Strony

środa, 27 marca 2013

Purpurowy Rejs / 25.03.2013

W jedenastym rejsie niespodziewanie dla nas samych zagraliśmy dużo ciepłego materiału. Zazwyczaj nie ustalamy wcześniej wyselekcjonowanych tracków do jachtu. Spotykamy się w studio i wyciągamy karty. Każdy ma do dyspozycji pięć numerów i staramy się zmieścić podczas godzinnego żeglowania. Najwyraźniej wszyscy mamy dość zimy. Wyszło wiosennie, momentami subtelnie i zdecydowanie dla dziewcząt.




Na początek nasz jacht spokojnie dryfował przy selekcji Jędrka. Mowa o utworach muzyka z Bronxu – Jamesa Ferraro, który całkiem niedawno wydał krążek „Cold”. Spodobało się? Możecie mieć tego więcej. Mixtejp jest dostępny w całości za friko. Wystarczy kliknąć tutaj i wybrać odpowiednią dla siebie wersję.
Po dość nieoczekiwanym brzmieniu utworu z dzielnicy, na której dawniej rodził się rap, przyszła pora na kolejny utwór Archie Pelago w Purpurowych Rejsach. Lubimy house i lubimy jazz. Autorzy „Subway Gothic” w mistrzowski sposób potrafą łączyć elementy tych gatunków, dlatego tym chętniej prezentujemy ich twórczość. Płynąc dalej, przypomnieliśmy jeszcze ciepły i bardzo szeroko komentowany efekt kolaboracji Shlohmo z Jeremihem. „Bo Beep (Do U Right)” zwiastował hit, jeszcze zanim się ukazał w całości. Każdy, kto widział trailer zapowiadający współpracę ostrzył swój apetyt na ostateczny efekt. A&R pracujący dla Adidasa zrobili już dużo dobrego dla entuzjastów nowego R&B. Ciekawe jak wyjdzie wspólny numer Jeremiha z Cashmire Catem, przez który ten drugi nie dojechał na imprezę do Poznania. Pozostając w klimatach pościelowych, ale nieco mniej futurystycznych zagraliśmy „Call On Me” od Arrona Abernathy’ego. Wokalisty i klawiszowca podróżującego w trasy z Black Milkiem i do jakiegoś czasu pozostającego w jego cieniu. Jednak, AB bardzo mocno pracuje na swoje własne nazwisko wypuszczając coraz więcej solidnego materiału o czym pisałem już tutaj. Z tego co wiem, Aaron pracuje nad krążkiem długo grającym… Jeśli lubicie starego, dobrego D’Angelo – powinniście trzymać rękę na pulsie.
O trzy tygodnie spóźniliśmy się z Justinem. Wszystkie portale prześcigały się w recenzjach, nie szczędząc ciepłych słów. Nie chcemy być gorsi. Timberlake’owi zwyczajnie należy się wycieczka jachtem w Purpurowych Rejsach. Nagrał fenomenalną płytę. Wskrzesił Timberlanda, na tyle skutecznie, że zapomniałem mu wszystkie słabe kawałki, które przez ostatnie lata musiał produkować, żeby hajs się jeszcze bardziej zgadzał. Tym razem nie tylko nie będzie wstydu, ale też Timbo będzie miał poprzecinane palce od liczenia papieru. Krążek powinien sprzedać się fenomenalnie. Cieszy mnie również zainteresowanie Justinem wśród mniej mainstreamowych producentów. Ta-Ku, Tokimonsta, Four Tet, Julio Bashmore… a pewnie będzie jeszcze więcej chętnych do reinterpretowania nowego króla popu.
Strawberry Bubblegum” zakończył fragment przygotowany z myślą o dziewczętach. Tuż przed dubplate’ową przystanią znalazło się miejsce dla jeszcze jednej dość niespotykanej kolaboracji. Mowa o Danny’m Brownie i Paulu White’cie. Producent z Londynu nie zamierza na tym poprzestać. Wypuścił właśnie album pt. „Rapping With Paul White”, gdzie swoje zwrotki zostawili min. Guilty Simpson czy Homeboy Sandman.
Przystań niepublikowanych skarbów otworzył remix Piotrka Skorupskiego, znanego bliżej jako Spisek Jednego. Zaprezentowaliśmy ten ekskluzywny materiał w wersji beta i w dodatku bez masteringu. Juke’owa wersja utworu „Adore” od Sonar Soula, miała ukazać się na składance Catz & Dogz. Mimo tego, że utwór nadal jest w trakcie konstrukcji – postanowiliśmy go zagrać, żeby zachęcić Was do przyjścia na jedyny live act Piotrka, który przygotował specjalnie na wieczór „Catz On The Padz”. Kolejną przedpremierową perełką był utwór „You” od poznańskiego producenta Klavesa, debiutującego pod skrzydłami wytwórni Koh-I-Noor. Następnie zagraliśmy „All I Wanna Do” od dwóch ziomków tworzących pod nazwą Yeteez. Ten duet to Łukasz Kobster Łazarczyk (1/2 Harrison Chord) i Adam Stępiński (który kiedyś współtworzył z Mateuszem Kazulą Slam Dunk). Chłopaki robią dobre disco-house'owe gówno – jak to mówi Jędrek (i chyba mogę się z tym zgodzić).  Kawałek pochodzi z ich drugiego wydawnictwa dystrybuowanego przez label z Amsterdamu. Yateez pojadą zapewne niebawem do Holandii promować materiał, czego z góry im zazdrościmy z wiadomych żeglarskich względów. Tyle jeśli chodzi o eksport.
W temacie importów zagraliśmy Braiden’a. Dlaczego? Otóż niebawem po raz pierwszy odwiedzi Polskę, by rozgrzać wszystkich oczekujących na zbliżający się wielkimi krokami Red Bull Music Academy Bass Camp. Steve pojawi się w Das Lokalu na before party już 5 kwietnia. Zapowiada się kolejna sztos biba.
Na koniec zostawiliśmy rap. Prawilnie zagraliśmy Yung Simmie’go, ponieważ niebawem wychodzi druga część klawego mikstejpu „Basement Musik” a „Lean With The Sprite” świadczy o tym, że Black Raven znowu nas nie zawiedzie. Purpurowe Rejsy zakończył nikomu nie znany T-Ray. Chłopak pochodzi z Toronto, nagrywał już z MaRLey’em MaRz’em (np. „Smokin Purp”), i podobnie do niego, jest wspierany przez szaleńców z Flatbush Zombies. Jeśli podoba Wam się „Raw”, poszukajcie mikstejpu „Can’t Hear Me” na datpiff. Naprawdę Warto.

1. James Ferraro - Fade
2. James Ferraro - Sentinel
3. Archie Pelago - Subway Gothic
4. Shlohmo - Bo Peep (Do U Right) ft. Jeremih
5. AB - Call On Me
6. Justin Timberlake - Strawberry Bubblegum
7. Paul White x Danny Brown - Street Lights
8. Sonar Soul - Adore ft. SQBASS (Spisek Jednego Remix)
9. Klaves - You
10. Yateez - All I Wanna Do
11. Braiden - Paganini
12. Yung Simmie - Lean With The Sprite
13. T-Ray - Raw