Strony

środa, 4 września 2013

Purpurowy Rejs / 02.09.2013

Kręcenie beki i improwizacja na antenie, to coś, bez czego nie możemy się obyć. Po ponad trzydziestu tygodniach na antenie jakoś tak się utarło, że to znak rozpoznawczy Purpurowych Rejsów. Czasami jednak nie kontrolujemy bajery i wychodzą rzeczy, które być może nie powinny być powiedziane przed 22:00. Przez zbyt luźny charakter audycji, czasami ciężko zachować powagę w miejscach, gdzie wymagałaby tego sytuacja i kontekst. Mam wrażenie, że tak było tym razem. Dlatego wybaczcie nam, te niestosowne chwile słabości. Czasami jesteśmy poza kontrolą i wiemy, że nie każdy jest to w stanie zrozumieć. Mimo wszystko warto z nami zostać. Wraz z zakończeniem wakacji postanowiliśmy stworzyć nową sekcję zwaną "wyspą skarbów". Oznacza to, że podczas wspólnego żeglowania będzie można wyrwać od nas jakiś krążek. Tak jak to było w przypadku "Futury" od Galusa, która właśnie doczekała się reedycji na CD nakładem U Know Me.



#33 wodną eskapadę zaczęliśmy od kawałka, opisywanego w Hard Waxie jako "pure original house music". Mowa o "Legrimas Negras" od Fran Benitez, zaprezentowanego w wytwórni Wania przez DJ'a Sotofetta. Co ciekawe, nie jest to kolejny elektroniczny wykop sprzed lat. Nówka cewka. Winyl ukazał się w kwietniu. Drugi track, to również "nic znanego" jak przystało na wybory Jędrka. Spaventi Dazzurro, mimo nazwiska wskazującego na Włochy, zamieszkuje Amsterdam. "Lonely (Crunchy Club Mix)", to jedna z jego najnowszych produkcji. 12" ukazała się na dniach. Jest psychodelicznie, trochę kwasowo, ale też bardzo wakacyjnie. Dobra pompeczka z klimatycznym Juno w sam raz na jacht.
Po house świeżynkach wpłynęliśmy gładko w rapowe brzmienie cofając się do 2008 roku. "We Go Ridin'" powstało na Red Bull Music Academy w Barcelonie. Na wspólną przejażdżkę Ferrari wybrali się multigatunkowy geniusz Om'mas Keith i Australijczyk Dizz1. Od dłuższego czasu ich wspólny numer za mną chodził. Grając w audycji dużo utworów o luksusowych autach dla bogaczy, głównie ze stajni Maybacha, pojawienie się włoskiego cudu techniki było miłą odmianą i naturalnie wpisało się w tracklistę. Podoba się? Download jest za friko. Za darmo dostaniecie też najnowszy, krótki, ale treściwy mixtejp The Underachievers. Co ciekawe, krążek w większości został wyprodukowany przez Lexa Lugera, więc jeśli lubicie duże natężenie bangerów, Issa Dash i AK was nie zawiodą. Jak przystało na lordów z Flatbush, nie zabrakło też współpracy z jednym z głównych reprezentantów tej części Nowego Jorku. Prezentowany przez nas utwór "N.A.S.A." stworzył Eric Arc Elliot z Flatbush Zombies. Piękna robota. Właściwie to NY od dłuższego czasu przeżywa renesans. W sercu tego miasta od jakiegoś czasu pompuje się dużo świeżej rapowej krwi. Dowodem na to jest duet Georgeus Children. Face Vega oraz Gila Monsta kumają się z przedstawianymi już w rejsach producentem: Evianem Christem i raperem Rome Fortune. Kto wie? Może w najbliższym czasie powstaną między nimi jakieś ciekawe efekty współpracy... tymczasem "Liberace Gems" również dostaniecie za free. Jeśli potrzebujecie lekkiego odpięcia od melorecytacji i należycie do post-hip-hopowych słuchaczy, rozpływających się brzmieniu eksperymentalnych beatów, powinniście posłuchać nowych rzeczy od jednego z pionierów sceny New-Beats z Los Angeles. Kutmah, bo o nim mowa, wydał właśnie "KXXTZ: Black Wave Tapes Vol​.​1". Mimo, że został jakiś czas deportowany z USA i mieszka obecnie w Londynie, cały czas jest mocno związany z Brainfeederem i Low End Theory. Podobno bardzo tęskni za kalifornijskim słońcem, z całą pewnością słychać to jego w najnowszych produkcjach.
Po wybrzmieniu parowozowego sygnału, usłyszeć można było fale. Morski spokój oraz krzyk mew obwieścił nadejście Ptaków. Po "Marku" i przebojowej "Krystynie" z Gagarin Studio wyszła zmasterowana wersja "Kaliny", którą do tej pory mogliśmy usłyszeć tylko w miksie dla holenderskiego NTS Radio. Mamy zatem nowe nagranie na koniec lata. W tej chwili ucho cieszy tylko na soundcloudzie, ale pewnie wraz z nadejściem "Warszawy" pojawi się digital i winyl. Czekamy. Ciekawe, jeszcze ciepłe i niewydane nigdzie rzeczy dostarczyli nam również Sander Moldner z Firejose oraz Strategy. Chętnie uchyliłbym rąbka tajemnicy na temat tych wydawnictw, niestety nic o nich nie wiem. Wszelka wiedza tajemna znajdująca się w głowie kapitana Pawła została obwieszczona w audycji. Tego musimy się trzymać. Tajemniczy charakter granych w tej sekcji artystów utrzymał Amerykanin Druid Cloak, którego "Sterling Thrones" zostało udostępnione za friko na łamach XLR8R. EPka niebawem powinna ukazać się nakładem Symbols Recordings i wiążemy z nią duże nadzieje, co słychać chociażby po promomixie.
Na trzy godziny przed rozpoczęciem audycji, polskie środowisko jazzowe obiegła informacja o śmierci Jarosława Śmietany, legendarnego gitarzysty i lidera grupy Extra Ball, którą na wszystkie strony przerobił chyba każdy fan serii Polish Jazz. "Go Ahead" to piękna płyta. Fani diggowania w konkretnych katalogach wytwórni jazzowych powinni być szczególnie zainteresowani robotą Theo Parrisha. Label Snow Dog przekazał legendzie Detroit do dyspozycji wczesne wydawnictwa Black Jazz Records. W ten sposób powstała kapitalna kompilacja "Theo Parrish's Black Jazz Signature: Black Jazz Records 1971-1976". Jeśli zaintrygowała Was interpretacja "My Favorite Things" w wykonaniu Gene'a Russella, pianisty i jednego z założycieli wytwórni... odsłuchajcie całość na Resident Advisor i zamówcie swoją kopię. Do usłyszenia za tydzień. Ahoj!

1. Fran Benitez - Lagrimas Negras (Original)
2. Spaventi Dazzurro - Lonely (Crunchy Club Mix)
3. Om'mas Keith, Dizz 1 - We Go Ridin'
4. The Underachievers - N.A.S.A.
5. Gorgeous Children - Liberace Gems
6. Kutmah - One 4 Detroit
7. Ptaki - Kalina EXCLUSIVE
8. Sander Moldner / Firejose - Don't Play It Safe EXCLUSIVE
9. Strategy - Return To The Stars EXCLUSIVE
10. Druid Cloak - Sterling Thrones
11. Extra Ball - Kocham Cię Anno
12. Gene Russell - My Favorite Things