Strony

środa, 28 października 2009

Gotowi na Sa-Ra! (Part 2)

OK... Kosmiczny pył na dobre spłynął na S(t)aRy Kontynent. Mniej więcej tydzień temu wrzuciliśmy pierwszy raport na temat naszej gotowości na przybycie Sa-Ra do Polski. Teraz dodajemy część drugą – artykuł, który mocno podjarany napisałem również kilka lat temu dla www.wersalka.com (R.I.P.). Dlatego też pojawiające się w nim opis pierwszej płyty kosmicznego trio i odniesienie do opublikowanego wcześniej w Magazynie Hip Hop materiału nie są wynikiem zakrzywienia czasu, wywołanego nadciągającym do nas mighty Sa-Ra sound, tylko jego nieuchronnym upływem. Na końcu tego artykułu zamieściłem apel o sprawdzenie Sa-Ra zanim staną się powszechnie znani i modni. To, jak wygląda teraz szeroko pojęty showbusiness muzyczny potwierdza, że ulubieni producenci producentów faktycznie wywarli ogromny wpływ na jego brzmienie i... wygląd. Tym razem przekaz jest o wiele mniej pokrętny: jeśli nie macie jeszcze biletów na koncert Sa-Ra Creative Partners w Warszawie i jeśli są jeszcze takie bilety to je kupcie!




poniedziałek, 26 października 2009

Dam-Funk - Toeachizown 5LP

O Dam-Funku pisałem na moim blogu od samego początku, czyli od wydania 12" pt. "Burgundy City". Dzięki czemu, wyśledził mojego bloga, pewnie szukając feedbacku swojej muzyki w internecie. Dziś "podąża" za mną na twitterze i jesteśmy w kontakcie. Jaram się maksymalnie tym co robi, jego muzyka to ogromny zastrzyk świeżości w propozycjach Stones Throw. Teraz pora na podsumowanie, wydawanych po kolei woluminów, które razem tworzą pięcio-częściowy album pt. "Toeachizown".




poniedziałek, 19 października 2009

Gotowi na Sa-Ra! (Part 1)

Ponieważ 6go listopada doświadczymy kosmicznej rewolucji, która zdmuchnie wszystko, co działo się muzycznie w naszym kraju do tej pory (nie, nie w tym roku – do tej pory!), odkopałem dwa artykuły, które kilka lata temu pierwszy raz w naszym języku informowały, że dźwięk już nigdy nie będzie taki sam! Od tego czasu Taz (original American Boy) wyewoluował z LAkalnej ikony mody w fashioniste światowego pełną gębą, projektując m.in. dla MCM i szokując podczas pokazów mody, np. w Mediolanie. Shafiq został dźwiękowym ulubieńcem Eryki Badu co nie jest łatwe - Common, Andre 3000 – you know who you are! Natomiast Om’mas zrobił tony kolaboracji (win-wind it up!!) i trochę hajsu obracając się z w kręgu P.Diddiego (show dla MTV - Making His Band i duży wkład w nadchodzącą płytę Last Train To Paris). No a do tego w końcu doczekaliśmy się płyt, których wydanie było nieustannie przekładane w czasie gdy pisałem o pierwszy ze wspomnianych artykułów. Prezentując na Sebolowym blogu w dwóch odsłonach oba dzieła o niewątpliwej wartości historycznej, chcemy nie tylko konstruktywnie umilić czekanie na kosmiczny bal, ale też pokazać, że od lat JESTEŚMY GOTOWI! Ain’t no party like a Sa-Ra party!




sobota, 10 października 2009

O tym co wydarzyło się w Powiększeniu na Warsoul Sessions


Powyższy plakat autorstwa Animisiewasz'a (Piękni Chłopcy) przed ostatnim Warsoul Sessions widzieliście pewnie wielokrotnie... Nie mając oczywiście na myśli nachalnej promocji, chcieliśmy Was zaprosić na tamto wydarzenie. Myślę że właśnie dzięki temu, frekwencja dopisała i klimat w powiększeniu był niepowtarzalny. A to tylko dzięki Wam! Stąd, na wstępie dziękuje wszystkim przybyłym na Nowy Świat, do Powiększenia w imieniu chłopaków z Electric Wire Hustle i Warsoul Sessions Crew.