Strony

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Wolne myśli

Nic ostatnimi czasu nie napisałem, bo jakoś zacząłem poważnie cierpieć. Cierpię na chroniczny brak czasu. Przez ostatni tydzień skupiałem się na "wieloznaczności esencjalizmu we współczesnych ruchach społecznych". Męczyłem się strasznie. Sami widzicie co dzieje się za oknami waszych domów. Do dupy się pracuje po pracy, jeśli wszyscy stoją pod blokiem i smażą wiosenne giety, chodzą na randki czy organizują inne spotkania towarzyskie. A człowiek, jak to człowiek też by chciał chwycić trochę wiosny. Zrobiłem źle, bo dałem się przekonać i przejść na ciemną stronę. Praca powstała po paleniu, a mnie na księgowości pytają gdzie tak się opaliłem... Łapiąc witaminę B, robiłem przerwy na naukę jakiegoś chłamu który miałem zaliczać w weekend. Kiepsko wyglądało chłoniecie tej wiedzy. Ale im dalej jestem, tym mniej mi się chce. Pewnie teraz obleje, ale trochę mam to gdzieś bo pojechałem na działkę gdzieś w okolicach lotniaska Ławica z Wajdkiem zaraz po egzaminie. Mieliśmy wielkie plany, ale wykarczowaliśmy tylko fragment drzewa iglastego, żeby zrobić okno na słońce. Zapaliliśmy, 8 śląskich, skrzydełka i szaszłyki wleciały na ruszt, dojechali Madzia z Kondziem i czerpaliśmy przyjemność z Soboty w towarzystwie win i Tyskiego. After u mnie. Dobrze było. Niedziele przecierpiałem nad jakimś tam jeszcze zaliczeniem. Poniedziałek wyglądał całkiem spokojnie, a tu pies nagle dostał ataku padaczki. Masakra, dzielny Amstaff siedmioletni. Najspokojniesza postać na ziemi, i tak się toczy jego żywot. W chorobach, bo do tego serducho trochę słabe już. To sobie pojeździłem po weterynarzach. Już niby wszystko w porządku, ale nerwów się człowiek najadł. Wracając do soboty, to odświeżyliśmy "Baduizm". Czekam za płytą Eryki, ona zawsze trzyma poziom. Z dedykacją dla wiosny "On & On" z tej płyty:



Bez odbioru!

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Krótka wizyta w Aferze...


Mental napisał u siebie tak:
11 kwietnia odwiedziłem z Sebolem Radio Afera. W studiu byli również Icek i Prof, jednak zmęczeni zmaganiami z drzewami, nie odezwali się. Gospodarz audycji, Ucho One (na zdj.) zadbał o wyśmienitą atmosferę. Mówiliśmy głównie o rapowej imprezie 'Get Down' i jazzowej serii Footprints.


I to prawda jest... wszystko się zgadza, dużo śmiechu i wspominania dawnych czasów. Co zresztą skonsumowaliśmy 17, praktycznie tydzień później w eskulapie. Kurde, fajnie że tyle osób przyszło posłuchać najlepszego brzmienia lat 90'tych. Ile w tamtym okresie imprez zaliczyłem nie pamiętam, wiem że byłem młody jak cholera i jarałem się tym wszystkim na maksa. Przydał by się dziś, mały, klimatyczny klub z podobną koncepcją do robienia imprez jak wtedy Subway... dużo różnych ciekawych eventów się tam odbywało. Chociażby, kultowe wtedy battle scratch. No, ale było minęło, czas poszedł do przodu i sami jesteśmy w trochę innym miejscu niż wtedy. Mimo wszystko, wzruszyłem się w piątek i bardzo dobrze się czułem. Liczę na powtórkę. Pozdrawiam wszystkich którzy wpadli na "Get Down".

Dla zainteresowanych Sebol, Ucho One & MentalCut @ Radio Afera. 11.04.09.

czwartek, 16 kwietnia 2009

Wizjonerskie podejście do tematów z życia wziętych.

"Drukarnia"


"Historia o gumce rzujce"


"Burza w głowie"


"W(y)jście Smoka"


"Nakurwiacz"


"Sypiając Z Wrogiem"



Cykl prac nosi tytuł: "Kant Przechwa na rowerze w surealistycznej wizji swiata"

czwartek, 9 kwietnia 2009

Dj DBT & Ment XXL - Footprints vol.11: Beatsoul

"Beatsoul" to dialog dwóch dobrze rozumiejących się instrumentów: gramofonów i bitmaszyny MPC. Dialog w większości przemyślany i przygotowany, ale jak każda rozmowa - momentami improwizowany.

Soulowa, wyjątkowa selekcja utworów zarówno tych mniej jak i bardziej znanych, jest hołdem złożonym dla artystów je tworzących. To także powrót do najlepszych czasów w muzyce - lat '70, gdzie słowa "rhytm & blues" niosły szczere znaczenie i niepowtarzalny vibe.

Dj DBT
Zagrał przez ostatnie lata kilkadziesiąt imprez w Lublinie i wielu innych miastach (Warszawa, Łódź, Szczecin, Sopot...). Jest zarówno funkową bombą jak i mistrzem chilloutu, jego sety to wyjątkowa selekcja. Kolekcjoner czarnych płyt.

Ment XXL
To jeden z nielicznych w Polsce beatmaker'ów grający na żywo z bitmaszyny MPC 2000XL. Producent płyty Rasmentalism "Dobra Muzyka, Ładne Życie", dzięki której zdobył duże uznanie wśród fanów. Często stawiany w czołówce polskich producentów hip hopowych.

Aktualnie Dj DBT i Ment XXL pracują nad nowym albumem W.E.N.A. i Rasmentalism Grają Duże Rzeczy.



Footprints 11: Dj DBT & Ment XXL presentują “Beatsoul” (ściągaj)
Kwiecień 2009

01. Roy Ayers - Ain't No Sunshine (Opalaj się)
02. Yusef Lateef - Juba Juba
03. S.O.U.L. - Message From A Blackman
04. Cymande - Brothers On The Slide
05. Coke Escovedo - Love Letters
06. Marvin Gaye - What's Going On
07. Bill Withers - Who Is He
08. James Brown - The Boss
09. The Mighty Clouds Of Joy - I'll Keep My Light In My WIndow
10. Joe Thomas - Polarizer
11. The Ohio Players - Pride and Vanity (My Life)
12. Mike James Kirkland - Hanh On In There
13. Mike James Kirkland - You're Gonna Share Your Love
14. L. Decosne - Gloaming
15. Donald Byrd - Flight Time
16. Leon Ware - Why I Came To California
17. Love Peace & Happiness - Overlooked Generation
18. The Soul Children - It Hurts Me To My Heart
19. Darondo - Didn't I
20. Jean Jaques Perrey - E.V.A.
21. Sir Joe Quarterman & Free Soul - The Trouble With Trouble
22. Grażyna Łoboszewska i Ergo Band - Za Górą Gór
23. Rufus Thomas - The Breakdown
24. The Meters - Handclapping Song
25. Marvin Gaye - Inner City Blues
25. Farida - Supergiu Superman (Nastukaj się)

czwartek, 2 kwietnia 2009

Wolne myśli i najbliższe plany

Taa... zaraz muszę szybko coś załatwić, ale zanim to się stanie zostawię tutaj kilka zdań bo dawno nic nie napisałem. Jeśli chodzi o wolne myśli... jaram się Krakowem. Kurwa, na dobra sprawę nigdy w życiu tam nie byłem, nie wiem nawet czy przejeżdżałem kiedykolwiek jadąc do Zakopca czy coś. Ale jaram się. Jaram się tym miastem dlatego, że ludzie tam są jacyś pozytywni tacy i ich działania przynoszą dobre rzeczy (z tego co słyszałem i sam zaobserwowałem gdzieś na wyjazdach czy jak ludzie przyjeżdżali do nas, do Poznania). Kraków głownie znam z upalono-pijackich rozmów z Mentalcutem i zawsze jak mi o tym opowiada to czułem że jest to miejsce dla mnie. Dlaczego o tym mówię? Dziś, a w zasadzie przed chwilą oglądałem blogi znajomych i na blogu Tomka z Supra1 znalazłem post o MISBHV i się totalnie rozwaliłem. Rysuje się kolejne pytanie... Dlaczego? Ano dlatego, że jakoś interesuje mnie moda, a jak zobaczyłem że ludziska robią ciuchy jak muzykę oprawiając to ciekawym interfejsem graficznym to po prostu się ucieszyłem. Oczywiście znałem już polski brand FAKE - w świat FAKE wprowadził mnie Prof i od tego czasu śledzę co ludziska tam produkują. Fajne to wszystko bo grupa krakowiaków i nie tylko działa trochę jak człowiek-armia Taz "Ti$A" Arnold z SA-RA - który sieka najlepszą w świecie muzykę a poza tym jest wschodzącą gwiazdą w świecie mody i projektuje pod szyldem marki Kanye Westa MCM zresztą obadajcie dokładnie ten sajt, to zrozumiecie o co mi chodzi. Wprowadzając konkulzje, to po prostu niezmiernie się cieszę że w Polsce też takie akcje się dzieją, i można wyglądać dobrze bujając się w unikalnych brendach. Smuci mnie jednak to że mieszkam tak daleko od Krakowa i cały życie nie mam czasu tam przyjechać.
Ale w WLKP też się dzieje. Niedługo pewnie usłyszycie kolejne Junoucasty... Mentalcut'a część rozwaliła system. Z głośników wielu ludzi teraz napierdziela fajny klasyczny wajb o którym ludzie z pewnością zapomnieli goniąc w poszukiwaniu coraz to nowszej muzyki. W sumie przypisuje to Poznaniowi ale JuNouMi jest z Włocławka, ale może dlatego że to mi się teraz wszystko z Buszkersem kojarzy?! Whateva! Ważne jest to że całkiem prawdopodobnie i ja przygotuje taki Junoucast. Wiem, wiem... nie jestem celebrytą ale znam się trochę na Soulu, czy tam ogólnie na muzyce śpiewanej... i taki podcast dla Was przygotowałem... niebawem pewnie się pojawi jako któryś tam woljum. Pewnie nazwę go JuSingMi, i wydaje mi się że selekcja będzie jeszcze ciekawsza niż ta na moim podsumowaniu roku. Bo nie byłem pijany gdy ją robiłem a poza tym trwała aż tydzień! W tym miejscu wszystkim ściągającym serdecznie podziękuje za wsparcie i miłe komentarze, gdyż plik został pobrany blisko 740 razy, a jak już wspomniałem żaden ze mnie celebryta to i ta liczba to dla mnie niebywały sukces. Cieszę się także, bo Footprints pchnęło się do przodu. Mamy już nowy layout przygotowany przez RSO196, nie mamy tylko jakoś czasu żeby go złożyć, ale myślę że na wszystko przyjdzie czas. W każdym razie, jeśli chodzi o zawartość merytoryczną to cieszę się... i zdradzę Wam kilka rzeczy, po pierwsze: Pewnie w poniedziałek, uwentualnie troszkę póżniej ukaże się wolumin 11 przygotowany przez mojego serdecznego kolegę Mentos'a oraz Dj'a DBT z Rasmentalism Crew. Część nosi tytuł Beatsoul i bardzo mi się podoba. Oto okładka którą przygotował Kryszpin, którego uważam za jednego z najlepszych w kraju grafików.


Fajna nie? No... a z potwierdzonych ludzi którzy wezmą udział w serii jest jeden z moich ulubionych polskich producentów Metro, dostałem już próbkę tego co zamierza zrobić i myślę że będzie to petarda. Więc cieszy mnie ta wiosna, bo dużo fajnych rzeczy się rodzi... Ahoj!