Strony

niedziela, 30 stycznia 2011

DDC Radio #4,5 czyli topos drogi.


Mijający weekend był miażdżący. Zdrowie fizyczne - 50, zdrowie psychiczne +134. Chyba każdy może być zadowolony, tak było przynajmniej w towarzystwie wirowników z którymi zwykle przychodzi mi balować.

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Kohndo u Tas'a i Czarnego.


Nie pamiętam już dokładnie kto i przy jakiej okazji polecił mi album Kohndo pt. "Deux Pieds Sur Terre / Stick to Ground", natomiast wiem, że najwięcej słuchałem go w 2008 roku... Jakoś późną jesienią, a może już wczesną zimą, umilał mi dość dalekie wycieczki z Dębca do Szczepankowa.

czwartek, 20 stycznia 2011

The Phantom x MentalCut - Afrohouse/Kwaito

Zanim przejdę do sedna sprawy opowiem pewną historię. Jakoś w pierwszym kwartale ubiegłego roku, jak zwykle słuchałem audycji Benjiego B, co i Wam robić regularnie polecam. Wtedy po raz pierwszy usłyszałem utwór Mzo Bullet - "Cassablanca". Już dobrze nie pamiętam kontekstu i szczegółów związanych z pierwszym broadcastem tego hitu, ale na pewno była mowa o popularyzacji afrykańskiego house'u w UK przez gościa o ksywie Black Coffee, którego jestem wielkim zwolennikiem od jakiegoś czasu, szczególnie za ciągoty w bardzo soulowe rejony.

Black Coffee - "Superman" ft. Bucie



środa, 19 stycznia 2011

O nowej fali zajebistych nawijaczy vol. 2

Miało być o tym wczoraj, ale zasiedziałem się na wczesnowiosennych rozmowach o tym co w życiu słychać na rewirze, więc piszę dopiero dziś... Kontynuując myśl z poprzedniego wpisu, odpowiem na pytanie: O kim mowa? Wielu z Was śledzi rap tak jak ja, więc pewnie domyślacie się kogo mam na myśli, reszcie podpowiem że po głowie chodzą mi trzy ksywy.



poniedziałek, 17 stycznia 2011

O nowej fali zajebistych nawijaczy vol. 1


Jeśli trafiliście na moją stronę pod koniec zeszłego roku, to pewnie spotkaliście się z rapowym podsumowaniem roku. Wiem, wiem... oprócz jazzowego, miało pojawić się jeszcze to, które opisywałoby moją ulubioną muzykę klubową, najlepsze albumy nowo-beatowe i moich faworytów w dziedzinie muzyki śpiewanej.

piątek, 7 stycznia 2011

DDC Radio 4


Chciałem zrobić jeszcze kilka podsumowań, ale opierdalałem się, wskoczył nowy rok i odechciało mi się, pieprzyć to. Zamiast tego, mam coś śmiesznego! DDC4 to zapis kolejnego "kreatywnego" melanżu, który odbył się jakoś miesiąc temu.