
Jeśli jest na świecie bitowa wersja gry w chowanego, Mono/Poly jest jej mistrzem. Słuchanie jego kawałków wygląda mniej-więcej tak: najpierw daje się odczuć ten ultra nowoczesny „nod factor”, tak charakterystyczny dla tak zwanej „generacji beatu” i dopracowany do perfekcji przez twórców takich, jak Flying Lotus, Ras G, SAMIYAM czy sam Mono/Poly. Potem, pod spodem, pojawiają się te zajebiste melodie, które każą ci myśleć, że nawet kiedy cały tan hype wokół muzyki „beat”, czy jakkolwiek się ją nazwie, ucichnie, ten człowiek nadal będzie robił swoje: cholernie dobrą muzykę. Pewien rodzaj dualności zdaje się być znakiem firmowym Mono/Poly. Kiedy rozmawialiśmy o muzyce miał raczej podejście typu „wolę robić muzykę, zamiast o niej gadać”. Jednak jak tylko weszliśmy na tematy związane z polityką ujawniła się jego bardziej gadatliwa strona i wiecie co? Mono/Poly może i ma zaledwie 21 lat, ale zdecydowanie wie co jest pięć. Co do jego muzyki, po prostu sprawdźcie co „najbardziej walnięty w LA” Mother Fucking Gaslamp Killer ma do powiedzenia o jego najnowszym EP GeorgeMashine: „Po tej dwunastce będziesz leżał plackiem na glebie z wykrzywioną mordą”.
100na & Sebol

3 komentarze:
super wywiad! zazdroszczę :) kiedy mieliście możliwość z nim porozmawiać? czy to jakaś akcja bardziej typu skype? niedawno pisałem właśnie recenzję EPki George Machine więc jestem świeżo w temacie - kolo jest niesamowity!
Dogadaliśmy się korespondencyjnie. Wszystko w zależności od tego jak życzy sobie udzielający wywiadu. Opcja Skype też jest spoko, bo łatwo wywiad nagrać, ale więcej pracy jest przy zapisie. Dzięki za propsy!
BTW: Wywiad był przeprowadzony jakoś Wrzesień/Październik/Listopad. Ale dość długo go składaliśmy.
Prześlij komentarz