Strony

sobota, 16 maja 2009

Bembeya Jazz National



Nigdy się nie spodziewasz, gdzie i na co trafisz. Ostatnio, wpadł mi w ucho podcast dla Brainfeeder'a przygotowany przez Robot'a Koch'a, i myślałem że jak na label Flying Lotusa przystało, będzie to kolejna dawka potężnych elektronicznych bangerów. A tutaj niespodzianka... Moondog, Rahsaan Roland Kirk, Fela Kuti, David Axelrod i inni, a w to wtopione wypowiedzi Andy'ego Warhol'a czy John'a Cage'a. Całość? Miazga! No, ale jeden szczegół rozwalił mnie szczególnie, rzecz której kompletnie nie znałem, pewnie dlatego że to raczej muzyka z cyklu "rare". O co mi konkretnie chodzi? O Bembeya Jazz National...


Bembeya Jazz National, to grupa jazzowa (?) z Gwinei, która zyskała największą popularność wśród podobnych gwinejskich zespołów, ze względu na oryginalną w tamtym czasie fuzję jazzu, afro-popu i muzyki tradycyjnej powstałej w tym regionie. Zespół założył Aboubacar Dembar Camara w 1961 roku. Bembeya Jazz National wygrał kilka festiwali, a w 1966 roku został orkiestrą narodową Gwinei. Duże znaczenie w brzmieniu zespołu, miało wprowadzenie elektrycznej gitary, którą władał Sekou “Diamond Fingers” Diabate. Warto również wymienić tutaj Sekouba Mabino Diabate, głównego wokalistę, bez którego zespół zapewne nie zdobyłby takiej popularności. W 1973 roku Dembar Camara zginął w wypadku samochodowym jadąc na koncert w Dakarze. Krążą plotki, że śmierć Camary mogła mieć znaczenie polityczne, a do zamachu na jego życie przyłożyli ręce przeciwnicy Ahmed'a Sekou Toure, polityka, jednego z głównych przywódców walki o niepodległość Gwinei. Bembeya Jazz National, koncertowali bez niego jeszcze przez 8 lat, ale już nigdy nie powtórzyli sukcesu który odnieśli za życia Camary. Dyskografia płyt wydanych przez Syliphone jest bardzo szeroka. Większość, jeśli nie wszystkie albumy w oryginalnym tłoczeniu są raczej nie do zdobycia. Warto więc zadowolić się dwupłytowym "Bembeya Jazz National - The Syliphone Years, Hits and Rare Recordings".

Bembeya Jazz National - Ballake


Prezentowany wyżej utwór pt."Ballake" znajduje się w omawianym wyżej podcaście oraz na płycie o której również wspomniałem. Zwrócicie uwagę na niesamowite umiejętności wokalne Aboubacar'a, chciałbym wiedzieć o czym to jest. Pewnie nigdy się tego nie dowiem, ale stawiam że raczej to smutny utwór. Dęciaki niesamowicie podążają za melodyjnością Camary. Naprawdę cudowne! Inne zajebiste utwory które mógłbym teraz polecić to: "Moussogbe" albo "Beyla". Poszukajcie tego, polecam!