Strony

czwartek, 3 października 2013

Purpurowy Rejs / 30.09.2013

"Let me see you move, on the dancefloor, did you come come to party..." namawiał z wytłoczonego w 1989 roku winyla Landlorda - Dex Danclair, otwierając #37 Purpurowe Rejsy w oldschoolowym deep garage'owym stylu. Niestety, przez natłok jesiennych premier i dość sporej ilości niewydanego jeszcze materiału, musieliśmy zrezygnować z większej liczby "zapomnianych" groove'ów. Natomiast w naszym programie nie pojawiają się słabe tracki, więc nawet jeśli są nowe świetnie siądą w Waszych głośnikach. Tak właśnie jest z Circuit, Burns & Hawk, czyli "małym dreamteamem", który wydał właśnie 12" "From The Legal Pad Of...". Dlaczego mówimy tu o Barcelonie wśród producentów elektroniki? To wydawnictwo, to efekt wspólnego (prawdopodobnie) jammowania trzech bardzo ważnych dla eksperymentalnej muzyki klubowej postaci: Williego Burnsa, Torn Hawka i Secret Circuit. Każdy z nich podchodzi w bardzo nowatorski sposób do samplowania, nie zapominając przy tym o pięknie analogywch syntezatorów. Mimo iż wszyscy trzej są mniej lub bardziej związani z wytwórnią L.I.E.S., to EPka, na której znalazły się dwa numery bez tytułów - została przez nich wydana własnym sumptem i jest to pierwszy raz kiedy Ci producenci nagrywają razem. Analogowe zabawki będą również wspólnym mianownikiem utworu wydanego prawie rok temu w 100% Silk. Ezlv w "Selfish Beat" nie tylko czerpie z nich garściami, nadając mu staroszkolnego charakteru, nawiązując tym samym do tanecznego klimatu, którego już uświadczyliśmy u Landlorda. Klubową sekcję naszego jachtu kończy nowość od króla Yoruba Records, regularnie dostarczającego sztosy nie schodzące z playlist wielu entuzjastów przepełnionego soulem house'u. Tym razem Osunlade wziął na warsztat klasyk Burta Bacharacha spopularyzowanego przez Dionne Warwick pt. "Walk The Way You Talk" i zrobił coś niesamowitego. Trzeba się nieźle postarać, żeby jeszcze wyrwać to cudo. Wyszło tylko 250 sztuk tego 7" placka.


Przechodząc do sekcji rapowej, zachowaliśmy się jak na purpurowych korsarzy przystało. Wróciliśmy do Teksasu, gdzie w 1999 roku legenda cięcia i spowalniania - DJ Screw, wydał kasetę "All Work No Play". Wyciągnęliśmy z tego wydawnictwa skąpany w g-funkowej stylistyce kawałek z Fat Patem i Herschelwood Hardheadzem pt. "Pimps, Playas, Hustlers". Zaraz po nich pojawił się Clams Casino, który bez wątpienia jest jednym ze spadkobierców brzmienia ikony Houston. Dostarczając numer "Crystals" do ścieżki dźwiękowej "GTA V" nieco odszedł od tego, do czego przyzwyczaił nas z początku swojej kariery, kiedy to współpracował z Lil B czy z A$AP Rockym. Jego progres jest wyraźnie słyszalny, a brzmienie szybsze i nieco bardziej drapieżne. Synonimy słowa rozwój można przenieść też na rodzimą scenę. Rasmentalism dostarczając "Niebomby" z gościnnym udziałem Małpy, pięknie rozgrzali atmosferę przed rozpoczęciem jesiennej serii koncertów. Ich formę mogę potwierdzić osobiście, ponieważ byłem na imprezie z ich udziałem we wrocławskich Puzzlach, gdzie pojawili się przypadkowo z rozszerzonym o W.E.N.E składzie. Chłopaki już dawno zerwali z dość mało atrakcyjnej konfiguracji dj + raper, dostarczając publice wrażeń w postaci live-actu Menta na MPC i zabawnych żartów Arka. Teraz poszerzając skład o Dja Torta, doznania z koncertu są jeszcze większe dzięki klawiszom i talkboxie. Muszę przyznać, że Rasmentalism jako trio na scenie potrafi zasiać zniszczenie, a w takich sytuacjach publika zawsze wyjdzie zadowolona. Uśmiech na twarzach polskich fanów spowodowała też wieść o reedycji Niewidzialnej Nerki. Wielki szacunek dla autorów tej inicjatywy, że dodając kilka bonusów do wersji Deluxe, spowodowali, że wydałem na to samo jeszcze więcej kasy drugi raz. Zdołać wywrzeć taką presję na rdzennym poznaniaku to nie lada sztuka. A jeśli o "Sztukach" mowa, to udostępniona już od dłuższego czasu reinterpretacja Zeppy'ego Zepa doczekała się też śladowych ilości, ale za to bardzo cennych zwrotek Smarkiego Smarka. Dorzucając do tego Ptaki i kozacki rework "Śródmieścia Południowego" Night Marksów, aż żal nie wydać 42PLNów. Szkoda, że te nowości nie ukazały się na osobnym winylu, bo umówmy się, że to są same sztosy. Jak kogoś nie było stać na pre-order przed wypłatą, to odsyłam do SideOne, Galerii Koloru, sklepu Serum czy do FORUM Przestrzennego.

1/3 utworów w tej odsłonie Purpurowych rejsów było z Polski. Dwa z nich już omówiliśmy, więc teraz przeniesiemy się do "ekskluzywnej przystani", gdzie zacumowały niepublikowane wcześniej utwory z nadchodzącej w U Know Me12" Inventa "Hey You". Michał się postarał, nie tylko łącząc stare z nowym (KRS One + The Kid Daytona), ale także uzyskał remiksy od postaci znanych z pierwszej ligi klubowego grania. Azari oraz Lunice na krążku z Polskiego labelu naprawdę robią wrażenie. Tego typu zabiegi mogą tylko ułatwić Grohowi dotarcie z wytwórnią do najważniejszych audycji i portali muzycznych kierując również uwagę na innych członkach labelu, więc mamy do czynienia z sytuacją uwielbianą przez Michaela Scotta - win, win, win. Jeśli mowa o wygranych i ważnych radiostacjach, to musimy znowu wspomnieć The Phantoma. Nie będę nawet tutaj mówił o "jednym z najlepszych polskich producentów". Powiedzmy to otwarcie: The Phantom - jako najlepszy polski producent, nie tylko już zyskał uznanie solo, niedawno podpisał umowę z Elastic Artists, a także cały czas dostarcza Sztosy jako Ptaki (przynajmniej w 1/2). Niedawno jego nowe dzieło "Untitlednewagegrime" grał Oneman w Rinse.fm, a teraz płyniemy z tym w Purpurowych Rejsach.

Na koniec jak zwykle zostawiliśmy najgorętsze nowości ze świata. Wspominałem już w ubiegłym tygodniu o nadchodzącej premierze "My Name Is My Name" od Pusha T. Udostępniane single już mnie przekonały co do tego, że mamy do czynienia z klasykiem jeszcze przed premierą. 8-mego października sprawdzimy całość żeby to potwierdzić. W każdym razie chyba mamy do czynienia z królem:

Pusha T - King Push

Taki beat od Joaquina Phoenixa? Jestem w tak grubym szoku, że nawet nie wiem co myśleć.
I'm King Push, this king push
I rap nigga 'bout trap niggas
I don't sing hooks
Pusha nie śpiewa, dlatego takie rzeczy zostawiliśmy na koniec tych, którzy się w tej profesji sprawdzają nienagannie. Janelle Monae z Miguelem i The Weeknd, chyba nie wymagają szerszego komentarza, c'nie? Ahoj!

1. Landlord - I Like It (Deep Garage Mix)
2. Circuit, Burns & Hawk - Track 1
3. Ezlv - Selfish Beat
4. Osunlade - Dionne
5. Dj Screw - Pimps, Playas, Hustlers ft. Fat Pat and Hardheadz
6. Clams Casino - Crystals
7. Rasmentalism - Niebomby ft. Małpa
8. Zeppy Zep - Sztuki ft. Smarki Smark
9. Invent - Space Stacker ft. The Kid Daytona EXCLUSIVE
10. Invent - Hey You ft. KRS One, The Kid Daytona (Lunice Remix) EXCLUSIVE
11. The Phantom - Untitlednewagegrime EXCLUSIVE
12. Pusha T - King Push
13. Janelle Monae - Primetime ft. Miguel
14. The Weeknd - Professional