Strony

czwartek, 28 lutego 2013

Purpurowy Rejs / 27.02.2013

Ostatnim, dość długim wpisem wytłumaczyłem przypadki powstania autorskiego programu "Purpurowe Rejsy" na antenie wrocławskiego Radia Luz. Trzeba to uznać za preludium udostępniania cotygodniowych podcastów, które będę udostępniał na łamach mojego sajtu. Oczywiście, możecie tym samym wcisnąć follow na naszym mixcloudzie, cieszyć oko ładną gwiazdką R&B starannie wyselekcjonowaną przez Jędrka (tumblr #ftw) i nic więcej nie czytać. Jednak Seb♥ dostarcza więcej znaków niż najpopularniejsze szafiarki, dlatego do audycji zawsze powstanie errata. Oto ona:





piątek, 22 lutego 2013

Purpurowe Rejsy - odpłyńcie razem z nami

Wszystko zaczęło się na początku listopada ubiegłego roku. Kiedy ostatnie zagęszczone przez zimne powietrze chmury poznańskiego kushu wypuszczaliśmy na cmentarzu przy Bluszczowej, nie spodziewałem się, że moja historia po przeprowadzce do Wrocławia potoczy się tak dynamicznie. Nie zrozumcie mnie źle. Nie ma to nic wspólnego z fascynacją Odd Future, czy nowymi rzeczami od Dahlia Black. W takich okolicznościach żegnałem się z Poznaniem. „It’s trippy mane!”, krzyknąłby Juicy J. Mimo tego, na każdym kroku powtarzam, że warto było. Ledwo zdążyłem ogarnąć swój nowy kwadrat, a już dzwonił Paweł żeby wpadać na Gaj… Oczywiście wleciałem, pamiętam to doskonale – narzekałem chłopakom, że za szybko zaczynam nową pracę i nie mogę jechać do Warszawy na Warsoul. Wtedy Austin Peralta jeszcze żył i tego wieczoru grał w Gdańsku. Kiedy tam pisała się historia, my urządziliśmy spontaniczną sesję 3xB2B, z której powstał ten mix:




czwartek, 7 lutego 2013

Powtarzamy "Unię Lubelską" w muzycznym sensie. Vaiper Despotin w Polsce!

Ostatnio pod tym adresem czytacie mniej. Wybaczcie. Nie oznacza to, że przestałem być aktywny. Wręcz przeciwnie. Zaangażowałem się w kilka projektów, które pochłaniają mój czas na pisanie dłuższych form. Postaram się w bliskiej przyszłości opowiedzieć co dał mi Wrocław, a czego wcześniej skąpił Poznań. Teraz skupmy się na konkretach. Jedną z ważniejszych misji było importowanie imprez sygnowanych Warsoul na Dolny Śląsk. Udało się to bardzo szybko za sprawą kolaboracji ze świetną lokalną ekipą znaną jako City Sounds. Co wspólnie przygotowaliśmy?