Strony

piątek, 20 grudnia 2013

Wolne myśli o "Czarnej Białej Magii" Sokoła i Marysi Starosty

Kiedyś pisałem więcej. Starałem się poświęcać dobrym albumom setki znaków, rozsiewając swoją zajawkę po internetach. Zawsze robiłem to według jednego klucza. Nie traciłem czasu i zapału do pracy, na pisanie o rzeczach, które w żaden sposób mnie nie ruszają, tylko po to, by je w trakcie pisania słownie bombardować. Ten sam cel przyświeca mi i mojej załodze w radiu, kiedy płyniemy w Purpurowe Rejsy. Czas jest cenny, więc trzeba z niego korzystać w pozytywny sposób. Wiem, wiem... Gimby lubią czytać te wypociny, by później skomentować je śmiesznym .jpgiem. Na szczęście wyszła płyta, która wreszcie nie jest skierowana do ludzi z podstawówki, gimbazjum czy nawet wczesnego liceum. Prawie ukazał się album, który można by wyciągnąć z kontekstu kultury, którą dawno temu pokochałem, ale po latach obserwowania tego, co się z nią dzieje (zwłaszcza w naszym kraju), szczerze znienawidziłem. Bo mimo tego, że w dalszym ciągu mówię o krążku rapowym, chciałbym, żeby był potraktowany przez słuchaczy jako "pierwszej próby" słuchowisko. Dobry dramat. Film surrealistyczny, psychologiczny, socjologiczny, poetycki... ten nawiązujący do mojego ulubionego okresu polskiego kina końcówki lat 50-tych, 60, 70 i 80-tych. Moralnie niepokojącego. Brudnego, trudnego, czasami do przesady ciężkiego. Tym właśnie dla mnie jest "Czarna Biała MagiaSokoła i Marysi Starosty. Obrazem bez wizji. W obejrzeniu go, może w pierwszej kolejności pomóc nam nasza wyobraźnia, później ewentualnie wideo-klipy... jednak wszystko, co tutaj najważniejsze, to muzyka i słowa, które funkcjonują ze sobą nierozerwalnie.



piątek, 13 grudnia 2013

Purpurowy Rejs / 09.12.2013

Pływanie ma kilka zasadniczych wad. Jedną z tych głównych jest dotrzymanie terminów. Niby oczekujesz na łajbę w porcie, bo kapitan obiecał być z towarem we wtorek, a tutaj statek zjawia się dopiero w piątek. Nikt nie mówił, że na wzburzonych wodach będzie łatwo, lekko i przyjemnie. Trzeba brać po uwagę sztormy, wiry i inne niedogodności, które mogą powodować niechciane opóźnienia... Mimo tego, że kursujemy tytanowym okrętem, to i tak zdarzają nam się obsuwy. Wybaczcie nam. Firmy kurierskie w grudniu też podobno nie wyrabiają... Tyle na temat sposobów dostarczania, teraz skupmy się na zawartości. Pakiet rozpoczyna muzyka, która rozrusza Wasze zasiedziałe w tym zimnym okresie kości...



czwartek, 5 grudnia 2013

Purpurowy Rejs / 02.12.2013

Ahoj flisacy! Po ubiegłotygodniowych sesjach spirytualizmu od pierwszych minut, tym razem wracamy do bezkompromisowego pompowania i odrobiny mechanicznych eksperymentów. "Edit Service 10", to propozycja młodego holenderskiego producenta Young Marco, mocno czerpiącego natchnienie z łagodniejszych odmian Detroit techno, ale inspiracje przepuszcza przez nowoczesną optykę. Numer powstał dla francuskiego labelu i bloga I'm a Cliche, który co jakiś czas publikuje edity od swoich ziomków. Kawałek już trochę odleżał w czeluści internetów, ale przyjemny groove, z którego Young Marco jest znany, pasuje idealnie do jesiennej aury. Z Niderlandów bardzo szybko można dostać się łajbą do UK. Tą drogą świetnie wpłynęliśmy w "Small Changes" od Raudive'a. Brytyjski producent do tej pory raczej nie wyróżniał się z tłumu jako autor niezbyt zmieniających grę tech-house'ów. Jednak mocno eksperymentalną płytą "A System of Objects" zaskoczył wszystkich. Wciąż słychać tu producenckie patenty z wspomnianego tech-house'u, ale Raudive kombinuje z tempem, formą i charakterem utworów tworząc nieistniejący do tej pory melanż stylów i gatunków. Czy to może być początek większego ruchu? Pozostawimy to pytanie otwartym, przenosząc się powoli w jeszcze bardziej udziwnione klimaty (w dodatku rodzime). RSS B0YS jest jednym z polskich towarów eksportowych, jeśli chodzi o nowoczesną, eksperymentalną elektronikę. Zamaskowani muzycy dokładają swoje trzy grosze do dziejącej się na naszych oczach za sprawą Starej Rzeki i Tien Lai folkowej rewolucji, łącząc etniczne sample z techno-noise'owym uderzeniem. Jeśli zaintrygowało Was "SLM MZZN SNGS HS S0NG" sprawdźcie ich 13 grudnia na żywo, we wrocławskim BauBarze... Natomiast, jeśli wolicie mniej wymagające brzmienie, które potrafi być proste i ofensywne a jednocześnie ujmujące i zachęcające do parkietowego szaleństwa, już w najbliższy piątek 6.12 wybierzcie się do Puzzli (również Wrocław). W ramach kolejnej sztos biby autorstwa Urban Heroes wystąpi 17-nastoletni wymiatacz prosto z Brighton - Hucci, którego utwór "Lambo" zamykający głośną epkę "Novacane" z grudnia ubiegłego roku,ozdobił naszą łajbę przed wpłynięciem w zatokę z muzyką z większą ingerencją ludzkich głosów.



sobota, 30 listopada 2013

Purpurowy Rejs / 25.11.2013

Z żeglarskim pozdrowieniem witamy wszystkich wiernych naszym wyprawom purpuratów. Wybaczcie spóźnienie z dostawą tych kilku słów pirackiej erraty, ale rzeczywistość nas nie oszczędza (tym bardziej mnie - piszącego te słowa), przez co nie zdołałem połączyć tekstu z archiwalnym zapisem audycji w jednym czasie. Z góry przepraszamy, jeśli przez różne sztormy i tajfuny takie sytuacje będą pojawiały się częściej (przynajmniej do połowy stycznia). Przyzwyczailiśmy Was do tego, że wypływając w Purpurowe Rejsy na wstępie otrzymywaliście energicznego kopniaka w postaci soczystej pompki wyselekcjonowanej przez Jędrka, ale każdą formę co jakiś czas należy zmieniać, dlatego w #44 odcinku naszego programu rozrywkowego było zupełnie inaczej...




czwartek, 21 listopada 2013

Purpurowy Rejs / 18.11.2013

Ahoj marynarze! Miło Was gościć znowu na naszej łajbie, tym bardziej, że zakotwiczyliśmy się w porcie i tydzień temu nie wypłynęliśmy wcale. Nasza nieobecność na statku była od nas niezależna, gdybyśmy mieli możliwość sterowania jachtem z pewnością byśmy to uczynili, dlatego, jeśli posądzacie nas o huczne i ogniste obchody narodowego święta w stolicy, to z pewnością nie byliśmy to my. Wolimy pływać. Pirackość Purpurowych Rejsów, wgryzła się w radio tak mocno, że jakość wypluwanego przez system zapisu audycji jest w tym tygodniu tak marna, jak chyba jeszcze nigdy wcześniej nie była. Za usterki z góry przepraszamy. Staramy się zlokalizować od dłuższego czasu problem, ale jak słychać bezskutecznie. Nasza undergroundowość jest w tym przypadku bardzo niezamierzona. Nie oszukujmy się - brzmi to fatalnie.



czwartek, 7 listopada 2013

Purpurowy Rejs / 04.11.2013

Jak zwykle jesteśmy z purpurową dawką muzyki mocno spóźnieni, ale kolejny raz nie bez przyczyny. W samej audycji grubo zapowiadaliśmy biby i pierwsza z nich odbyła się we wtorkowy wieczór. Związane z tym organizacyjne urwanie dupska nie pozwoliło mi wylać "wolnych myśli" w postaci rejsowej erraty na czas. W związku z tymi balangami i koncertami musimy już na wstępie podać trochę informacji, więc wybaczcie lekkie lokowanie produktu. Jak się domyślacie, na łajbie pojawiliśmy się zaraz po świętach, na których w Polsce oddaje się respekt zmarłym przodkom, a na zachodzie biega się w zabawnych przebraniach i zbiera cukierki uprawiając halloween - zagraliśmy "One Night in NYC" od The Horrorist. Trochę to popieprzony utwór, który przywodzi na myśl raczej negatywne skojarzenia... no ale cóż, miało być strasznie. Chwilę później pojawił się housowy eksperyment od DJ Sotofetta, który nie bał się w "Foliage (808 Sax Mix)" uciekać w bardziej jazzowe rejony. Dużo improwizacji dało się też spotkać w nieskończonym jeszcze, wspólnym, beztytułowym i zaskakującym utworze Kyle'a Halla i Dam Funka. Te trzy utwory, pośrednio zapowiadały piątkową imprezę w Das Lokalu, którą napędza nie kto inny jak ekipa Loud & Clear. Jędrek i Paweł zagrają tam jako Pvre Gold, w towarzystwie samych kobiet, bowiem w Dasie pojawią się DJ Olivia, Sereia i nierozłączna z L&C - Ban. Muszę przyznać, że czasami trzeba się nieźle napocić, żeby spotkać w Polsce jednego wieczora aż trzy laski za deckami (i nie będą to bloggerki). Tym bardziej chyba warto wlecieć.



poniedziałek, 4 listopada 2013

Malarz nastrojów, mistrz klimatu... Bilal

Warsoul na przestrzeni tych kilku lat działalności, z każdym kolejnym bookingiem krystalizował swoją ideę dobierania kolejnych gości. Szlifowanie tych wieczorów paradoksalnie prowadziło do rozmywania się gatunków i styli, które ostatecznie skierowało nas do tego, że nie ograniczamy się już do niczego. Nie chcemy barier i szufladkowania. Tym samym od dłuższego czasu staraliśmy się uprościć klucz. Zrozumieliśmy, że liczy się dla nas tylko piękna muzyka, która porusza nasze serca i nie tylko nas bawi, ale również pozwala nam oderwać się od rzeczywistości. Jednym z takich artystów jest bez wątpienia Bilal. Zaproszenie go do Polski było naszym marzeniem prawdopodobnie na długo przed tym jak nasze drogi (jako Warsoulowców) w ogóle się skrzyżowały. Od zawiązania się i startu cyklu, bez względu na nasze możliwości Bilal zawsze był numerem jeden. Pierwsze symptomy tego, że uda nam się w końcu spełnić nasze zachcianki pojawiły się w marcu 2011 roku, o czym zresztą świadczyła wstępnie przygotowana grafika, którą Maceo mógł podzielić się dopiero dwa i pół roku później. Próbowaliśmy od tego czasu jeszcze kilka razy, łącznie z tym, że Maciek osobiście pofatygował się do londyńskiego Jazz Cafe, z którego przywiózł garść wspomnień oraz bardzo ciekawy wywiad. Jesienią 2013 roku w końcu się udało!



środa, 30 października 2013

Purpurowy Rejs / 28.10.2013

Drodzy marynarze! W trosce o to, żeby dotrzymać terminów dostaw wyselekcjonowanych dla Was sztosów, errata z #41 Purpurowym Rejsem idzie prosto na wasze ekrany i soundsystemy. Na rozruch jak zwykle zestaw przyspieszający bicie serc. Stawkę otwiera brytyjski producent King Thing, który nie dalej jak tydzień temu wydał darmową house produkcję w postaci 50-cio minutowego "Over". Parkietowy pewniak w postaci "Kiss You" powinien bez trudu zachęcić do sprawdzenia całości nie tylko fanów gatunku. Pozostając w klimacie na tapetę wleciał wszechstronny Tom Trago. Zdałem sobie wtedy sprawę, że nawet nie zauważyłem kiedy upłynęły dwa lata. Jego "Iris", na którym pojawiły się wspólne utwory z Om'masem Keithem, Olivierem Daysoulem czy Romanthonym jeszcze pobrzmiewa w mojej głowie, a tutaj nakładem Rush Hour pojawia się kolejny, trzeci już krążek producenta z Amsterdamu. "The Light Fantastic" jest już dostępny w całości, a w audycji mieliście okazję słyszeć "True Friends" z wokalnym udziałem Breacha. Mocny, klubowy akcent utrzymał też Gerry Read. 14 października w wytwórni "Fourth Wave" ukazał się dość mocno "zaczepny" sztosik "U Got No God Damn Groove" z ciekawie wysamplowanymi obskurnymi smyczkami. Ten charakterystyczny brud idealnie pasuje do naszej łajby! Pierwszą klubową część audycji zamykamy polskim akcentem. Lower Entrance udostępnił miesiąc temu mocno groove'iasty numer "Kiko!", z możliwością pobrania go za friko. Wow. Nawet nie czuję gdy rymuję! Muszę przyznać, że kłobucki producent zaskoczył mnie tym odchyłem w stronę pompeczki, gdyż wcześniej bardzo mocno kojarzył mi się ze sceną beatową. Tym większy szacunek za chęci do poszukiwań... i być może nieświadomy tribute dla legendy Atletico Madryt.



czwartek, 24 października 2013

Purpurowy Rejs / 21.10.2013

Z góry przepraszam w imieniu marynarzy współtworzących Purpurowe Rejsy (i oczywiście w swoim) za ten poślizg, ale czas nas nie oszczędza. Spisywanie doświadczeń z festiwalu Unsound oraz wydarzenia odbywające się w tygodniu w postaci wrocławskich występów Bataille Solaire czy Jose Jamesa skutecznie pokrzyżowały nam plany z dostarczeniem audycji w wersji online w odpowiednim terminie. Z góry również wielkie "sorry" za jakość nagrania i denerwujące brzęczenie, ale jak słychać Radio Luz nadal boryka się ze sprawami sprzętowymi. Obiecuję, że wymyślimy alternatywną metodę zapisu archiwów. Tymczasem koniec z narzekaniem: Co zatem w audycji?



środa, 16 października 2013

Purpurowy Rejs / 14.10.2013

Po dość intensywnym weekendzie wracamy na pokład naszego jachtu. Należy dodać, że na pokład właściwy i docelowy. Wielomiesięczna renowacja w dokach dobiega końca i zostały tylko ostatnie, szlify by nasze centrum dowodzenia opływało w wygodach. Szkoda tylko, że kolor wnętrza nawiązuje do beatlesowskiej łodzi podwodnej, ale nasze marynarskie temperamenty są chłodne jak polska zima... więc nikt nie powinien się w studiu Radia Luz nadmiernie denerwować. #39 Purpurowe Rejsy to przede wszystkim dużo muzyki klubowej. Wpływ na taki kształt tracklisty miał zapewne Scratcha DVA, któremu tak spodobało się we Wrocławiu, że po imprezie zamiast do hotelu trafił na pokład Naphty, by nagrać jeszcze wspólny mix b2b.


czwartek, 10 października 2013

beatbattle.poznan VI wystartowało, reszta zależy od Was

Powoli mija rok od poprzednich, piątych już zmagań polskich producentów beatbattle.poznan. W związku z tym, że jestem całkiem blisko organizacji VI edycji, postanowiłem naskrobać kilka zdań o nadchodzącej edycji. Zacznijmy jednak od początku. Do zespołu dołączyłem pośrednio przez sędziowanie czwartej odsłony zawodów, gdzie zasiadłem w jury obok Noona i Daniela Drumza. Już wtedy dało się wyczuć nowy kierunek i ewolucje tego wydarzenia, zwłaszcza pod względem muzycznym. Impreza zaczęła się zmieniać wraz z tym jak scena reagowała na nowe trendy w muzyce około-hiphopwej. Klasyczne brzmienie cały czas przez nas doceniane, zaczęło robić miejsce nowym-beatom. Pojawiły się też ślady trapowe, dubstepowe i inne mutacje elektroniki, a także muzyka klubowa. Być może w pewnym stopniu zniechęciło to ortodoksów gatunku, ale postawiliśmy na rozwój muzyki, bo przecież o muzykę tutaj się rozchodzi. Dobrze to ujął w jednej z dyskusji Hubert, szef całego zamieszania: "Naszą ideą jest rozwój muzyki instrumentalnej. Na scenie rzeczywiście pojawiło się wiele gatunków, wychodzących z ewolucji hip-hopu, czy szeroko rozumianej elektroniki. Wspólna płyta pokazuje, że jedynym podziałem jaki powinien obowiązywać jest to czy coś jest dobre, wartościowe czy nie. Ważny jest dialog i cross-over stylistyczny, a nie zamach na muzykę w postaci stawiania granic gatunkowych."




środa, 9 października 2013

Purpurowy Rejs / 07.10.2013

#38 wyprawa w Purpurowe Rejsy rozpoczęła się bez większych niespodzianek. Porządnie dobrana pompka w postaci utworów house i okolic techno otwiera nasze audycje już od kilku dobrych tygodni. Tak było i tym razem, chociaż w bardzo okrojonej wersji, ponieważ jesiennych premier z innych muzycznych rejonów było całkiem sporo. Jak już powszechnie wiadomo, my - dzielni marynarze, staramy się odwiedzać wszystkie ciekawe rejony ludzkiej kreatywności przekuwanej w dźwięki. Na pierwszy ogień poleciał młodziak z Belgii - Innershades. Chłopaczyna zdążył już wydawać materiał na Ukrainie, jednak najnowszy materiał w postaci EPki "No Stopping" ukazał się w holenderskim Creme Organization. Oprócz tytułowego numeru, na krążku znajdziecie również mały tribute dla djki, która brała udział w "aferze" związanej z wanną - "Nina At The Boiler Room". Żeby było jeszcze bardziej kontrowersyjnie, to przenosimy się do 1997 roku, gdzie nakładem International House Records ukazała się fantastyczna 12" Ricka Garcii pt. "Fuckin' Raw". Na tym winylu chicagowski producent dość radykalnie potraktował Donnę Summer, robiąc z jej wokalu disco-house'owego dancefloor killera. Ba! Nawet dwa. Znajdziecie je na stronie A.



czwartek, 3 października 2013

Purpurowy Rejs / 30.09.2013

"Let me see you move, on the dancefloor, did you come come to party..." namawiał z wytłoczonego w 1989 roku winyla Landlorda - Dex Danclair, otwierając #37 Purpurowe Rejsy w oldschoolowym deep garage'owym stylu. Niestety, przez natłok jesiennych premier i dość sporej ilości niewydanego jeszcze materiału, musieliśmy zrezygnować z większej liczby "zapomnianych" groove'ów. Natomiast w naszym programie nie pojawiają się słabe tracki, więc nawet jeśli są nowe świetnie siądą w Waszych głośnikach. Tak właśnie jest z Circuit, Burns & Hawk, czyli "małym dreamteamem", który wydał właśnie 12" "From The Legal Pad Of...". Dlaczego mówimy tu o Barcelonie wśród producentów elektroniki? To wydawnictwo, to efekt wspólnego (prawdopodobnie) jammowania trzech bardzo ważnych dla eksperymentalnej muzyki klubowej postaci: Williego Burnsa, Torn Hawka i Secret Circuit. Każdy z nich podchodzi w bardzo nowatorski sposób do samplowania, nie zapominając przy tym o pięknie analogywch syntezatorów. Mimo iż wszyscy trzej są mniej lub bardziej związani z wytwórnią L.I.E.S., to EPka, na której znalazły się dwa numery bez tytułów - została przez nich wydana własnym sumptem i jest to pierwszy raz kiedy Ci producenci nagrywają razem. Analogowe zabawki będą również wspólnym mianownikiem utworu wydanego prawie rok temu w 100% Silk. Ezlv w "Selfish Beat" nie tylko czerpie z nich garściami, nadając mu staroszkolnego charakteru, nawiązując tym samym do tanecznego klimatu, którego już uświadczyliśmy u Landlorda. Klubową sekcję naszego jachtu kończy nowość od króla Yoruba Records, regularnie dostarczającego sztosy nie schodzące z playlist wielu entuzjastów przepełnionego soulem house'u. Tym razem Osunlade wziął na warsztat klasyk Burta Bacharacha spopularyzowanego przez Dionne Warwick pt. "Walk The Way You Talk" i zrobił coś niesamowitego. Trzeba się nieźle postarać, żeby jeszcze wyrwać to cudo. Wyszło tylko 250 sztuk tego 7" placka.



środa, 25 września 2013

Purpurowy Rejs / 23.09.2013

Regularna stopa na początku programu rozrywkowego Purpurowe Rejsy to już tradycja. Nawet jak na łajbie brakuje marynarzy odpowiedzialnych za ich dostarczanie. Już o tym wspominałem, że jaram się housowymi wykopami Jędrka, na które nie miałem okazji wpadać w okresie ich debiutu. Prosta sprawa. W okolicach 2004 roku byłem zamkniętą banią i zatwardziałym trueschoolowcem, nie widzącym nic poza Stones Throw i nikomu nie znanymi rapsami, w dodatku byłem opętany muzyką dawną - głównie jazzem i funkiem. House nie miał dla mnie racji bytu. I co? Tyle przegrać... teraz nadrabiam zaległości sztosami z innej muzycznej galaktyki. Żeby na statku nie było tak smutno, bo załogę jachtu opanowała grypa, zbierająca swoje żniwo w nadodrzańskich portach - postanowiłem zaprosić jednego z Modulatorów - Dja Krótkiego, który akurat wrócił z Krakowa z IDA Poland wraz tytułem wicemistrza Polski w kategorii Scratch. Zacznijmy jednak od początku:



środa, 18 września 2013

Purpurowy Rejs / 16.09.2013

Ahoj! Minął kolejny tydzień, a wraz z nim następna podróż w oparach purpury. Stało się już tradycją, otwieranie kilku ostatnich odcinków sekcją house'ową. Wypełnioną w większości utworami, które świeciły klubowe triumfy dwie dekady temu. Zdarzają się czasami wyjątki od tej reguły. W ostatnim odcinku zagraliśmy kilka nowości z gatunku, jednak Jędrek dobrał je tak, że i tak bezpośrednio nawiązywały do zupełnie innej ery. Klimat lat 90-tych unosił się również w #35 odcinku Purpurowych Rejsów. Zaczęliśmy od zremixowanej wersji utworu jednorazowej kolaboracji douetu Patcha (Dave Lee + Debbie French) "One Kiss F.O.S. Mix Two". Numer znalazł się na 12" wytłoczonej w 1993 roku, przez włoski label Flying International. Opisuje go jedno słowo: Sztos. Włoskie naleciałości ma też numer "Tall N' Handsome (Dex and Jonesey Club Mix)", gdyż jego autorem jest Fabio Borzacco, znany bardziej z pseudonimu Outrage. Chociaż nie zdziwię się, jeśli nigdy nie trafiliście na jego nagrania. W audycji nie wyszło nam trochę wpuszczenie tego numeru, którego ciekawsza, mniej alarmowa i ofensywna część zaczyna się dopiero po 3-ch minutach. Z pewnością jest to fajna ciekawostka dla fanów elektroniki królującej w połowie lat 90-tych w klubach dla transwestytów... Moim faworytem z tej sekcji był natomiast zupełnie inny utwór. CJ Bolland w 1992 roku nakładem legendarnego R&S Records wydał "Camargue". Na początku miałem problem z tym numerem. Wydawał mi się bardzo "cheesy", przypominając mi mroczne czasy z piekielnie kiepską muzyką dance z lat 90-tych. Potem zachwyciły mnie piękne, powolne synthy imitujące skrzypce, na kształt tych, którymi niedawno oczarował nas The Phantom.



środa, 11 września 2013

Purpurowy Rejs / 09.09.2013

Patrząc na listę utworów #34 odcinka Purpurowych Rejsów niecałą dobę po naszej wodnej wyprawie odnoszę wrażenie, że było dziwnie. Nawet bardzo. W zasadzie tak bardzo, że ciężko mi zgrabnie i spójnie o tym wszystkim napisać. Postaram się jednak zrekonstruować drogę, którą obraliśmy w kolejny, powoli jesienny, poniedziałkowy wieczór. Na start weszły nowości, chociaż słuchając ich można by odnieść wrażenie, że powstały w latach 90-tych. Black Deer podzielił się 12" winylem wydanym w sierpniu w L.I.E.S z Torn Hawkiem, wypełniając na nim stronę B. Jego "Apex Break" zarówno nazwą (chociaż tylko fonetycznie), jak i brzmieniem jednoznacznie nawiązuje do brytyjskiego innowatora muzyki elektronicznej - Aphex Twina. Również w sierpniu ukazała się druga 12" z  angielskiego labelu Autonomous Africa, na które wchodzą utwory różnych wykonawców, chociaż przeważającą jej część zajmuje (zdaje się) pomysłodawca projektu JD Twich. "Olaiya" pochodzi z drugiej części winylowej "składanki", mającej na celu zwrócenie uwagi na problemy Afryki (o czym warto poczytać tutaj) i jak na niszowe wydawnictwo sprzedaje się bardzo dobrze. Jak donoszą informacje w internetowym sklepie Phonica, wszyscy chętni na wyposażenie swojej kolekcji w pompująco-pulsujący tribute dla afrobeatu, mogą złożyć pre-order na trzeci repress tego krążka. Dalej udajemy się w podróż w przeszłość. Pod koniec lat 80-tych, w jednym z Warszawskich mieszkań powstawały pierwsze nagrania dziś już chyba mało znanej, nowo czy też zimnofalowej Cytadeli. "Tu i Teraz II", to niezły lot na Rolandzie TR-505 w wykonaniu Tomasza "Wasyla" Wasyłyszyna. Utwór pochodzi z kompilacji "Archiwum" wydanej w 2003 roku przez Furia Musica, która zawierała niepublikowane wcześniej numery tej ekipy z okresu 1988-1990. Później, w jednej z dyskusji okazało się, że w tym samym czasie w kapeli grał również mój serdeczny przyjaciel Maceo Wyro (Warsoul, Niewinni Czarodzieje), a także Sidney Polak. Podobno takiej twórczości, często mocno inspirowanej Bauhausem i Talking Heads gdzieś na taśmach z tamtego okresu zachowało się więcej... Kto wie? Może jeszcze kiedyś powstanie szersze "archiwum" dostępne dla większego grona słuchaczy. 



środa, 4 września 2013

Purpurowy Rejs / 02.09.2013

Kręcenie beki i improwizacja na antenie, to coś, bez czego nie możemy się obyć. Po ponad trzydziestu tygodniach na antenie jakoś tak się utarło, że to znak rozpoznawczy Purpurowych Rejsów. Czasami jednak nie kontrolujemy bajery i wychodzą rzeczy, które być może nie powinny być powiedziane przed 22:00. Przez zbyt luźny charakter audycji, czasami ciężko zachować powagę w miejscach, gdzie wymagałaby tego sytuacja i kontekst. Mam wrażenie, że tak było tym razem. Dlatego wybaczcie nam, te niestosowne chwile słabości. Czasami jesteśmy poza kontrolą i wiemy, że nie każdy jest to w stanie zrozumieć. Mimo wszystko warto z nami zostać. Wraz z zakończeniem wakacji postanowiliśmy stworzyć nową sekcję zwaną "wyspą skarbów". Oznacza to, że podczas wspólnego żeglowania będzie można wyrwać od nas jakiś krążek. Tak jak to było w przypadku "Futury" od Galusa, która właśnie doczekała się reedycji na CD nakładem U Know Me.



środa, 28 sierpnia 2013

Purpurowy Rejs / 26.08.2013

Nieoczekiwany i przedwczesny pourlopowy powrót Jędrka na purpurowy jacht zaskoczył nas wszystkich.Czas antenowy zwykle w awaryjnych sytuacjach dzielony na dwóch, trzeba było oddać zasłużonemu marynarzowi. Naczelny witryny Lineout.pl ewidentnie się stęsknił, na wejściu dostarczając większą dawkę muzyki klubowej. W dodatku nie nowej. Takiej z dwudziestoletnim rodowodem. "Let Me Show You Love (Approach The Temple)" z '94 roku to nasz tribute dla Romanthony'ego, który zmarł na początku maja przegrywając z chorobą nerek. Wyprowadzając nas samych z błędu, od razu prostuję, że nie pozostaliśmy w pierwszej połowie lat 90-tych grając "I Want You" od Automatik. W zasadzie zdziwieni brzmieniem utworu nie mogliśmy wyjść z podziwu, że nagranie mogło pochodzić z roku, w którym Liroy wydawał "Albóóm". Właśnie od tego jest ta "porejsowa errata", wyjaśniająca wszelkie muzyczne tajemnice, demaskujące naszą niewiedzę, niekompetencję i ignoranctwo. W 2002 roku francuski label LeMaquis wydał kompilację utworów obiecujących producentów muzyki elektronicznej ze wschodniej Europy - "Datcha Studio". Polski duet: Andrzej Rajski oraz Rafal Nowak dostarczył tam dwa kawałki.



wtorek, 20 sierpnia 2013

Purpurowy Rejs / 19.08.2013

Sezon urlopowy sprawia, że regularna załoga wypada często za burtę. Życiówka. Czasami bywa to kłopotliwe, ale jak zwykle Fortuna nam sprzyja i tym sposobem drugi tydzień z rzędu na pokładzie łajby zawitał gość. Jeśli przegapiliście #30 Purpurowe Rejsy, prawilnie przypominam, że w ubiegłym tygodniu płynął ze mną Spisek Jednego. W ostatnią podróż udał się z nami zwycięzca drugiej edycji Burn Studios Residency, poznański hałsiarz, który codziennie po bułki "wjeżdża na Łazarski". Nie. To nie Bonus BGC. W programie rozrywkowym wspieranym przez kolor purpury pojawił się nie kto inny jak Wojciech Grynko znany na scenie klubowej z ksywki Selvy. Z tej okazji mieliśmy okazję pograć z pierwszej ręki trochę niewydanego jeszcze materiału z EPki, która pojawi się dopiero na początku 2014 roku. Sektor utworów prezentowanych przedpremierowo (tym razem rzutem na taśmę) wypełnił również The Phantom. Jego remiks "Gravity" Broke One'a, wypełniony kolejny raz cudownymi smyczkami robi z niego Kendricka Lamara wśród producentów polskiego podwórka, podnosząc poprzeczkę wyżej i wyżej z każdą kolejną produkcją. Wystarczy sobie przypomnieć nadal niewydany "Untitled #2". Po wysłuchaniu tych dwóch numerów raczej nikt nie będzie się ze mną się spierał, że Bartek nie osiągnął jeszcze światowego poziomu. Skoro mowa o światowym poziomie wśród rodzimych producentów, nie możemy zapomnieć również o dju Torcie. W ubiegłym tygodniu odezwałem się do niego po niepublikowany wcześniej sztos i dostałem remiks "Break My Heart" Estelle i Ricka Rossa. Paweł nie mógł uwierzyć, że "MillionMarek" to nie J.U.S.T.I.C.E. LEAGUE. A jednak. Remiks "Seen It All" Stalleya z początku tego roku nie był udanym wypadkiem przy pracy. W przygotowaniu są następne i z pewnością pokażemy Wam je jako pierwsi (wiadomo). Pierwszy akapit jest już nieco przydługi, ale nic nie poradzę, że tyle skarbów pojawiło się na jachcie. Ostatni z nich to bardzo dziwny efekt współpracy trzech beatmakerów, którzy spotkali się na festiwalu Satta Outside na Litwie. Vaiper Despotin, Mnpzm oraz Tendra bawiąc się brzmieniem przeprowadzali najwyraźniej beatowe eksperymenty, o czym nie koniecznie może świadczyć wymyślna nazwa utworu.



czwartek, 15 sierpnia 2013

Purpurowy Rejs / 12.08.2013

Wielu regularnych słuchaczy Purpurowych Rejsów trochę się zdziwi, ale w tym tygodniu nie ma techno. Ciężko nawet o house. Niestety. Brak lineoutowej części załogi spowodował, że miałem pełną dowolność w wyborze materiału i marynarzy. W zasadzie to fajnie się złożyło, że w okrągły, jubileuszowy, trzydziesty odcinek audycji pozbyłem się starych wilków morskich i zaprosiłem do wspólnego frachtowania człowieka, który przez ostatni tydzień zwojował nie tylko Wasze strumienie na fejsie, ale także Waszych ziomków i ich ziomków. Tak. Spisek Jednego, nie tylko podzielił się wyczekiwanym przez wielu numerem Night Marks Electric Trio z gościnnym udziałem Raashana Ahmada, ale także kolejny raz potwierdził, że jest fenomenalnym remixerem reinterpretując mój ulubiony numer z EPki XXANAXXu "Got U Under".



wtorek, 6 sierpnia 2013

Purpurowy Rejs / 05.08.2013

Czy lista prezentowanych utworów się broni ocenicie sami... jednak poziom bosmanów kierujących purpurowym okrętem pozostawia wiele wątpliwości. Upały, które ostatnimi czasy dokuczają nadodrzańskim marynarzom spowodowały, że prawdopodobnie dotarliśmy do studia z groźnymi udarami słonecznymi - stąd wysublimowany humor oraz najwyższych lotów techniczne sztuczki realizatorskie. 100% profesjonalizmu. Wracając do merytorycznej części programu, jak zwykle wyciągnęliśmy nieco staroci, trochę nowości i rzeczy oczekujących na swoją premierę. Tych ostatnich mogliśmy zaprezentować więcej, ale nieogar zwalamy na naszą chwilową niedyspozycję umysłową. Mimo to, wysoka jakość rozrywki dostarczonej przez "Sangrię" od Cosby'ego oraz nienazwany numer Noisy One'a (zreinterpretowany przez MMD i Paula PM) wynagradza ich ilość.



środa, 31 lipca 2013

Purpurowy Rejs / 28.07.2013

Ahoj marynarze! Czas na kolejną purpurową wyprawę, którą tym razem spotkał sztorm. Dosłownie i w przenośni. Jeśli chodzi o to drugie znaczenie, to wystarczy spojrzeć na listę utworów. Wpadając w stylistyczne oko cyklonu przepłynęliśmy przez morze gatunków i styli. Nie sililiśmy się na nowości, chociaż w skrzyni ".rar" z ekskluzywnymi skarbami, przywiezionymi przez Pawła uzbierała się dość pokaźna kolekcja niewydanego jeszcze materiału. W tej sekcji znajdziecie nowości z kraju od Umby i flisaków z Jazxing, Rosjan reprezentował 813, a Doc Daneeka remiksując Abigail Wyles pokazał co tam słychać w Londynie.




wtorek, 23 lipca 2013

Purpurowy Rejs / 22.07.2013

Nie każde Purpurowe Rejsy zaczynamy od pompowania materaców. Zwykle zasiadamy na jachcie i sprawdzamy co tam słychać w świecie rapowych gigantów, albo tych, którzy dopiero czekają na swój hajs. Tym razem jest inaczej. Postanowiliśmy na otwarcie w stylu house i disco. W tej części pojawił się mały takeover Włochów nawiedzających Berlin: Allesandro Izzo czy Massimo Di Lena w duecie z Rio Padice. Oprócz tego zaliczyliśmy powrót do końca lat 90-tych utworem "Only The Beginning" dożywotnio zajebistego Theo Parrisha. Powrót do 2013 roku, osadzony w tematyce czasoprzestrzennej zafundował nam Dust. "Past Future", czyli hymn disco w wykonaniu punkowców znajdziecie na 12" pod tym samym tytułem wydanej w Low Life Inc. Zanim dopłynęliśmy do przystani pełnej eksluzywnego materiału, otarliśmy się jeszcze przez obskurną zgrywkę z kasety "Satanic For Life" wydanej w '94 przez Evola. Prezentowany numer "Shake M Down" może tego nie oddaje, ale w latach 94-97 raper z Detroit czcił szatana za pomocą swoich zmagań na mikrofonie. Ciekawa sprawa. Z pierwszej połowy lat 90-tych znowu przenosimy się prawie 20 lat później. Tym razem do Texasu, a dokładniej do Dallas. Yung Nation, czyli B. Reed oraz Fooly Faime zostali zremiksowani przez grupę producentów z całego świata, a całość została wydana w postaci darmowej EPki przez kopalnie wiedzy o rap muzyce z południa stanów - Southern Hospitality. Co jeszcze?



wtorek, 16 lipca 2013

Purpurowy Rejs / 15.07.2013

To już klasyka, że co jakiś czas Purpurowe Rejsy otwiera Dam Funk. "Never Again", to jeden z wielu utworów "treningowych", ostrzących apetyt przed nadejściem solowej płyty i tej w kolaboracji ze Stevem Arringtonem (LP "Higher" ma ukazać się 7-mego sierpnia w Stones Throw, a o początkach ich współpracy poczytacie tutaj). Na szczęście Damon wie, że w Polsce mamy pełnie lata i potrzebujemy jego ciepłego brzmienia będącego soundtrackiem do tematów w naszych życiach. Sprawdzajcie jego soundcloud, mniej więcej raz w tygodniu pojawia się coś nowego (stworzonego w nocy i wrzuconego do netu na następny dzień) lub wykopanego z jego bogatego archiwum. W ogóle za ten rejs, "G" z Pasadeny przybiłby nam piąteczkę za boogie funkową końcówkę, o którą zadbał Jędrek. Deshawn, Jefferson Ink i The Circle City Band, to powrót do lat 83-85. Natomiast Jerry Green B, nazywany też "The Voice Masterem", pochodził z Detroit i eksperymentował z brzmieniem syntezatorów. Jego dokonania przez niektórych nazywane są "machine soulem" i ciężko w ogóle ustalić datę nagrania. Takie skarby mamy na naszej łajbie.



środa, 10 lipca 2013

Purpurowy Rejs / 08.07.2013

Ilustrowany kucającą niczym Wilku na przystanku autobusowym Patricią Kazadi odcinek Purpurowych Rejsów był owiany niepewnością do samego startu. Przeniesione na czas remontu starej siedziby radio, dopiero zaczyna funkcjonować generując w związku z tym liczne problemy. Jednym z głównych zagrożeń nieodpłynięcia w muzyczną podróż, była rejestracja prezentowanych utworów, która irytowała, zabierając półtorej godziny przed audycją. Oprócz tego, w ostatniej chwili z Open'era dojechał Paweł Klimaczak, dostarczając krótką recenzję festiwalu oraz ekskluzywne techno nagrania z wytwórni Idle Hands od Lilly i Kevina McPhee, tym samym zmieniając lekko koncepcję przygotowanej wcześniej audycji na duet.




piątek, 5 lipca 2013

Purpurowy Rejs / 01.07.2013

Paweł wcielając się w Naphtę popłynął w rejs do trójmiasta rozgrzewać Beat Stage na Open'erze, razem z innymi dobrze znanymi z purpurowych podróży marynarzami. Wykorzystując sytuację, zrobiliśmy z Jędrkiem  takeover minimalizując pompeczkę do minimum. Zagraliśmy trochę obskurnych nagrań spod znaku boogie funk, r&b, odkurzyliśmy stary, zapomniany rap z Memphis, przedstawiliśmy kolejnych obiecujących młodziaków walczących o tytuł freshmana roku, a także przysłuchiwaliśmy się temu, w jaki sposób rozbrzmiewa najnowszy jazz.



środa, 26 czerwca 2013

Purpurowy Rejs / 24.06.2013

"Genie's Disco" od Glenna Undergrounda, to nieprzypadkowy soundtrack do rozpoczęcia kolejnego odcinka Purpurowych Rejsów. Marynarze z Pvre Gold (Jędrek i Paweł) wybrali się w głąb polskiej krainy, odwiedzając Kraków i Rzeszów szerząc house'ową radość, a ja trzymałem flagę na mieście celebrując trzecie urodziny Das Lokalu w przestrzeni ogródka BWA Wrocław. Początek lata i związane z nim korzyści,   szczypta purpury oraz ciekawe premiery wprawiły nas w doskonały nastrój, co przełożyło się bezpośrednio na resztę tracklisty.



środa, 19 czerwca 2013

Purpurowy Rejs / 17.06.2013

Przez ostatni tydzień pływaliśmy na pełnych żaglach i w kompletnym rynsztunku dłużej niż zwykle. Nie było innego wyjścia. W niedzielę odbyła się druga w tym roku i jak zwykle kapitalna edycja Rap Szaletu. Dzięki uprzejmości organizatorów Mateusza Kornackiego i  Wojtka Furmaniaka, mieliśmy okazję przejąć stery na Wzgórzu Polskim i rozebrać hasło hip-hop na części pierwsze grając cały przekrój tego gatunku. Rapowy nastrój nie opuszczał nas również podczas poniedziałkowych Purpurowych Rejsów.



środa, 12 czerwca 2013

Purpurowy Rejs / 10.06.2013

Pogoda przez ostatni tydzień nas nie rozpieszczała. Burze, ulewy,  generalnie dużo wody. Od stolicy po okolice Zgorzelca przydały się pontony. Niby dobra aura do żeglowania, ale wolimy rejsować po uregulowanych rzekach. Cóż począć?! Przelało się to nieco na klimat audycji i zrobiło się dość deszczowo, zwłaszcza w kajucie z muzyką rap. Jednak o tym za chwilę. Zacznijmy od skarbów, które przejęliśmy od zaprzyjaźnionych marynarzy. Iron Galaxy, ziomek Pawła z Kanady podesłał nam remix Loocked GrooveThe Phantom tym razem zdradził jak wyobraża sobie "Cruising". Nie wiadomo jeszcze kiedy i gdzie ten numer się ukaże, ale trzeba przyznać, że tytułem jak najbardziej nawiązuje do audycji skierowanej do jachciarzy. Uchyliliśmy też rąbka tajemnicy nt. krążka Twardowskiego. Groh wyposażył naszą łajbę w całość "Terms of Endearment EP" od syntezatorowego szaleńca, dlatego audycję rozchmurzył nam utwór "Feels Alright" (mimo 6 minut, to prawdopodobnie pierwszy singiel z płytki). Limitowana do 300 sztuk edycja winylowa z pewnością szybko znajdzie swoich właścicieli. Płyty Twardowskiego, to absolutnie najciekawsze pozycje z katalogu U Know Me. Premiera na przełomie czerwca i lipca. Lepiej nie prześpijcie pre-orderu.



środa, 5 czerwca 2013

Purpurowy Rejs / 03.06.2013

Początek czerwca, to czas głośnych (polskich) premier szeroko pojmowanej muzyki instrumentalnej, głównie elektronicznej, ale też mającej swoje korzenie w hip-hopie. Bardzo dobrze. Dzięki temu mamy dla Was dużo ekskluzywnego materiału. W naszej opływającej złotem przystani zagraliśmy aż trzy numery z nadchodzącej wielkimi krokami składanki "Music Of The Future", która pojawi się na fizycznym nośniku nakładem Ponton Music. Dmuchaną łodzią w Purpurowe Rejsy? Wiadomo. Pomysłodawcy kompilacji zebrali śmietankę sceny house/techno/jakkolwiekchcesztonazwać (większość z nich pojawiała się już w naszej audycji), tworząc piękną i solidną laurkę pokazującą, że Polska nie śpi i ma się całkiem dobrze. Sprawdźcie sami: Jest remix przeboju Klavesa "Hope It Gets To Love" w interpretacji właściciela Koh-I-Noor Records (wujek wirusek Jonkpa), jest BLCKSHP oraz E_nn. Cud i miód dla korsarzy z klubową duszą. Zagraliśmy też "Once Again" duetu Dj Czarny & Tas. Chociaż w tym przypadku, sytuacja jest bardziej skomplikowana. Kawałek wyprodukował Tas do spółki z Dj'em Epromem, a Czarny udzielał tylko merytorycznych uwag. Na krążku takich niuansów jest więcej. Czuć indywidualne inspiracje jednego i drugiego - być może jest to początek drogi do solowych projektów? Wydaje mi się, że na tym etapie nie wiedzą tego nawet sami zainteresowani. Nie pora teraz o tym myśleć, chłopaki mocno pracują nad nowym live-actem i przygotowują się do promocji krążka "Time To Build". Będzie on dostępny w całości do odsłuchu w dniu premiery (7.06). Ciekawe jak album zostanie odebrany przez wiernych fanów duetu. Nie spodziewam się sprawdzianu dla samych artystów, bardziej intryguje mnie odbiór słuchaczy. W następnej audycji postaramy rozdać jakieś wejściówki na ich wrocławski showcase.




środa, 29 maja 2013

Purpurowy Rejs / 27.05.2013

Poprzednie "Purpurowe Rejsy" zakończyliśmy hołdem dla Gila Scotta-Herona, tym samym przypominając o zbliżającej się drugiej rocznicy śmierci ojca chrzestnego rapu. 27 maja, w dniu tej przykrej okoliczności,  podróż rozpoczęliśmy od "Pieces Of A Man" (1971), wracając do lat największej kreatywności naszego bohatera z czasów początków współpracy z Brianem Jacksonem i Bobem Thiele'm (z Flying Dutchman Records). Peace go with you, brother... Następnie przeszliśmy do śpiewających dziewcząt. Najpierw zaprezentowała się Phlo Finister, która w 2011 roku na darmowej EPce "Crown Gold EP" zrobiła ciekawy kolaż coverując utwór "Bang Bang (My Baby Shot Me Down)" do klasycznego podkładu Mobb Deep "Shook Ones pt. II". Świetna i zupełnie przegapiona rzecz. Od czasu debiutu w Plug Research, czy to za sprawą Boom Clap Bachelors, czy później Quadron - nie daje o sobie zapomnieć Coco O. Obserwuję ją i z przyjemnością słucham od dawna, ale kolejne kroki w jej karierze wprawiają mnie w zdumienie. Najpierw nieśmiała i nie zwiastująca jeszcze komercyjnego sukcesu kolaboracja z duetem The Internet, później gościnna zwrotka na płycie Tylera, udział w soundtracku do superprodukcji "Big Gatsby",  a teraz kolejny krążek Quadronu - "Avalanche" z gościnnym udziałem Kendricka Lamara. HOW BIG IS THAT?!




wtorek, 21 maja 2013

Purpurowy Rejs / 20.05.2013

Tym razem "popłynęliśmy w rejsy" jeszcze przed audycją, co spowodowało małe zamieszanie krótko przed wejściem na antenę. Solange i Kendrick Lamar już śpiewali "Looks Good With Trouble", a my dopiero ustalaliśmy dalszą kolejność przygotowanych utworów. Chyba też do twarzy nam z kłopotami. Z problemami w poniedziałek walczyliśmy nie tylko my, ale również ikony R&B pokroju Miguela - stąd tak dużo beki z branży. Chwilę później okazało się, że po kwadransie naszej muzycznej podróży musimy odpalić sygnał "dubplate'owej przystani". Oznaczało to wycieczkę z ekskluzywnym materiałem w tle prawie do samego końca.



środa, 15 maja 2013

Purpurowy Rejs / 13.05.2013

W ostatnim odcinku płynęliśmy w pełnym składzie i zaprezentowaliśmy całkiem sporo niepublikowanego wcześniej materiału. Tym razem podczas rejsu swoje "skarbce" otworzyli dla nas: Selvy, Viadrina, Hyena... oraz Hi! Who's This, którego możecie kojarzyć z produkcji pod ksywką Moment (świetna EPka "Handful of Moments" oraz mój faworyt z Niewidzialnej Nerki "Nie ma skróconych dróg"). Utwór "The Backlash" pojawi się na jego nadchodzącym na przełomie maja i czerwca projekcie "Only Us EP". Tyle, jeśli chodzi o "przystań cyfrowych dubplate'ów" pod znakiem Teraz Polska.



środa, 8 maja 2013

Purpurowy Rejs / 06.05.2013

Powolny powrót do rzeczywistości po długim weekendzie majowym nie sprzyjał załatwianiu niepublikowanych wcześniej świeżynek. Takimi mógł pochwalić się tylko Paweł, który zorganizował "Kałamarz Umarłych" od Deam'a i "Groove Baby" wyprodukowany przez Symbiotic Sounds. Takie sytuacje pozwalają nam zaprezentować więcej materiału ze świata, na który (być może) w jakiś sposób jeszcze nie natrafiliście.




wtorek, 30 kwietnia 2013

Purpurowy Rejs / 29.04.2013

Weekend majowy nie sprzyja radiowym wariatom i purpurowym piratom. Same kłody pod nogami. Nie tylko nie mieliśmy realizatora, zgubiliśmy Jędrka na Mazurach, to w dodatku nasz mix nie odpalił o należytej poniedziałkowej godzinie. Na szczęście już wszystko jest w porcie mixcloudowym: Ekskluzywny B2B set w wykonaniu Naphty i moim. W miksie dominują mistyczne przejścia, ale jest dużo dobrego. Nie wydane rzeczy od BeJotKi, Sandera Möldera, Marcina Krupy, Pvre Gold i Naphty (solo). Oprócz tego dużo nowości i trochę starszych rzeczy, które nieustannie nie schodzą z naszych playlist.



wtorek, 23 kwietnia 2013

Purpurowy Rejs / 22.04.2013

Jesteśmy świeżo po Red Bull Music Academy Bass Camp. Weekend dostarczył nam dużo emocji, fajnych wspomnień i kilka ciekawych kolaboracji (często bardzo nieoczywistych). Większość powstałego na warsztatach materiału będziemy starać się prezentować na bieżąco. W poniższej audycji już możecie sprawdzić "techno z lasu", które jest efektem kolaboracji pomiędzy An On Bast i Deam'em z gościnnym udziałem Marka Pędziwiatra. Oprócz tego, prawdziwy "elektroniczny posse cut" dostarczyli Tom Bednarczyk, 1/2 Space Ladies, Du:It oraz Tom Encore, z tą różnicą, że zamiast gorących rymów mamy bogaty zestaw instrumentów i połączenie pomysłów z 4-rech głów. Wyszło pięknie... Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?




środa, 17 kwietnia 2013

Purpurowy Rejs / 15.04.2013

Wydarzeniowej gorączki ciąg dalszy, więc purpurowe didaskalia znowu ograniczą się do niedługiego leada. Ledwo opadł kurz po Jazzie Nad Odrą i kolejnej fenomenalnej sesji EABS z Raashanem Ahmadem, a już czai się weekend z Red Bull Music Academy Bass Camp oraz z długo wyczekiwanym, pierwszym w tym roku Rap Szaletem. Dlatego nie będzie pisania elaboratów przed kompem, tylko siedzenie na świeżym powietrzu. Tym sposobem rozdawaliśmy wejściówki w akompaniamencie Phila Ashera, Om'masa Keitha i Benji'ego B. Oprócz tego house z Afryki, triplet R&B od fantastycznych dziewcząt, które w gatunku rządzą i dzielą: Tinashe, Cassie i Phlo Finister. Trochę solidnego rapu z ostatnich wydawnictw od Big K.R.I.T'a i Tylera. Ponadto, 40% dubplate'ów od Jazxing, Daniela Drumza, Spiska Jednego po Jerzego Miliana (premiera 20.04 w GAD Records).



czwartek, 11 kwietnia 2013

Purpurowy Rejs / 08.04.2013

Pierwsza połowa kwietnia obfituje w fantastyczne wydarzenia, więc nie jestem w stanie spisać dłuższej marynarskiej „erraty” do naszych muzycznych dzienników podróży. Jeszcze jestem pod dużym wpływem trzeciego już w moim życiu występu Roberta Glasper (tym razem w ramach festiwalu Jazz Nad Odrą), a już niebawem kolejna dawka współczesno-jazzowych brzmień wpisujących się w nurt mojej koncepcji rekonstruowania dekonstrukcji. Raashan Ahmad ponownie stanie za mikrofonem wspierany przez projekt Electro Acoustic Beat Sessions. Właśnie dlatego w audycji dużo organicznego brzmienia, a jeśli już pojawiały się wycieczki w rejony elektroniki, to nadal pozostawaliśmy w rejonach bliskich jazzowi (chociaż nie zawsze). Warto odwiedzić szczególnie „dubplate’ową przystań” ze względu na przedpremierowy utwór Raashana z nadchodzącej płyty „Ceremony” oraz niepublikowany wcześniej fragment z jego poprzedniego koncertu w wrocławskich Puzzlach. Tracklista poniżej.




środa, 27 marca 2013

Purpurowy Rejs / 25.03.2013

W jedenastym rejsie niespodziewanie dla nas samych zagraliśmy dużo ciepłego materiału. Zazwyczaj nie ustalamy wcześniej wyselekcjonowanych tracków do jachtu. Spotykamy się w studio i wyciągamy karty. Każdy ma do dyspozycji pięć numerów i staramy się zmieścić podczas godzinnego żeglowania. Najwyraźniej wszyscy mamy dość zimy. Wyszło wiosennie, momentami subtelnie i zdecydowanie dla dziewcząt.





środa, 20 marca 2013

Purpurowy Rejs / 18.03.2013

Zapomnieliśmy o tym wspomnieć w studio, ale ostatni rejs był naszym pierwszym jubileuszem. Płyniemy równo od dziesięciu tygodni. Z tego tytułu dziękujemy tym, którzy regularnie żeglują z nami, a także tym dopiero dołączającym do purpurowej marynarki. Przybierając rolę zahartowanych wilków morskich, staramy się, aby nasz program rozrywkowy był wypełniany unikatowym kontentem. Po 10-ciu odcinkach, łącząc doświadczenie z prowadzenia lineout.pl oraz sebol.com.pl – dostarczamy Wam blisko 50% dubplate’ów w każdym odcinku. Być może dzięki temu, przyczynimy się do rozbudowania polskiej kultury słuchania podcastów. Tym razem, mimo sztormu śniegowego rejsowaliśmy w komplecie.



środa, 13 marca 2013

Modulators gotowi do gry jak Kazimierz Deyna

Kiedy latem ubiegłego roku Krótki rezygnował ze spotkań towarzyskich znikając z Wrocławia na tajemnicze spotkania - nikt nie wiedział co się święci. Obstawialiśmy jakiś nadmorski romans, by później dowiedzieć się z informacji prasowej wypuszczonej przez Asfalt Records, że nie były to randki w sierpniowe wieczory, ale proces twórczy jednego z najlepszych rodzimych wydawnictw 2012 roku.



wtorek, 12 marca 2013

Purpurowy Rejs / 11.03.2013

Ostatni rejs to tandem w składzie SebSerce / Naphta. Zgodnie z zapowiedzią, dołożyliśmy wszelkich starań, żeby w tym odcinku znalazło się nieco więcej organicznego brzmienia, co nie oznacza, że zrezygnowaliśmy w 100% z klubowego wajbu. Za część związaną ze śpiewaniem i rymowaniem odpowiadam ja, natomiast selekcją houserki i prawilnych, nie głupich trapów przytulanek zajął się Paweł. Za mniej lub bardziej zabawne żarty nt. afery z Żuromem odpowiada Internet. Żurom, naprawdę?!



czwartek, 7 marca 2013

Wrocławskie koty grzeją na padach!

Fascynujące brzmienie zrodzone w skąpanej w słońcu Kalifornii od kilku lat z powodzeniem buduje sobie potężną rzeszę fanów w Polsce. Za sprawą coraz liczniejszych audycji radiowych, muzycznych portali i blogów - ksywki takich ludzi jak Flying Lotus przestały być bezsensownym zlepkiem słów, a oficyna Brainfeeder zyskała legendarny status w świadomości polskich słuchaczy. Starsi i bardziej doświadczeni producenci, a także wielu tych, którzy dopiero debiutowali na scenie, zaczęli kombinować z dźwiękiem. W ich produkcjach coraz bardziej było słychać zaimportowane nowe pomysły soniczne z L.A a także z innych rejonów świata. Rozbudowane muzyczne historie skutecznie wysunęły producentów na pierwszy plan.



środa, 6 marca 2013

Purpurowy Rejs / 04.03.2013

Pod wpływem nieznanych mi lobbystów mających władzę nad wiosenną ramówką Radia Luz, nasza łajba została sholowana z całkiem przyjemnej godziny 20:00 w każdą środę, na równie fajny poniedziałkowy wieczór o 21:00. Nic nam nie szkodzi pływać nieco później na początku tygodnia, jednak fakt, że pokrywamy się z końcówką audycji Daniela Drumza na antenie Radiofonii nie jest już taki fajny. Cóż. Nie będziemy robić konkurencji. Właśnie po to mamy konto na mixcloudzie. Wróćmy do konkretów. Co możecie usłyszeć ostatnim rejsie?




czwartek, 28 lutego 2013

Purpurowy Rejs / 27.02.2013

Ostatnim, dość długim wpisem wytłumaczyłem przypadki powstania autorskiego programu "Purpurowe Rejsy" na antenie wrocławskiego Radia Luz. Trzeba to uznać za preludium udostępniania cotygodniowych podcastów, które będę udostępniał na łamach mojego sajtu. Oczywiście, możecie tym samym wcisnąć follow na naszym mixcloudzie, cieszyć oko ładną gwiazdką R&B starannie wyselekcjonowaną przez Jędrka (tumblr #ftw) i nic więcej nie czytać. Jednak Seb♥ dostarcza więcej znaków niż najpopularniejsze szafiarki, dlatego do audycji zawsze powstanie errata. Oto ona:





piątek, 22 lutego 2013

Purpurowe Rejsy - odpłyńcie razem z nami

Wszystko zaczęło się na początku listopada ubiegłego roku. Kiedy ostatnie zagęszczone przez zimne powietrze chmury poznańskiego kushu wypuszczaliśmy na cmentarzu przy Bluszczowej, nie spodziewałem się, że moja historia po przeprowadzce do Wrocławia potoczy się tak dynamicznie. Nie zrozumcie mnie źle. Nie ma to nic wspólnego z fascynacją Odd Future, czy nowymi rzeczami od Dahlia Black. W takich okolicznościach żegnałem się z Poznaniem. „It’s trippy mane!”, krzyknąłby Juicy J. Mimo tego, na każdym kroku powtarzam, że warto było. Ledwo zdążyłem ogarnąć swój nowy kwadrat, a już dzwonił Paweł żeby wpadać na Gaj… Oczywiście wleciałem, pamiętam to doskonale – narzekałem chłopakom, że za szybko zaczynam nową pracę i nie mogę jechać do Warszawy na Warsoul. Wtedy Austin Peralta jeszcze żył i tego wieczoru grał w Gdańsku. Kiedy tam pisała się historia, my urządziliśmy spontaniczną sesję 3xB2B, z której powstał ten mix:




czwartek, 7 lutego 2013

Powtarzamy "Unię Lubelską" w muzycznym sensie. Vaiper Despotin w Polsce!

Ostatnio pod tym adresem czytacie mniej. Wybaczcie. Nie oznacza to, że przestałem być aktywny. Wręcz przeciwnie. Zaangażowałem się w kilka projektów, które pochłaniają mój czas na pisanie dłuższych form. Postaram się w bliskiej przyszłości opowiedzieć co dał mi Wrocław, a czego wcześniej skąpił Poznań. Teraz skupmy się na konkretach. Jedną z ważniejszych misji było importowanie imprez sygnowanych Warsoul na Dolny Śląsk. Udało się to bardzo szybko za sprawą kolaboracji ze świetną lokalną ekipą znaną jako City Sounds. Co wspólnie przygotowaliśmy?



czwartek, 3 stycznia 2013

RBMA Inside Out Poland #11 beatbattle.poznan

Zazwyczaj można tutaj przeczytać tony relacji z różnych wydarzeń. Tym razem będzie inaczej. Głównie dlatego, że beatbattle.poznan mogłem obserwować tylko z pozycji współprowadzącego zawody, więc wiele szczegółów z pewnością mi umknęło. Dlatego, odsyłam Was do audycji Inside Out Poland, przygotowywanej cyklicznie przez Filipa Kalinowskiego dla Red Bull Music Academy. Znajdziecie tam wypowiedzi Nativizma, Naphty, Lux Familiar, Odaibe, Maceo oraz mojej skromnej osoby. Oprócz tego, w audycji znajdują się fragmenty wybranych przez autora pojedynków.   

Kliknij w obrazek i przejdź do audycji