Strony

czwartek, 7 marca 2013

Wrocławskie koty grzeją na padach!

Fascynujące brzmienie zrodzone w skąpanej w słońcu Kalifornii od kilku lat z powodzeniem buduje sobie potężną rzeszę fanów w Polsce. Za sprawą coraz liczniejszych audycji radiowych, muzycznych portali i blogów - ksywki takich ludzi jak Flying Lotus przestały być bezsensownym zlepkiem słów, a oficyna Brainfeeder zyskała legendarny status w świadomości polskich słuchaczy. Starsi i bardziej doświadczeni producenci, a także wielu tych, którzy dopiero debiutowali na scenie, zaczęli kombinować z dźwiękiem. W ich produkcjach coraz bardziej było słychać zaimportowane nowe pomysły soniczne z L.A a także z innych rejonów świata. Rozbudowane muzyczne historie skutecznie wysunęły producentów na pierwszy plan.


Nad Wisłą zaczęła się rodzić scena new-beats. Ze swoimi live-actami w Polskę ruszyli w pierwszej kolejności beatmakerzy z wytwórni U Know Me. Teielte i Daniel Drumz wyznaczyli nową jakość. Chwilę później dołączyli do nich Galus, Sobura oraz En2ak. Rosnące zainteresowanie związane z BeatBattle w Poznaniu wyłoniło też wielu innych producentów, którzy do tej pory nie byli związani z wytwórniami. To właśnie oni byli naszymi rodzimymi „best kept secret”. To samo można powiedzieć o stworzonych przez Red Bull Music Academy warsztatach Bass Camp (w tym roku Wrocław!). Klubowe wydarzenia z udziałem zagranicznych artystów nabrały rozmachu, gromadząc coraz większe ilości słuchaczy pod sceną. Również ilość ludzi oczarowanych twórczością polskich producentów pod koniec 2012 roku przeszło najśmielsze oczekiwania. Społeczność spragnionych nowymi-beatami, trapami – nowego podejścia do hip-hopu i elektroniki nie raz udowodniła, że jest dla kogo grać. Jednym z dowodów tego fenomenu była frekwencja na wrocławskiej przed-premierze EPki „Sleepless State Of Mind” Daniela Drumza, gdzie liczba chętnych grubo przekroczyła pojemność klubu. Wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze lepiej.

Nowo powstały we Wrocławiu projekt „Catz on the Padz”, zabierze entuzjastów nowej fali elektroniki do wnętrza beatów, które zostaną zagrane na żywo, na maszynach MPC 1000, MPD32 i na kilku innych zabawkach. Wieczór ma na celu promować i umacniać scenę prezentującą najświeższe brzmienia. Tym sposobem na jednej scenie zaprezentują swoje live-acty czołowi producenci znad Odry:

Spisek Jednego - DJ oraz producent z Wrocławia, o którym można śmiało powiedzieć – rezydent klubu Puzzle. Współtwórca Night Marks Electric Trio i legendarnych wydarzeń z serii Electro-Acoustic Beat Sessions. Jego wysiłki producenckie w NMET oraz solo zostały docenione zaproszeniem na Red Bull Music Academy Bass Camp gdzie wraz z m.in. Danielem Drumzem, Kixnarem, Teielte, Zeppy Zepem oraz Mentem XXL doskonalił swoje umiejętności pod okiem m.in. Doriana Concepta. Jego solowy debiutancki album wciąż nie ujrzał światła dziennego, nie przeszkodziło mu to jednak w ciągłym umacnianiem pozycji na Polskiej scenie. Wszystko za sprawą remiksów i licznych kolaboracji. Utwory takie jak „Thundercut” dla RBMA, nowa wersja "Dźwięków Stereo" jako NMET, współpraca z En2akiem, remix dla Natalii Lubrano zapewniły mu byt na antenie PR Czwórka jak i Radia Roxy, a także w setach innych artystów. Pracując nad albumem Nocnych Marków, który ma ukazać się nakładem U Know Me Records w 2013 roku, postanowił zaprezentować swój live-act wrocławskiej publiczności.



Nativizm - zajmuje się produkcją muzyki elektronicznej od 2009 roku. W pierwszych latach swojej przygody z muzyką intensywnie związany był sceną turntablistyczną, jednak zamiłowanie do padów i innych zabawek totalnie zmieniło charakter jego pracy. Mimo dość młodego wieku i krótkiego stażu, zdołał zwyciężyć na prestiżowych zawodach Vchamps w kategorii „scratch”oraz „live-act” na BeatBattle. Jako zapalony promotor nowych brzmień, grając swoje akty lub dj sety intensywnie stara się przemycać najnowsze trendy światowej szeroko pojętej muzyki elektronicznej.



Szatt - producent z Raciborza, od niedawna zamieszkujący Wrocław. Członek duetu producenckiego Nocne Nagrania. Jako czynny uczestnik beatowych walk na terenie całego kraju, kilkukrotnie wywalczył miejsce na podium. Wraz z Nowokiem, w ramach Nocnych Nagrań, w roku 2011 wydał instrumentalno-rapowy album „Linia 00:14”, promowany występami na żywo. Zdobyte doświadczenie przelał na swój debiutancki, szeroko komentowany album "Future Voices", w którym słychać wyraźne echa inspiracji Lapaluxem i XXYYXX. Kto wie? Być może ten krążek okaże się jednym z najjaśniejszych punktów 2013 roku w Polskim świecie nowo-beatowych brzmień i nie tylko.