Strony

wtorek, 29 marca 2011

Co.fee

O Kofi Sefa-Boakye znanym bliżej jako Co.fee dowiedziałem się za sprawą BTS Radio. Jakoś we wrześniu zeszłego roku ukazał się mix "Andrew Meza & Co.fee BTS Co-Op Session", gdzie od 29 minuty kozackim remiksem The Clipse rozpoczął swój showcase nie znany mi wcześniej beat-maker (zwrócicie też uwagę na reinterpretacje utworu Rihanny). Andrew Meza - zawsze przedstawia nieco gości z którymi współpracuje, stąd wiadomo że znają się jeszcze z czasów uniwersyteckich. Poznali się okolicach 2005 roku... Wtedy Co.fee wraz z Teebs'em pracowali razem nad swoimi produkcjami pod szyldem Bearded Baby. W zasadzie żadne nagrania z tamtych czasów nie zachowały się, więc bardzo trudno o wspólne nagrania tej dwójki. Co.fee miał wydać krążek w wytwórni należącej do Jneiro Jarel'a - Label Who, ale od zeszłego roku nic nie słychać na temat przybliżonej daty premiery tego wydawnictwa. Jest natomiast coś, co ukaże się już 12 kwietnia nakładem My Hollow Drum/Alpha Pup Records i w zasadzie o tym chciałem Wam powiedzieć, wybaczcie przydługi wstęp.


Mowa o EP'ce, która ukaże się pod tytułem "Easy Listening". Połowę miałem już okazję i przyjemność wysłuchać. Zapowiada się świetna rzecz, tym bardziej że płyty krótkie robią na mnie szczególne wrażenie. Po pierwsze nie ma na nich wypełniaczy, a artysta dostarcza nam same perełki. Na debiutanckim mini-albumie mamy min. klubowy banger pt. "Spark Plug" - możecie go sprawdzić poniżej:
Co.fee - Spark Plug

Oprócz tego, Kofi stara się pchnąć new-beats w stronę muzyki Indyjskiej ("Kali") czy starych włoskich soundtracków ("Gypsy Skirt"). Alpha Pup donosi, że na EP-ce znajdziemy też inspiracje afro-beatem czy muzyką Brazylijską, co wydaje mi się bardzo ciekawe gdyż w new-beats coraz częściej odchodzi się od samplingu, a tutaj mamy powrót do skrzynki z płytami w których lubił przebierać Madlib, z tym że ich brzmienie wykorzystane jest w zupełnie inny sposób. Pamiętajcie gdzie czytaliście o Co.fee po raz pierwszy i lepiej go polubicie, zdaje się że to next big thing!