Strony

czwartek, 15 sierpnia 2013

Purpurowy Rejs / 12.08.2013

Wielu regularnych słuchaczy Purpurowych Rejsów trochę się zdziwi, ale w tym tygodniu nie ma techno. Ciężko nawet o house. Niestety. Brak lineoutowej części załogi spowodował, że miałem pełną dowolność w wyborze materiału i marynarzy. W zasadzie to fajnie się złożyło, że w okrągły, jubileuszowy, trzydziesty odcinek audycji pozbyłem się starych wilków morskich i zaprosiłem do wspólnego frachtowania człowieka, który przez ostatni tydzień zwojował nie tylko Wasze strumienie na fejsie, ale także Waszych ziomków i ich ziomków. Tak. Spisek Jednego, nie tylko podzielił się wyczekiwanym przez wielu numerem Night Marks Electric Trio z gościnnym udziałem Raashana Ahmada, ale także kolejny raz potwierdził, że jest fenomenalnym remixerem reinterpretując mój ulubiony numer z EPki XXANAXXu "Got U Under".



Spisek przyniósł do radia kilka sztosów, dobrze wpisujących się w purpurowy klimat. Nie zabrakło "trapów przytulanek" w stylu Kaytranady czy Trippy Turtle. Nic dziwnego. Z tym pierwszym Piotrek niedawno dzielił scenę na imprezie urodzinowej Flirtini w Warszawie i z tego co się mówi na mieście, było to jedno z tych legendarnych wydarzeń, na długo zapadających w pamięć. Wracając do tego drugiego, zwanego "Powiksowanym Żółwiem"... Zauważyliście jak charakterystycznie w "Southside Deep" skrzypi wyro? To niby "wielka tajemnica", ale powiem Wam. Za żółwiem stoi inne zwierze: Cashmere Cat. Trudno powiedzieć jak długo będzie starał się palić Jana ukrywając swoje kolejne zwierzęce alter-ego, udając, że to nie on. Zabawna gimbo-maskarada. W każdym razie, numer fajny. Kolejne tracki przygotowane przez Spiska, to już beatowe zagadki i soundcloudowe odkrycia, o których nie miałem pojęcia. Beat Gates, rocznik '89. Urodził się w Bośni i Hercegowinie, a obecnie mieszka w Chorwacji. Jak to często bywa w przypadku producentów z tego rocznika, pierwsze muzyczne kroki stawiał pod wpływem głębokiej inspiracji muzyką Jay Dee. Dokąd zaprowadziły go eksperymenty z klasycznym brzmieniem odpowie Wam m.in. krótki kawałek "Supa Star", czyli edit intra klasycznego numeru Group Home z płyty "Livin' Proof". Poza tym, wiedzieliście, że ma się pojawić winyl z remiksami utworów Teielte? Nie? Ja też nie. Jednak wraz z tą informacją dostaliśmy exclusive'a w postaci "Warriors Escape" w kolejnym podejściu Spiska do beatmaszyny. Tego wieczora Piotrek powiedział mi, że wspominany wcześniej Kaytranada ma brachola. Louie P. nie zyskał jeszcze większego rozgłosu, ale chłopaki dopiero zaczynają przygotowując się do wydania debiutanckiego krążka duetu The Celestics pt. "Supreme Laziness". "Charles Barkley" rodzi poważne nadzieje, co do powstania kolejnej silnej rzeczy z Montrealu. Ostatnim trackiem przygotowanym przez Piotrka, była przeróbka coveru Kendrickowego "Bitch Don't Kill My Vibe" autorstwa Clubcasa Chamber Orchestra, pod którą IAMNOBODI podłożył trochę 808mki. Sam refix już nie robi takiego wrażenia przez zwykłe dodanie szybkich bębnów, jak cała robota którą wcześniej wykonali muzycy Clubcasy. Liderem orkiestry jest Sylvester Onyejiaka, czyli saksofonista zespołu The New Power Generation Prince'a. To chyba wystarczy za rekomendację.
Jeśli chodzi o moją, SebLoverową część audycji to skupiłem się głównie w obrębie nowości. Zapowiadany we wcześniejszych rejsach album "Higher" od Dam Funka i Steve'a Arringtona, wreszcie ujrzał światło dzienne. Wszyscy spragnieni spirytualistycznego modern-funku doskonałego na letnie dni, zostaną zaspokojeni. "Good Feeling" zostało nagrane jeszcze na potrzeby EPki "Goin Hard" z 2011 roku, jednak z powodzeniem wpasowało się też w LP. Jeszcze raz powtarzam: Piękna płyta. To nie wszystko z ciepłej Kalifornii. Jakiś czas temu Fatima, pierwsza dama Eglo Records udała się tam spędzić miło czas i nagrać trochę nowego materiału. Wyszła z tego niezła 12" pt. "Circle", gdzie udzielili się Oh No czy Computer Jay i Shafiq Husayn. Prezentowany w audycji tytułowy numer, to właśnie efekt współpracy mistrza synthów z Master Blaster i geniusza z Sa-Ra. Solidnego wokalu nie zabrakło do końca mojej selekcji. Zaraz po Fatimie na beacie fLako zaśpiewał Jose James. Najnowszy nabytek Blue Note'a wydał w sierpniu EPkę "Come To My Door", która doskonale przypomina jego elektroniczne inspiracje z czasów "BlackMagic". Przypominam, że jesienią Jose pojawi się na koncertach we Wrocławiu i w Warszawie. Zachęcam do zainteresowania się biletami już teraz, zwłaszcza że do końca sierpnia, można je nabyć w okazyjnych cenach. Wracając do śpiewaków... to z rotacji nie schodzi "Distance EP" małego Śliwy. Co prawda producent sam nie chwyta za majka, ale po świetnym przeboju z Rosie Lowe, przyszła pora na katowanie "Salient Sara" z gościnnym udziałem Samphy. Miód! Końcówka, to pożegnanie z legendarnym George'm Duke'm, który 5 sierpnia odszedł do krainy wiecznych łowów, pozostawiając po sobie potężny katalog inspirującej muzyki. Jednym z moich ulubionych numerów był "I Want You For Myself" z świetnym wokalem Lynn Davis. Ahoj Duke! Ahoj marynarze.

1. Steve Arrington & Dam Funk - Good Feeling
2. Fatima - Circles ft. Shafiq Husayn
3. Jose James - Vanguard (fLako Remix)
4. Lil Silva - Salient Sarah ft. Sampha
5. Kaytranada - Holy Hole Inna Donut
6. Trippy Turtle - Southside Deep
7. Beat Gates - Supa Star
8. Teielte - Warriors Escape (Spisek Jednego Remix) EXCLUSIVE
9. Night Marks Electric Trio - Glorious Tune
10. The Celestics - Charles Barkley
11. Chuck Inglish - TanGerie ft. Aston Matthews & Kashflow Da God
12. IAMNOBODI - BDKMV ft. Clubcasa Chamber Orchestra
13. George Duke - I Want You For Myself