Strony

czwartek, 5 grudnia 2013

Purpurowy Rejs / 02.12.2013

Ahoj flisacy! Po ubiegłotygodniowych sesjach spirytualizmu od pierwszych minut, tym razem wracamy do bezkompromisowego pompowania i odrobiny mechanicznych eksperymentów. "Edit Service 10", to propozycja młodego holenderskiego producenta Young Marco, mocno czerpiącego natchnienie z łagodniejszych odmian Detroit techno, ale inspiracje przepuszcza przez nowoczesną optykę. Numer powstał dla francuskiego labelu i bloga I'm a Cliche, który co jakiś czas publikuje edity od swoich ziomków. Kawałek już trochę odleżał w czeluści internetów, ale przyjemny groove, z którego Young Marco jest znany, pasuje idealnie do jesiennej aury. Z Niderlandów bardzo szybko można dostać się łajbą do UK. Tą drogą świetnie wpłynęliśmy w "Small Changes" od Raudive'a. Brytyjski producent do tej pory raczej nie wyróżniał się z tłumu jako autor niezbyt zmieniających grę tech-house'ów. Jednak mocno eksperymentalną płytą "A System of Objects" zaskoczył wszystkich. Wciąż słychać tu producenckie patenty z wspomnianego tech-house'u, ale Raudive kombinuje z tempem, formą i charakterem utworów tworząc nieistniejący do tej pory melanż stylów i gatunków. Czy to może być początek większego ruchu? Pozostawimy to pytanie otwartym, przenosząc się powoli w jeszcze bardziej udziwnione klimaty (w dodatku rodzime). RSS B0YS jest jednym z polskich towarów eksportowych, jeśli chodzi o nowoczesną, eksperymentalną elektronikę. Zamaskowani muzycy dokładają swoje trzy grosze do dziejącej się na naszych oczach za sprawą Starej Rzeki i Tien Lai folkowej rewolucji, łącząc etniczne sample z techno-noise'owym uderzeniem. Jeśli zaintrygowało Was "SLM MZZN SNGS HS S0NG" sprawdźcie ich 13 grudnia na żywo, we wrocławskim BauBarze... Natomiast, jeśli wolicie mniej wymagające brzmienie, które potrafi być proste i ofensywne a jednocześnie ujmujące i zachęcające do parkietowego szaleństwa, już w najbliższy piątek 6.12 wybierzcie się do Puzzli (również Wrocław). W ramach kolejnej sztos biby autorstwa Urban Heroes wystąpi 17-nastoletni wymiatacz prosto z Brighton - Hucci, którego utwór "Lambo" zamykający głośną epkę "Novacane" z grudnia ubiegłego roku,ozdobił naszą łajbę przed wpłynięciem w zatokę z muzyką z większą ingerencją ludzkich głosów.



Na początku tej sekcji powróciliśmy do Wielkiej Brytanii, a dokładniej do Londynu, bowiem właśnie stamtąd pochodzi tajemniczy duet Jungle. Pewnie pisało o tym wiele blogów, jednak ja trafiłem na ten kolektyw za sprawą Maceo Wyro, który wręcz słynie z dobrego nosa przy dobieraniu obiecujących debiutantów.

Jungle - The Heat


W tym wypadku nie tylko muzyka, ale również obraz z kapitalną stylówą twórców spowodował, że praktycznie nikomu nie znany skład uzbierał prawie 130 tysięcy wyświetleń. Limitowana edycja 10" przezroczystego winyla "The Heat EP" wydanego przez B3SCI Records z pewnością sprzedaje się bardzo dobrze. Jeśli będziecie mieli kłopot z jej nabyciem, z pomocą przyjdzie brytyjski Chess Club Records, który ten sam materiał udostępnił na dwóch 7" krążkach. Znajdziecie tam również fenomenalny i grany w audycji "I Got What I Want". Zostając przy śpiewaniu, zahaczamy również o melorecytacje. Duet Grown Folk (czyli chłopacy, którzy produkowali np. dla Main Attrakionz, ale znani głównie z housowo basowych produkcji, np. w labelu Icee Hot) niedawno zakończył wspólną działalność, by oddać się solowej działalności. Druture, połówka duetu, poszedł w hip-hopową stronę i przygotował krótki mixtape "Out Of Towners Vol. 1", na który zaprosił MC’s z Chicago (chociaż nie tylko) - drillowców z Lil Durkiem i King Rellem na czele. Numer, który wybraliśmy do Rejsów, to kooperacja między Druturem a wokalistkami Kitty Pryde, Sashą Go Hard i Tink, dodatkową produkcją zajął się tutaj wspierany od dawna z łajby Ryan Hemsworth. Paweł ostatnio dość mocno skupił się na eksplorowaniu datpiffa w poszukiwaniu nowości od kobiet ze sceny rap/r&b. Tym sposobem dopłynął na "czarne wody". "Black Water", to kolejny mixtape Tinashe, wschodzącej gwiazdy R&B (granej już od dawna w naszym programie rozrywkowym). Chociaż gwiazdy to jeszcze za dużo powiedziane - na razie ma ciągoty do bitów o undergroundowym posmaku i kontrakt z majorsem. Na mixtaśmie znajdziemy produkcje od np. od wspominanego wyżej Ryana Hemswortha, Boy-1da czy Travi$a Scotta. Efemeryczny wokal Tinashe świetnie pasuje do rozmytych bitów. W audycji poleciał utwór "Vulnerable" - numer z jednym z najbardziej chwytliwych refrenów na całym krążku.

Do finału VI edycji beatbattle.poznan pozostało już bardzo mało czasu. Jak zapowiedziałem w poprzednim odcinku rejsów, tak zrobiłem. Po prezentacji twórczości Patryka Kompy, dalej przeczesujemy karty uczestników eliminacji tegorocznej bitwy. Tym razem popłynęliśmy w stronę cloud rapowych instrumentali (nigdy mało purpurowych dźwięków!), którymi trudni się między innymi ka-meal, czyli beatmaker z Torunia. Po wymianie kilku maili otrzymaliśmy trochę informacji i materiałów do audycji. Dowiedziałem się, że Kamil produkuje stosunkowo niedługo, bowiem tylko od 2009 roku, a także chętnie wdaje się we wspólne komponowanie z innymi producentami (np. z O L F V N'em, który obecnie przebywa w UK, ale podobno panowie nadal pracują nad materiałem w duecie). To właśnie dzięki ka-mealowi dowiedziałem się o (przebywającym w Niemczech) producencie Bitykradne. Okazało się, że ta dwójka również pracuje nad wspólną EPką, "Losse Virginity EP" (czyżby w tytuł wdarł się błąd?), która nie ma jeszcze określonej daty. Tym sposobem, od solowego "Tumnau"  przeszliśmy do niepublikowanego w całości i ostatecznie nie nazwanego wspólnego kawałka "Untitled #1".

To jeszcze nie wszystko, co znalazło się w sekcji z niewydanym jeszcze materiałem. Na fali wzmożonego zaciekawienia nadchodzącymi płytami w wytwórni GAD Records, postanowiliśmy pokazać trochę więcej muzyki z krążka "Altus" Krzystofa Dudy w postaci numeru "D Microcomp". Zachęcam do zainteresowania się zakupami, ponieważ omawiane w ubiegłym tygodniu wydawnictwo "Sonda. Muzyka z programu TV" w całości zostało wyprzedane, zanim w ogóle pojawiło się na sklepowych pułkach (premiera 9.12). To nie koniec Polskiego brzmienia. "Sybil" krakowskiego producenta i legendarnego DJ’a Eltrona Johna przywodzi na myśl jego bardziej grooviaste produkcje w rodzaju "Electric Wordlife" niż mocarnie pompujące "Bomby". Ale to nic złego - atmosferyczne synthy i bujający bit szybko uzależniają. "Sybil" ukaże się niedługo nakładem Exquisite Pains Recordings z Marsylii, z remiksem Esperanzy. Props dla Marka.

Na koniec kierujemy statek w kierunku żaru tropików... Mylili się wszyscy ci, którzy sądzili, że w tym roku nie spotka nas już nic ciekawego. Oto dzięki takim projektom jak Awesome Tapes From Africa muzyka elektroniczna odkrywa świat orientu i tropików na nowo. Jazzujący starszy pan z Etiopii Hailu Mergia brzmi w remixie El Guincho świeżo jak nigdy. "Ambasel" jest cudownie hipnotyzujący... chyba przez ten pulsujący bit i pojechane synthy. Jeżeli już mowa o starszych pokoleniach artystów to - choć nie starczyło nam czasu - staraliśmy się zaprezentować Wam pokrótce ideę popularnego w latach pięćdziesiątych nurtu "exotica", którego reprezentantem na polskim gruncie był poniekąd Janusz Gniatkowski. Teza być może kontrowersyjna, ale ta smutna pieśń afrykańskich niewolników naszym zdaniem ma jednak moc przenoszenia w myślach do ciepłych krajów. Diggerzy! Nie pomijajcie wydawnictw z lat 50. Są teraz w cenie! Przygotujcie pontony, zapraszamy w kolejną podróż już w kolejny poniedziałek o 21:00.

1. Young Marco - Edit Service
2. Raudive - Small Changes
3. RSS B0YS - SLM MZZN SNGS HS S0NG
4. Hucci - Lambo
5. Jungle - I Got What I Want
6. Druture - Spotless (feat. Kitty, Sasha Go Hard, Tink and Ryan Hemsworth)
7. Tinashe/Travi$ Scott - Vulnerable
8. ka-meal x O L F V N - Dancing On The Dim Lake
9. Bitykradne - Tumnau
10. ka-meal x Bitykradne - Untitled #1 EXCLUSIVE
11. Krzysztof Duda - D Microcomp EXCLUSIVE
12. Eltron John - Sybil EXCLUSIVE
13. Hailu Mergia - Ambasel (El Guincho Club Alize Edit)
14. Janusz Gniatkowski - Banana