
Ja resztę niedzieli odsypiałem (24H), nie odbierając żadnego telefonu. Tak, tak... jeśli to czytasz to znaczy że już wiesz że mam masakrycznego moralniaka. Powstał materiał przed którym znajomi mnie powstrzymywali... tak, były przemówienia. Nie powiedziałem chyba nic niestosownego, jeśli tak to przepraszam. Wiesz alkohol i to wszystko. Impreza klawa, bawiłem się jak nigdy i chyba każdy ze znajomych powie to samo. Tomek (fluowankaz) sorry że krzyczałem do ludzi jak grałeś (słaby ze mnie MC)... A tak poza tym to pozdrawiam wszystkich przybyłych, dzięki Wam ludzie którzy to organizują wiedzą że nadal ma to sens... Dlatego piona dla wszystkich!
