Strony

środa, 16 kwietnia 2014

Purpurowy Rejs / 14.04.2014

Ahoj. Erratę do poprzedniej audycji zakończyły zapewnienia o naszych staraniach dostarczenia nowego, nie wydanego jeszcze materiału. Rzeczywistość okazała się dla nas bardzo surowa, bo i tym razem również nie mieliśmy czego Wam zaprezentować. Były już wycieki z najnowszego wydawnictwa The Phantoma, a nadchodzących wydawniczych nowości z U Know Me w postaci Night Marks Electric Trio, czy Teielte jeszcze grać nie możemy. Takie embargo od szefa wytwórni. Dbając o jakość selekcji w Purpurowych Rejsach, niestety czasami musimy odrzucać nadsyłane propozycje. Cały czas gorąco zachęcamy do dzielenia z nami się swoją twórczością, dlatego jeśli macie coś, co zwali nas z nóg - z pewnością zaprezentujemy to naszym słuchaczom.




środa, 9 kwietnia 2014

Purpurowy Rejs / 07.04.2014

Witajcie ponownie na pokładzie naszego okrętu. Tym razem wypłynęliśmy w Purpurowe Rejsy z ważną misją. Nie zważając na pogoń za nowościami, postanowiliśmy odkopać starsze nagrania i przypomnieć trochę klasyków. Zresztą nie bez przyczyny...




wtorek, 1 kwietnia 2014

Purpurowy Rejs / 31.03.2014

"Od Zachodniego Wybrzeża po województwo lubuskie - płyniemy z dobrą muzyką" - reklamował w mediach społecznościowych #58 odcinek Purpurowych Rejsów kapitan Klimczak. Muszę przyznać mu rację. Nasz jacht w dużej mierze pływał w okolicach Stanów Zjednoczonych. Odkurzyliśmy "Rubies EP" od pochodzącego z Nowego Jorku młodziaka ukrywającego się pod pseudonimem Lord RAJA. Materiał ma już rok, więc w pewnych kręgach jest już stary, ale wciąż godny polecenia. Następnie udaliśmy się do Detroit. Waajeed w 2012 roku pojawił się w audycji Benjiego B, prezentując bogaty asortyment wydawnictw mających ukazać się nakładem jego wytwórni Dirt Tech Reck w przyszłości. Dużo z obiecanych rzeczy już się pojawiło, na inne przyjdzie jeszcze zaczekać. Jeedeci - jest jednym z tych projektów. Jeedo wziął na warsztat legendarny boysband z Charlotte - Jodeci i zrobił kilka ciekawych editów. "Freekin U" możecie pobrać za friko, a wydaną symultanicznie 7-mkę "Love U 4 Life" nabyć na stronie wytwórni - o ile zdążycie, ponieważ dostępne było tylko 225 sztuk. Później dłużej przysłuchiwaliśmy się tripletowi wydawnictw z "świeżego west coastu": Freddie Gibbs + Madlib (chociaż w tym przypadku, geolokalizacja dotyczy bardziej tego drugiego, ponieważ Freddie pochodzi z Gary w Indianie), 100s (jego "Ivry" dostaniecie za friko na stronie Fools Gold) oraz YG ("My Krazy Life"). Nową muzyką obdarzył też swoich fanów enigmatyczny raper-podróżnik Jay Electronica. Co prawda "Better In Tune w/ The Infinite" z gościnnym udziałem LaTonyi Givens podobno nie ma nic wspólnego z zapowiedzianym w Roc Nation albumem "Act II: Patents of Nobility (The Turn)" (rzekomo ukończonym w 2011 roku), ale i tak świetnie posłuchać czegoś nowego. Do końcówki mojej selekcji w audycji koncepcyjnie pasowało śpiewanie, zwłaszcza po świetnym outro pani Givens, dlatego postanowiłem przedstawić młodą i bardzo obiecującą wokalistkę Elle Verner, która szykuję drugą, podobno bardzo erotyczną płytę. Skoro już o erotyzmie i miłości była mowa, to przenieśliśmy się do Gdańska, skąd pochodzi Anna Mirowicz, śpiewająca za co lubi "Szyję i Nos" (jako Ja Miron). Ten numer dostaniecie za free. Polecamy śledzić dalsze poczynania Ani, a także Tomka Piekło z Krakowa.




środa, 26 marca 2014

Purpurowy Rejs / 24.03.2014

Ahoj, ahoj, ahoj - czołem marynarze! Wracamy na purpurową łajbę po dwóch tygodniach nieobecności na falach radiowych. #57 odcinek został odłożony w czasie za sprawą niezdatności do żeglowania kapitana Klimczaka, który tak długo rejsował po trójmieście z Bok Bokiem, że mu mowę odebrało. W zasadzie było warto, bo dzięki temu do naszej audycji "przedpremierowo" trafił kozacki "Melba's Call" z genialną Kelelą, czy bardzo przyjemny numer od Mr. Wąsa (więcej o tym tajemniczym flisaku przeczytacie niżej). Już na wstępie zapowiadaliśmy że będzie dziwnie. Rozpoczynający triplet sprawił klimat nieco uduchowiony (Addison Groove, Flume & Chet Faker oraz Teebs z Jonti). Nie zabrakło rapu. O tym jak pchać towar pięknie opowiedział Future i jego ziomki. Oprócz tego, przypomnieliśmy najnowsze dokonania z dyskografii M.E.D.a. Oczywiście nie tylko dlatego, że "The Buzz" na beacie Madliba z Mayerem Hawthorne'm i Blu jest cudowny. Już 10 kwietnia Medaphoar pojawi się we Wrocławiu w towarzystwie muzyków z Electro-Acoustic Beat Sessions i bezsprzecznie trzeba tam być. Nie zapomnieliśmy też o czymś dla fanów R&B i muzyki klubowej (Jhene Aiko w remiksie Miko). Pojawiły się numery grime'owe (Bok Bok, Visionist w edicie Sinesa), czy bassowe ze szczyptą inspiracji Azją (Fatima Al Qadiri). Łajba pływała też po Bałtyku, stąd nowości od producentów z pobliża basenu tego morza (Napo, Sander Molder). Z bliskim naszych sercom wód przenieśliśmy jacht do Afryki (Dumi & The Minanzi Marimba Ensemble w reinterpretacji Akimbo). Muzycznie zwiedziliśmy cały glob.




środa, 19 marca 2014

"Madlib i nasza ekipa staramy się być oryginalni" - archiwalny wywiad z M.E.D.em

Po fascynujących koncertach z udziałem Coultraina i Bena Lamara, Jeru The Damaja, a także po niezapomnianym jeszcze występie, na którym pojawił się W.E.N.A przyszedł czas na kolejną sesję. Już 10 kwietnia na Electro-Acoustic Beat Sessions pojawi się kalifornijski raper M.E.D. (Stones Throw). Debiutował w 1999 roku na legendarnym albumie Lootpack, swoimi zwrotkami uświetniał także krążki Quasimoto. Udzielał się również na wydanym w Blue Note „Shades of Blue” Madliba oraz na Madvillain. Na jego pierwszy solowy album „Push Comes To Shove” (2005) produkcje dostarczali wspomniany wcześniej Madlib, Oh No, Jay Dee oraz Just Blaze. Do drugiego „Classic” swoje cegiełki dołożyli: The Alchemist, Georgia Anne Muldrow i Karriem Riggins. Jest to jego pierwszy jedyny występ w Polsce, a co najważniejsze – jego twórczość zostanie zreinterpretowana przez EABS. Po występie w Los Angeles z bandem BTS, który był emitowany przez Boiler Room, można przypuszczać, że będzie to kolejny pełen emocji wieczór. Bilety na to wydarzenie już są dostępne w przedsprzedaży. Radzę się spieszyć z zakupami, bo ich liczba jest mocno ograniczona. Przy takich okazjach jak ta, zawsze staram się wyciągać archiwalne wywiady przeprowadzone przed laty. Poniższy ma prawie dekadę. Dziś zadałbym dużo innych pytań, niektórych nie postawił bym wcale. Poniższa rozmowa została zarejestrowana na początku kwietnia 2005 roku, niecałe dwa miesiące przed wydaniem debiutanckiego krążka M.E.D.a dla Stones Throw: