Strony

środa, 19 czerwca 2013

Purpurowy Rejs / 17.06.2013

Przez ostatni tydzień pływaliśmy na pełnych żaglach i w kompletnym rynsztunku dłużej niż zwykle. Nie było innego wyjścia. W niedzielę odbyła się druga w tym roku i jak zwykle kapitalna edycja Rap Szaletu. Dzięki uprzejmości organizatorów Mateusza Kornackiego i  Wojtka Furmaniaka, mieliśmy okazję przejąć stery na Wzgórzu Polskim i rozebrać hasło hip-hop na części pierwsze grając cały przekrój tego gatunku. Rapowy nastrój nie opuszczał nas również podczas poniedziałkowych Purpurowych Rejsów.



Ekscytacje letnim klimatem rozpoczęliśmy od darmowego utworu Dam Funka, który cały czas pracuje nad swoim długogrającym krążkiem. Jeśli "Wish U Well" to tylko spontaniczny jam w domowym studio, to aż ślina cieknie na myśl o dopracowanym materiale. Tęsknimy za modern-funkowymi nowościami od prawdziwego "G" z Pasadeny. Kolejne sześć utworów to przelot przez hip-hopowe nowości, a także przegląd rapujących białasów. Listę otworzył zdolny młodziak, którego śledzimy od dawna. "95' Till Infinity" to drugi singiel z nadchodzącego (i wciąż przekładanego) mixtejpu "Summer Knights" od Joey Bada$$'a. W międzyczasie EP zamieniło się w LP, a materiału znalazło się też na kolejną płytę, która niestety już nie będzie za friko. Joey popisał się tutaj kapitalnym flow, przywodzące na myśl wczesnego Wyclefa czy Prasa z ekipy Fugees. Z rotacji nie schodzi też "Saaab Stories" od jednego z najcięższych w rap grze. Action Bronson i Harry Fraud udostępnili tę krótką, ale treściwą płytkę (zaledwie 25 minut) za friko. Zwracając tym samym uwagę słuchaczy na nieco ospałą nowojorską scenę i przywracając moją wiarę w białasów na majkach. Wiarę nie tylko w tych, którym pękło na liczniku 100 kilo (propsy też dla Jona Wayne'a ze Stones Throw). Szpan trzymają także chudzielce. Lil Ugly Mane nie wydał ostatnimi czasy nic nowego, ale pasował nam do koncepcji, więc przypomnieliśmy jeden z jego popisowych numerów "Mona Lisa Overdrive". Natomiast od jakiegoś czasu nowościami raczył nas Mac Miller. Jego wydany niedawno krążek "Watching Movies With The Sound Off" jest świetny od A do Z. Warty każdej Twojej ciężko zarobionego PLNa. Białas w czołówce albumów rapowych w 2013? Aż nie wierzę, że to piszę - ale tak jest.
W związku z zamieszaniem, a raczej z czystkami w ekipie Rvidxr Klvnu, prezentujemy ich nowy nabytek - Dough Dough. Dragsy, inwestycje w prostytutki, olewanie soundcheków i siano podzieliło klan. Dziecinada oraz brak profesjonalizmu (i być może też szaleństwo SpaceGhostPurrpa) nie wpływa zbyt dobrze na jakość wydawanego materiału, ale cały czas szukamy diamentów i przebłysków talentów z Miami. Listę zamyka Kanye. Wiadomo - nadszedł #yeezus.
W "dubplate'owej przystani" klimat uległ zmianie. Znamy chyba więcej producentów idących w stronę elektroniki i jakoś popłynęliśmy z kraju na wschód. Stąd w rejsach XXANAXX i Dextre z Polski, O L z Rosji i... Yoshi Horikawa z Japonii. 9 czerwca w podróż w zaświaty udał się Darondo, miał 67 lat i złoty okres twórczości przypadł mu na starość za sprawą Ubiquity Records. Warto pamiętać o nim i jego pięknych piosenkach. Ahoj!

1. Dam Funk - Wish U Well
2. Joey Bada$$ - 95' Till Infinity
3. Action Bronson - No Time
4. Lil Ugly Mane - Mona Lisa Overdrive
5. Mac Miller - Watching Movies
6. Dough Dough - Smiling Faces
7. Kanye West - Bound 2
8. XXANAXX - Got U Under EXCLUSIVE
9. O L - Save and Protect EXCLUSIVE
10. Dextre - Tokyo Symbax EXCLUSIVE
11. Yosi Horikawa - Bump EXCLUSIVE
12. Umba - Glide
13. Qualo - My Favourite Things
14. Darondo - Such A Night