DJ Tort aka Milion Marek. Zwiastunem są (w końcu do pobrania) "MMG Remixes", z których wybraliśmy jeszcze Omariona z Wale. Sektor rapowy zamknęliśmy kosmicznym utworem od (jeszcze mało znanego) filipińskiego rapera z Atlanty Maca Tutmose. Na koniec udaliśmy się w otchłań Afryki eksplorując brzmienie Etiopii i Beninu.



wtorek, 4 lutego 2014

Purpurowy Rejs / 03.02.2014

Ahoj dzielni flisacy! Wpływamy do portu z #52 odsłoną Purpurowych Rejsów. Po odświeżeniu formy prezentowania rejsowych pozycji mieliśmy nadzieję, że dojdzie do drastycznego skrócenia naszych wywodów i wolnych myśli. Pojawił się problem, który niweczy nasz plan (na szczęście) w pozytywnym sensie. Ilość nadsyłanego przedpremierowo materiału zaczęła nas przygniatać i jeśli tak dalej pójdzie, nasza audycja będzie składać się w 100% z niewydanego materiału. Zwłaszcza, że rzadko kiedy możemy coś odrzucić lub zignorować. Dostajemy prawdziwe perełki, którymi aż chcemy się pochwalić. W tym tygodniu było bardzo klubowo (Inkswel, Invent, Cooly G). W większości przeważał house. Nawet ja się szczególnie nie wyłamałem, przynosząc do rozgłośni nową postać sceny Detroit - Jaya Daniela.  Zdaniem Waajeeda rok 2014 będzie należał do niego. My już trzymamy rękę na pulsie. Pompujący takeover przerwał kozacki numer Childisha Gambino, a później lekko rapowo-soulowa zapowiedź jazzowego albumu saksofonisty Kennetha Whaluma III "Through Hell & High Water". "Away" z gościnnym udziałem Big K.R.I.T.a, doskonale wprowadził nas do komnaty z omawianymi na wstępie niedostępnymi (póki co) dla szerszej publiczności klejnotami polskiej produkcji.



wtorek, 28 stycznia 2014

Purpurowy Rejs / 27.01.2014

Przekrojowe, zróżnicowane i eklektyczne miksy zawsze podobają mi się najbardziej. Otwierają banię i często pokazują jakiś wspólny mianownik nawet pozornie bardzo oddalonych od siebie gatunków. Dlatego właśnie lubię słuchać audycji Gillesa Petersona, Benjiego B czy LeFtO. Oni doskonale wiedzą, że nie ma sensu ograniczać się do konkretnego rodzaju wibracji. Podobnym szlakiem płyniemy w Purpurowych Rejsach. Może nie mamy dwóch, czy nawet trzech godzin na falach antenowych Radia LUZ, by mniej radykalnie zmieniać klimat. Jednak po #51 odcinku naszych podróży fioletową łodzią odniosłem wrażenie, że zupełnie niepotrzebnie wcześniej się tym przejmowałem. W godzinnym programie rozrywkowym da się pogodzić najlepszego sortu polską muzykę klubową (Marfa, Eltronowe "Bomby" w interpretacji SLG) z diwami mainstreamu i współczesnego R&B (Beyonce, Tinashe), by później odkurzyć dopiero co zakupione, nieco zapomniane winyle z muzyką z Afryki (Chocolats, Ashantis, Osibisa). Fajnie jest też dzielić się ze słuchaczami rzeczami jeszcze niewydanymi. Jeszcze lepiej przejść z zupełnie nierapowego KRÓLa w najnowszy kawałek Phife Dawga poświęconemu Jay Dee, po czym wszystko zakończyć Osjanem. Dla jednych będzie to rodzaj dziwacznej awangardy, a dla innych bijący po oczach 1% hipsteryzmu wypływającego z naszego okrętu - jak zwał, tak zwał. Ważne, że z nami płyniecie.



środa, 22 stycznia 2014

Purpurowy Rejs / 20.01.2014

W #50 Purpurowe Rejsy wybraliśmy się już w komplecie i w dodatku dość mocno przygotowani dryfując na wodach przy granicach Jamajki. Wtargaliśmy na łajbę skrzynię pełną ekskluzywnego materiału, dzięki czemu jubileuszowy odcinek naszego programu rozrywkowego był unikalny jak nigdy. W pierwszej części też nie było gorzej. Wyluzowany house od Murata Tepeli, trochę klubowych doznań od Traxmana, czy nowość od Actressa. Z okazji przyjazdu A$AP Ferga do Bielsko-Białej na całkiem ciekawie zapowiadające się wydarzenie "Burn In Snow", wybraliśmy jeden z jego mniej znanych gościnnych ubiegłorocznych występów. Być może ten numer zachęci Was jeszcze bardziej do sprawdzenia mixtape'u "V.I.C.E.S." Da$ha z New Jersey. Oprócz tego, zagraliśmy numer z najnowszej 12" Fatimy oraz przyjrzeliśmy się projektowi Evolutionary Minded, poświęconemu pamięci Gila Scotta Herona, za którym stoi Kentyah. W "A Contemporary Revisioning of Gil Scott Heron and Brian Jackson" zaangażowali się M1 z Dead Prez, Chuck D, Martin Luther, Gregory Porter, Killa Priest, czy muzycy z Amnesia Express oraz The Midnight Band.



czwartek, 16 stycznia 2014

Purpurowy Rejs / 13.01.2014

Ahoj flisacy! Jeśli macie wolną godzinkę, zapraszamy na #49 wyprawę w Purpurowe Rejsy. Podczas poprzedniej podróży wypadł Paweł, który powrócił na statek po krótkiej walce z chorobą morską. Już myśleliśmy, że powrócimy na otwarte morze w komplecie, ale okazało się, iż tym razem głos stracił Jędrek. Tym sposobem dwie pierwsze edycje naszego programu rozrywkowego, to pływanie bardziej w duecie za pomocą kajaka, niż skomplikowane wojaże ogromnym sterowcem. W audycji sprawdziliśmy co słychać u okularnika z Litwy (Fingalick), przekrojowo przedstawiliśmy twórczość Coultraina z lat 2009-2011. Oczywiście omówiliśmy nagrania mniej oczywiste i niezwiązane z jego solowymi dokonaniami. Przyjrzeliśmy się też (na razie) mniej znanym producentom eksplorującym rejony boogie i modern-funku (Keylove, Strand), którzy bez wstydu mogą stanąć w jednym rzędzie z niosącemu pochodnie w tym gatunku. Mam oczywiście na myśli Dam-Funka. Na koniec zostawiliśmy trochę jazzu. Polecam zwrócić szczególną uwagę na projekt genialnego kompozytora Marka De Clive-Lowe'a. Co ciekawe, w audycji zabrakło house'ów (sorry Jędrek), a także ominęliśmy rapowe kąski. Jak zwykle nie zabrakło ekskluzywnych tracków. W tym odcinku pokazaliśmy aż pięć.



czwartek, 9 stycznia 2014

Purpurowy Rejs / 06.01.2014

Po dość długiej przerwie wracamy na łajbę. Własnie stuknął nam rok pływania na falach Radia Luz, więc zmieniliśmy nieco koncepcję ilustrowania naszych podróży. Od teraz uświadczycie łodzie, jachty, statki i piękne przystanie. Pierwszy rejs nowej serii odbył się w lekko okrojonym składzie, bez udziału kapitana Naphty. Wraz z Jędrkiem postanowiliśmy podzielić audycje na trzy większe sekcje, połączone w oddzielne sekcje tematyczne. Trochę prawilnego, ale bardziej wyluzowanego pompowania. Ekskluzywne i niepublikowane wcześniej nagrania, a także trochę rzeczy mniej lub bardziej powiązanych z surowym i mrocznym brzmieniem z Florydy, które opanowało również polską scenę. Znalazło się też trochę miejsca na opowieści o prywatnych projektach, które czynią naszą łajbę platformą, do eksponowania różnych eksperymentów i pomysłów. Dlatego nie bez powodu zaczęliśmy audycję od starszej kompozycji (2008) Coultraina z piękną marynistyczną metaforą "Swimmin' In The Stars" (The Adventures Of Seymour Liberty). Już 16 i 17 stycznia dzięki współpracy Warsoul i Electro Acoustic Beat Sessions po raz drugi w Polsce wystąpi wokalista pochodzący z St. Louis. Trian na koncertach we Wrocławiu i w Warszawie wystąpi wyjątkowo podczas swojej trasy po Europie w towarzystwie muzyków z EABS. Wspomniany wyżej numer został wyselekcjonowany specjalnie pod kątem rozbudowanej części instrumentalnej, bowiem przygotowane przez wrocławiaków kawałki z różnych projektów wokalisty (Platinum Pied Pipers, Hawthorne Headhunters czy z solowych dokonań), zostaną wzbogacone o wyobraźnie improwizacyjną członków zespołu, a także trębacza towarzyszącemu w podróży Coultrainowi. Spodziewajcie się wszystkiego.