Strony

środa, 2 marca 2011

DDC Radio #5⅓


Żyjemy w ciekawych czasach... Obserwujemy jak płonie północna część Afryki, widzimy jak idą wielkie zmiany. Mubarak w Egipcie już obalony, Zin el-Abidin Ben Ali po wybrykach w Tunezji też cieniutko przędzie będąc w śpiączce, Muammar al-Kaddafi pewnie nie odpuści Libijczykom aż społeczeństwo go nie powiesi. No i wszystko zanosi się że przejebane będzie też miał w Jemenie Ali Abdullah Saleh. W takim klimacie wchodzimy w nową dekadę. Będę o tym pamiętał, odnosząc się do muzyki której słucham czytając karty historii, jeśli dożyję starości.
W czasach rewolty rozbrzmiewały coraz głośniej i coraz mocniej nowe beaty. Możliwe że będziemy nazywali te czasy ich złotą erą, a wraz z nimi golden-age odczujemy w Polsce. U nas też ta rewolucja przychodziła powoli. W 2009 roku gdy rozmawiałem z Flying Lotusem, mówił mi że jest jeszcze za wcześnie na Brainfeeder w Polsce. Dziś rozumiem co miał na myśli. Polacy musieli zająć się promocją nowych beatów od Festiwalu w Katowicach, potem mieliśmy Lazer Sword w Białymstoku (2009). Potem Polskę zaczęło odwiedzać coraz więcej twórców pchających się w obszary new-beats w Europie - Clonious, Eric Lau, Dorian Concept. Nie minęły całe dwa lata od mojej konwersacji z Stevem, udało nam się dotrzeć do słuchaczy z BTS Radio, za dwa dni przyjedzie Exile i House Shoes, dzień później w Gdańsku Teebs i Jaremiah Jae (o czym pisałem niżej), później Take i Free The Robots (o czym jeszcze Wam napiszę), a w wakacje już zapowiedziany Lorn na Tauronie w Katowicach. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że jesteśmy młodzi i możemy doświadczyć tego teraz, kiedy to wszystko się rozwija i możemy tego zobaczyć i usłyszeć to na żywo! Także drodzy czytelnicy, cytując klasyka: rewolucji nie będzie w TV... Nie będzie jej w pierdolonej "Bitwie na Głosy"... nie będzie jej też w "Must Be The Music" i nie będzie jej w "Factorze X". Rewolucja będzie w Tokyo na Red Bull Music Academy, rewolucja będzie w polskich klubach i na najlepszych festiwalach, w których i na których się zobaczymy. Nie przegapcie tej rewolucji i weźcie w niej udział teraz!
Oczywiście, jak to zwykle bywa z DDC Radio, nie będzie tracklisty... ale w zamian podam kilka ważnych płyt które rządziły w zeszłym roku, więc pamiętajcie o live-actach, których nie możecie przepuścić. Wydaje mi się że właśnie opisane wyżej idee chciałem ująć w DDC 5⅓. Jak zwykle nagrywał mnie Icek, a okładkę przygotował Legendary RSO196.

A) Teebs - Ardour
B) Lazer Sword - Lazer Sword
C) Take - Only Mountain
D) Lorn - Nothing Else
E) Dibiase - Machines Hates Me
F) Jneiro Jarel - Fauna
G) AFTA 1 - F O R M
H) Mono/Poly - Paramatma

*kolejność nie ma żadnego znaczenia

DDC Radio 5⅓